Piloxidil

Piloxidil – tabletki na łysienie: opinie, cena, skutki uboczne

Preparaty na łysienie

Kolejny dzień – kolejny preparat na łysienie. Dzisiaj piloxidil, o którym słyszałem opinie różne, ale raczej skłaniające się ku temu, że działa. Jednak nie przesadzałbym z wiwatowaniem z tej okazji, bo jednak te pozytywne efekty nie pojawią się na pewno u wszystkich.

Łysienie androgenowe – podstawowe informacje

Zaczniemy od bardzo istotnej wiedzy związanej z utratą włosów. Chociaż zmagać się z nim mogą również i panie (wtedy ma inny przebieg), to jednak łysienie androgenowe jest typowe dla panów. Przygotujcie się na małą lekcję chemii. Spróbujemy odpowiedzieć sobie na podstawowe pytanie, czyli „co jest powodem utraty włosów w takim przypadku?”.

Dihydrotestosteron przyczyna męskiego łysienia

Zacznijmy jednak od tego, że łysienie androgenowe określa się mianem stanu chorobowego obejmującego skórę głowy. Proces utraty włosów rozpoczyna się najczęściej między 20, a 30 rokiem życia. Zdarzają się jednak przypadki, kiedy już osiemnastolatkowie łysieją. Co istotne, proces utraty włosów jest falowy, ale o tym nieco dalej.

Winny testosteron?

To bez wątpienia jeden z częściej wskazywanych winowajców. Należy on do tzw. androgenów, czyli hormonów płciowych. W przypadku mężczyzn produkowane są one przez komórki Leydiga (znajdujące się w jądrach), oraz w korze nadnerczy. Winnym tego, że tracimy włosy nie jest jednak sam testosteron, a 5α-Dihydrotestosteron. A żeby być jeszcze bardziej dokładnym, to w jaki sposób działa on na włosy.

Wspomniany związek to aktywna forma testosteronu. Pod wpływem enzymu o nazwie 5α-reduktaza powstaje DHT. I tutaj właśnie mamy problem. To on odpowiada za stopniowe osłabianie włosów. Te stają się wyraźnie cienkie, a cebulki przemieszczają się w górę skóry głowy. Dihydrotestosteron ma wpływ skrócenie poszczególnych faz życia włosa. Wskutek zmian do których dochodzi, występują zaburzenia związane z ich odrastaniem. Mówiąc prościej, cześć włosów w ogóle się nie pojawia (stąd przerzedzenia i łyse miejsca). Inne przypominają meszek, który zresztą dość szybko „kończy” swój żywot. Nie można też nie wspomnieć o o jeszcze jednym istotnym czynniku. O ile przyczyną jest działanie dihydrotestosteronu, o tyle podłożem problemu są uwarunkowania genetyczne. I towłaśnie jest łysienie androgenowe.

Fazy wypadania włosów

Ten typ łysienia przebiega falowo. Jak wspomniałem, rozpoczyna się między 20, a 30 rokiem życia. Panowie w tym czasie zauważą, że ich fryzury stają się przerzedzone (czasem bardzo mocno). Mogą pojawić się w tym czasie dość wyraźne już zakola, bo tak zwykle cały proces się zaczyna. Często łysienie ten powraca, lub po prostu ujawnia się z większym nasileniem między 35, a 40 rokiem życia.

Opisywana dolegliwość to bardzo często występujący problem. Jest on dla nas tak powszechny, że nie zwracamy większej uwagi na łysych, lub łysiejących mężczyzn. Nie ma tym dla nas nic dziwnego. Jeśli panowie tracą włosy, to w ponad 90% przypadku właśnie łysienie androgenowe jest za to odpowiedzialne. Czy możemy je w jakiś sposób “okiełznać”? Cokolwiek poradzić? O tym poniżej.

Inne typy łysienia

Ale skoro już zabrałem się za opisanie przyczyn, to jeszcze parę słów. Wyróżnić można kilkanaście rodzajów łysienia. Każde ma jakieś przyczyny (chociaż nie wszystkie obecnie znamy). Niektóre z nazw są powiązane właśnie z powodem. Najlepszym na to przykładem jest utrata włosów spowodowana przez chemioterapię. Inne nazwy mogą nam jednak nie wiele powiedzieć. Z czym na przykład kojarzy się Wam łysienie dyfuzyjne? No właśnie. Ten typ łysienia jest zwykle wiązany z bardzo wysoką gorączką. Taki stan prowadzi do uszkodzenia mieszków włosowych. Przyczyną jest też nadczynność tarczycy. W przebiegu łysienia dyfuzyjnego dochodzi do rozproszonej utraty włosów.

Słyszeliście kiedyś o łysieniu telogenowym?  Już sama nazwa mówi nam, że w jakiś sposób jest ono powiązane z ostatnią fazą cyklu życia włosa (a jeśli nie mówi, to przeczytajcie ten tekst). Przyczyn tego łysienia upatruje się między innymi w napięciu hormonalnym i stresie. Powodem może być też długotrwała choroba. O łysieniu tego typu mówimy, kiedy większość włosów na głowie przechodzi w fazę spoczynkową (telogenową). Wypadanie w tym wypadku ma charakter rozproszony.

Neurotyczne i Trichotillomania

Silne i stresujące wydarzenie osobiste (trauma) również może prowadzić do łysienia. Zaburzenia depresyjne też mogą być przyczyną. W takim wypadku mówimy właśnie o łysieniu neurotycznym.

Trichotillomania z kolei bywa traktowana jako oddzielny typ, ale też bardzo często wiązana jest z tym opisanym przeze mnie przed chwilą. Określa się ją mianem niemożności powstrzymania od wyrywania włosów. Zanim do tego dochodzi, pojawia się napięcie, nerwy. Po – swoistego rodzaju ulga. Trichotillomanię traktuje się jako zaburzenie i jest leczone farmakologicznie i przez  udziale psychoterapii.

Piloxidil na męskie łysienie – skład

Głównym “bohaterem” tego preparatu – jak można wywnioskować z nazwy – jest minoxidil. Dla wszystkich, którzy śledzą mojego bloga w tym momencie już wszystko powinno być w zasadzie wiadome. Jednak dla nowych czytelników należy się parę słów wyjaśnienia.

Składnik ten działa przede wszystkim tak, że rozszerza naczynia krwionośne, przez co pozwala dostarczać do mieszków włosowych składniki odżywcze, a to z kolei pozwala się im wzmocnić. Przzez co nasze włosy mają być grubsze  i bardziej trwałe. Można więc powiedzieć, że minoxidil pobudza działanie cebulek, które zmniejsza się wskutek działania DHT – głównego winowajcy odpowiedzialnego za łysienie androgenowe.

Piloxodil – jak go stosować?

Minoxidil w zasadzie najlepiej działałby doustnie, ale z racji możliwych w takim wypadku działań ubocznych producenci preparatów na łysienie raczej stawiają na zewnętrzne zastosowanie. Tak jest w przypadku Piloxidilu, który można zaliczyć do popularnych „wcierek”. Dwa razy na dobę w miejsca gdzie włosów brakuje, albo są przerzedzone nanosi się preparat i rozciera.

Ważne, aby nie stosować go na same włosy, tylko na skórę głowy. Z racji takiego a nie innego przebiegu kuracji Piloxidilem, producent zapewnia, że mogą go stosować zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Aby ułatwić używanie preparatu ma on specjalny dozownik. Do tego nie pozostawia zapachu, ani nie przetłuszcza włosów – to bez wątpienia zalety.

Piloxidil – skutki uboczne

Piloxidil posiada mniejszą dawkę minoxidilu (ma 2% roztwór, w naszym kraju sprzedaje się również takie preparaty, które zawierają 5%), dlatego też można założyć, że jest bezpieczny. Najczęściej występujące działania niepożądane to:  swędzenie i zaczerwienia skóry, może pojawić się czasowe wypadanie włosów, a z rzadka reakcje alergiczne. Skutki uboczne częściej występują u kobiet. Z tego też względu nie powinno go stosować kobiety w ciąży (inna sprawa, że rzadko w takim wypadku w ogóle włosy wypadają). I chociaż to Panie częściej próbują go używać, spotkałem się też z mężczyznami, którzy stawiali właśnie na Piloxidil. Jednak wyniki nie były zadowalajace.

Opinie na temat Piloxidilu

Te są bardzo różne. Natomiast bardzo chciałbym podkreślić jedną rzecz. W przypadku preparatów z minoxidilem przyda się konsultacja z lekarzem. O czym zresztą wiele opinii na jednym czy drugim forum internetowym związany z tym tematem mówi.

Karmen ma racje, preparatow z minoksydilem jak Loxon i Piloxidil nie powinno sie stosowac bez zalecenia lekarza, bo mozna sobie zrobic krzywde. Jak przestaniesz stosowac to wlosow wypadnie Ci jeszcze więcej.” (pisownia oryginalna)

Lekarka przepisywała mi a to płyn robiony,a to Neril a to Alpicort, i ampułki Vichy które nic nie dały.Na końcu przepisała mi piloxidil 2% który okazał się skuteczny.Po dwóch miesiącach włosy przestały wypadać i pojawiło się mnustwo nowych włosów,które zrobiły się gęste.Używałąm go przez ok 1 rok po czym przestałam i po 4 latach znowu zaczęły wypadać mi włosy masakrycznie, cały czas mogłam wyjmować rękami całe garście.Szczególnie po bokach się strasznie przeżedziły.” (pisownia oryginalna)

co do Piloxidilu,zaczęłąm stosować,ale spanikowałam bo zaczęło mi się wydawać ,że włosy gorzej wyglądają(po jakimś 1,5 tygodnia)…choć podobno efekty mają być po miesiącach,to jenak przestałąm stosować preparat,bo może akurat u mnie nie działa ,jak trzeba…ale może to tylko pozory i faza przejściowa..” (pisownia oryginalna)

Jak więc widać, mocno podkreślany jest aspekt wypadania po zakończonej kuracji. To nie jest oczywiście dobra informacja.

Profolan – alternatywa dla Piloxidlu

Profolan -tabletki na wypadanie włosów dla mężczyzn

Obecnie dostępne są naturalne inhibitory DHT – powstrzymujące łysienie bez skutków ubocznych. To dobre alternatywy dla minoxidilu. Najpopularniejsza obecnie jest formuła GROW 3. Stosowana od wewnątrz, a więc działając bezpośrednio na przyczynę męskiego łysienia. I to właśnie ona jest podstawą najchętniej wybieranego rozwiązania na męskie łysienie, czyli Profolanu. Więcej na jego temat przeczytacie w mojej recenzji. Koniecznie odwiedźcie stronę producenta Profolan Przygotował on niespodziankę dla czytelników mojego bloga:). Wystarczy kliknąć w baner poniżej.

Chcę zamówić 3 opakowania Profolanu, a zapłacić tylko za 2!

„Jestem bardzo zadowolony z Profolanu. Początkowo nie działo się nic. Ale już po 3 tygodniach zauważylem dużo mniej wypadajacych wlosow. A potem było tylko lepiej. Nie ukrywam, że długo czekałem az w koncu Profolan pojawi się w Polsce. Dużo dobrego słyszalem o nim od znajomych z USA.” (pisownia oryginalna)

„Włosy prawie garsciami zaczely mi wychodzic pól roku temu. Oczywiście najpierw panika i szukanie jakiegoś rozwiązania. Na profola trafiłem w zasadzie przypadkiem. Zamówiłem i zaczalem stosowac. Zrobiłem pełna (3 miesiace) kuracje i powie szczerze moje efekty przeszły oczekiwania. Nie dość, ze już zapomnialem o tym jak mi się przerzedzala fryzura, to jeszcze dodatkowo zgęstniala!” (pisownia oryginalna)

Locerin – alteratywne rozwiązanie dla kobiet

Locerin - tabletki na porost włosó

Bo szukają czegoś co działa lepiej niż Piloxidil i nie posiada skutków ubocznych. Od pewnego czasu furorę robią właśnie tabletki na wypadanie włosów Locerin. Preparat z szesnastoma aktywnymi składnikami! Między innymi silnymi ekstraktami z pokrzywy, skrzypu i lucerny siewnej. Po pełny skład produkt polecam udać się na stronę jego producenta. I koniecznie przeczytajcie moją recenzję Locerinu!

Dodaj komentarz