Rumianek na włosy – efekty, działanie, jak stosować

Dbaj o włosy

Dzisiejszym wpisem rozpoczynam serię, która będzie w pewien sposób (chociaż nie zawsze) związana z wypadaniem włosów. Dokładniej to z przeciwdziałaniem temu procesowi. Na pierwszy ogień idzie temat stosowania rumianku na włosy.

Generalnie rzecz biorąc założenie jest takie, aby przybliżać rośliny, które w mniejszym lub większym stopniu mają przydatne właściwości. Oczywiście nie zawsze wprost będą przeciwdziałać wypadaniu. Tak jest na przykład z rośliną, którą wybrałem na dzisiejszego bohatera. Znana jest przede wszystkim z rozjaśniania włosów.

Czym jest rumianek?

Jak to zwykle u mnie bywa, na początek parę rzeczy, które może niekoniecznie musicie znać, ale warto o nich wiedzieć. Rumianek pospolity należy do sporej rodziny roślin, określanych jako astrowate. Gdzie można go spotkać? W naszym kraju jest on pospolity. Poza Polska – jeśli dobrze poszukacie – znajdziecie między innymi w Iranie i Afganistanie. Ba, zawleczono ją też do Australii.

Rumianek jest cenioną rośliną leczniczą. I to nie od dzisiaj. Według niektórych przekazów roślina ta była już znana w Starożytności. Dokładniej rzecz biorąc w Egipcie i tam określano ja jako dar od Boga Słońca, czyli Ra.

Właściwości rumianku

Zaczniemy od działania wewnętrznego. Wykorzystuje się go w przypadku problemów z układem pokarmowym. Picie naparu z rumianku pozwala pozbyć się problemów żołądkowych. Dotyczy to między innymi nieżytu jelit. W pewnym stopniu rumianek można też wykorzystać jako roślinę pomocniczą w przypadku nadmiernego stresu.

Rumianek można również stosować zewnętrznie. Ma on działanie przyspieszające gojenie ran. Wykazuje działanie neutralizujące toksyny, które znajdują się w skórze. Rumianek wykorzystuje się w walce z trądzikiem. Może być pomocny w gojeniu się oparzeń. Często i chętnie stosuje się go w kosmetykach.

Rumianek pomoże w przypadku gdy cierpicie na stany zapalne jamy ustnej. Wracając jeszcze na chwilę do skóry, to pomocny będzie w sytuacji, gdy zostanie ona zaatakowana przez bakterie. To efekt właściwości przeciwzapalnych. To oczywiście nie wszystkie jego możliwości. W końcu z jakiegoś powodu to właśnie rumianek zwykle wymienia się jako pierwszy, gdy słyszy się „ziołolecznictwo” (a może mi się tylko tak wydaje;) ). Roślina ta ma działanie uspokajające

Rumianek na włosy – stosowanie i efekty

Po pierwsze, jak już wspomniałem, rozjaśnianie. Płukanka z rumianku to dobry pomysł dla włosów blond i rudych. Dzięki jej stosowaniu można w naturalny sposób „zapewnić sobie złote refleksy”, że użyje takiego stwierdzenia. Jak przygotować płukankę? Kilka torebek rumianku zalewamy wrzątkiem i gotowe. To wersja na małą miskę i ekspresową herbatę w torebkach, bo można użyć też suszonych koszyczków rumianku. Do takiej płukanki dodaje się również soku z cytryny. Tak przy okazji dodam, jeśli jesteście szatynkami lub szatynami, to nie radzę prób rozjaśniania rumiankiem. Nie podziała tak jakbyście chcieli;).

Rumianek daje nie tylko efekt rozjaśnienia fryzury. Ma on też działanie łagodzące. To dobra informacja dla skóry głowy. Rumianek nada też pewnej puszystości włosom. I właśnie dlatego warto się nim zainteresować. I jeszcze jedna umiejętność w przypadku rumianku. Sprawdzi się on jako naturalny sposób na suche włosy. I oczywiście problemy ze skórą głowy. I w taki sposób jest naprawdę chętnie wykorzystywany.

Można zainwestować w rumianek rzymski na włosy. Czym się różni? Przede wszystkim ceną. Pospolity jest dużo tańszy. Koszyczki rumianku rzymskiego to mniej więcej wydatek kilkunastu złotych. Na pewno same kwiaty są większe niż pospolitego. Czy to przekłada się na działanie? Cóż, spotkacie się z opinią, że owszem rumianek rzymski działa mocniej (głównie w kwestii rozjaśniania). Wiele w tej materii to kwestia indywidualna. Bo i spotkacie się ze zdaniem, że oba działają podobnie. Na pewno rumianek rzymski ma dużo bardziej bogaty aromat. To wszystko na dzisiaj, a kolejne części najbliższym czasie. Na razie muszę skończyć tekst o genie mir-22 i męskim łysieniu. Pisze się już około miesiąca;).

Rośliny na suche włosy

Szałwia lekarska

To roślina, która przede wszystkim działa wzmacniająco na włosy. To o tyle ważne, że przypadku ich przesuszenia dochodzi do nadmiernego wypadania. Szałwia odżywia fryzurę, tak jak i skórę głowy. W przypadku tej ostatniej warto dodać, że zapobiega podrażnieniom. Szałwia generalnie ma sporo więcej właściwości. Jako ciekawostkę dodam, że w Średniowieczu była ona stosowana między innymi na gorączkę, choroby wątroby, ale też np. padaczkę.

Pokrzywa

Jej tutaj nie mogło zabraknąć. Roślina ta ma w ogóle sporo ciekawych właściwości. Ma między innymi działanie moczopędne. Stosowana jest w przypadku kamicy nerkowej. Jeśli chodzi o włosy, to po pierwsze pokrzywa stosowana jako płukanka, działa tonizująco na skórę głowy. Zapobiega przesuszaniu fryzury i wzbudza porost włosów. Ekstrakt z pokrzywy jest doskonałym, naturalnych inhibitorem DHT. Ten ostatni związek odpowiada za łysienie androgenowe. Wspomniany ekstrakt zatrzymuje jego działania.

Co ciekawe pokrzywa nie tylko skutecznie ratuje naszą skórę głowy, ale świetnie sprawdza się jako roślina chroniąca przed nadmiernym wypadaniem włosów. Silny ekstrakt z tej rośliny znalazł się w składzie najchętniej wybieranych tabletek na wypadanie włosów. To Locerin. To bardzo ciekawy preparat. Chociażby ze względu na to, że znajduje się w nim aż 16 (!) czynnych składników. Tworzą one dzięki temu swoistego rodzaju combo, które zwalcza wszystkie przyczyny wypadania włosów u kobiet. Więcej na temat tego rozwiązania znajdziecie w mojej recenzji Locerinu.

Prawoślaz lekarski

Jego znamy przede wszystkim z naturalnych preparatów na kaszel. Prawoślaz działa łagodząco i powlekająco. Stosowany jest też w przypadku stanów zapalnych żołądka. W jaki sposób pomoże przy suchych włosach? Przede wszystkim działa na skórę głowy. Prawoślaz zmiękcza ją. Pomaga też pozbyć się podrażnień skóry głowy. Działa również łagodząco.

Aloes na suche włosy

Aloes

Oczywiście nie mogło braknąć tej rośliny. Czy zastosujesz sok z tej rośliny, czy ją samą spodziewaj się silnego nawilżającego działania. Możesz dodać aloesu do szamponu. Dzięki temu będzie on dużo „łagodniejszy” w działaniu. Włosy staną się błyszczące i nie będą się puszyć. Aloes sprawdzi się też jako mgiełka lub element płukanki. Sok z niego bez większego problemu kupisz w aptece ale również w drogeriach i sklepach spożywczych. W tym ostatnim wypadku warto jednak dokładnie przyjrzeć skład. Czy przypadkiem nie kupicie napoju z aloesem.

Łopian

Jeśli jesteś osobą, która żywo interesuje się walką o piękną fryzurę, to jest Ci to roślina znana. W przeciwnym wypadku zaryzykuję, że w tym momencie Twoje oczy są szeroko otwarte. „Widać” w nich też nieme pytanie: ale jak to łopian? Już spieszę z wyjaśnieniami. Głównie interesuje nas olej z łopianu. Kupicie go bez większego problemu. Nawet nie musicie się ruszać z domu. Wystarczy przejrzeć sieć.

Dlaczego warto postawić na łopian? Ma on właściwości odżywiające. Przyda się wszystkim tym, którzy zmagają się z osłabioną fryzurą. Olej łopianowy pozytywnie wpływa na strukturę włosa. Wzmacnia również cebulki. W pewnym stopniu olej ten pozwala ograniczyć nadmierne wypadanie włosów.

Możecie też zdecydować się na ziele łopianu. W takim wypadku zalejcie dwie łyżki rośliny pół litrem wody. Następnie trzeba doprowadzić i „potrzymać” na gazie około 5 minut. Poczekajcie aż całość ostygnie. Napar stosować jako płukankę do włosów.

Tatarak na suche włosy

Tatarak

To roślina, która do Europy trafiła prawdopodobnie w Średniowieczu (lub nieco później). W naszym kraju znajdziecie ją prawie wszędzie. Wolne jest od niej polska część Karpat. Tatarak to roślina jadalna posiada wiele ciekawych właściwości. Dość powiedzieć, że kiedyś roślina ta wykorzystywana była jako lek na suchoty. Bardzo „chętnie” tatarak stosowano na różnego rodzaju choroby układu pokarmowego.

Jak roślina ta wpływa na włosy? Przede wszystkim może powstrzymać wypadanie włosów. Spotkacie się też z tym, że poleca się przy łojotoku skóry. To problem wielu osób. Tatarak można powiedzieć, że odświeża skórę głowy. Na pewno na roślinę tę warto zwrócić uwagę, kiedy dopadnie Was łupież. Jest oczywiście pomocna w przypadku zbyt suchej skóry głowy.

Tatarak wzmocni włosy, a przy okazji ograniczy ich wypadanie. W jaki sposób go stosować? Najlepiej na dwa sposoby. Po pierwsze wcierka. Kupcie (np. w sklepie zielarskim) kłącze tataraku. Dwie jego łyżki należy zalać szklanką wody. Następnie zagotować. Po tym jak zacznie wrzeć „potrzymać” jeszcze 10 minut na wolnym ogniu.

Przecedzić i wystudzić. Tak przygotowany napar można już wcierać. Dodać można jeszcze alkoholu do niego. Ten ostatni ma pozytywny wpływ na krążenie krwi. Tonik wmasować i gotowe.

Do płukanki z kolei potrzebujecie 2 łyżki kłącza tataraku. Do tego pół litra wody. W tym wypadku tatarak należy gotować około 15 minut. Następnie przecedzić i wystudzić. Stosujcie do ostatniego płukania w czasie mycia włosów.

 

Dodaj komentarz