Masaż skóry głowy na łysienie – czy pomaga?

Dbaj o włosy

Ten temat urodził się w mojej głowie przy okazji ostatniego tekstu jaki pisałem (polecam go przeczytać). O masażu skóry głowy mogliście już słyszeć, a jeśli nie, to jest dobra okazja by się z nim zapoznać. Pomaga przy wypadaniu włosów. Czy jest w stanie powstrzymać męskie łysienie?

Masaż skóry głowy – jak go robić?

O tym czy pomoże na męskie łysienie będzie niżej:). Masaż skóry głowy przede wszystkim musi być wykonywany regularnie. Bez dochowania tej reguły nie spodziewajcie się spektakularnych efektów. Jeśli przetłuszczają się Wam włosy, to najlepiej taki masaż robić przed myciem głowy. Niejako wspomaga on produkcję sebum.

Poniżej zamieszczam film poglądowy, ale i tak opiszę cały proces w paru krokach. Taki masaż możemy wykonać opuszkami palców. Nie potrzebujemy do tego żadnych zmyślnych urządzeń (chociaż na sieci znajdziecie takowe). Można jednak do takiego masażu wykorzystać szczoteczkę do zębów. Masaż wykonujemy w sposób delikatny. Powinien on objąć całą skórę głowy. 5 minut wystarczy.

Masaż skóry głowy – korzyści

Po pierwsze dzięki temu poprawiamy ukrwienie skóry głowy. To oznacza między innymi bardziej sprawne dostarczanie do mieszków włosów substancji odżywczych (mam tutaj na myśli pierwiastki i witaminy). I to będzie miało bezpośrednie przełożenie na stan Twoje fryzury. Dzięki takiemu masażowi można zmniejszyć ilość wypadających włosów. Wzmocnić fryzurę. Masaż pozwala też dostarczyć do mieszków substancje wspomagające porost nowych włosów.

Masaż skóry głowy a męskie łysienie

Może być elementem kuracji, ale sam z siebie problemu nie rozwiąże. W tym wypadku potrzeba jest profesjonalnego rozwiązania działającego od wewnątrz. Najchętniej polecanym przez mężczyzn sposobem (w USA i zachodniej Europie, ale dostępny jest i u nas) jest Profolan.

Preparat całkowicie oparty o naturalny skład. Znalazł się w nim bardzo ważny dla męskich włosów aminokwas (l-cysteina). Oprócz tego jest w nim bardo silny ekstrakt z pokrzywy. Odpowiada on za powstrzymanie głównej przyczyny męskiego łysienia (jest wiele badań to potwierdzających, o efektach jednego z nich możecie przeczytać – tekst po angielsku – w tym miejscu).

To oczywiście niepełny skład Profolanu. Z nim z kolei można się zapoznać na stronie producenta. I jeszcze jedna ważna. Jest on pozbawiony – w przeciwieństwie do wielu rozwiązań dostępnych na receptę – skutków ubocznych. A te mogą być poważne. O czym możecie przeczytać w jednym z moich tekstów.

ZAMAWIAJĄC 3 OPAKOWANIA PROFOLANU U PRODUCENTA – PŁACISZ TYLKO ZA 2!

Wracając do masażu skóry głowy, będzie on wspominanym elementem kuracji Profolanem. Pozwoli szybciej dotrzeć składników do źródła problemu:).

Wcierki na wypadanie włosów

Skrzyp polny na łysienie

Przy okazji masażu głowy można stosować różne naturalne składniki. Jedne pomagają na wypadanie włosów, inne na porost. 

W domowych wcierkach bardzo często wykorzystuje się rośliny. Mowa tutaj między innymi o pokrzywie, skrzypie, mięcie pieprzowej i korzeniu łopianu. Zacznę od tego ostatniego składnika, bo może się on tutaj wydawać co najmniej egzotyczny. Nic jednak bardziej mylnego. Korzeń łopianu jest często polecany, jeśli chcemy powstrzymać wypadanie włosów.

Pokrzywa i skrzyp chyba komentarza nie wymagają. To dwie najczęściej wymieniane rośliny w kontekście zatrzymania wypadania włosów. Tej pierwszej przy okazji się przypisuje się ograniczenie przetłuszczania się fryzury. Wspomniałem jeszcze o mięcie. Ta z kolei ma pobudzać wzrost.

W przygotowywanych w domowym zaciszu wcierkach stosuje nie tylko rośliny określane zwykle mianem zioł. Bardzo dobrym przykładem na to jest cebula. Można ją dodawać do innych składników lub wykorzystać jako główny. Dokładnie rzecz biorąc potrzebujemy soku z cebuli. Zapach do przyjemnych nie należy, powinien jednak w pewnym momencie zniknąć (chociaż faktem jest, że spotkałem się z głosami osób w przypadku których to był jednak problem). Drugim składnikiem tego typu jest czarna rzepa. I znowu interesuje nas sok. Zapach do przyjemnych naprawdę nie należy. Z jego wywietrzeniem też może być różnie.

Jak stosować wcierki?

Bezpieczne:). To pierwsza i podstawowa zasada. W momencie, kiedy zauważycie, że dana wcierka lub składnik uczula skórę głowy, to koniecznie trzeba z niej zrezygnować. Jeśli będziecie dalej stosować, to przyniesie Wam to więcej szkody niż pożytku. Samą wcierkę nanosimy na palce i delikatnie masujemy skórę głowy. Możemy też wykorzystać butelkę z atomizerem i po prostu pryskać nim głowę (wetrzeć).

Jak często używać? To zależy tak naprawdę od konkretnej wcierki. Jeśli przepis bierzecie od kogoś, to zwykle dostaniecie również i tę informację. Najczęściej wcierki stosuje się codziennie lub raz na dwa dni. Warto cały czas przy tym obserwować jak zachowuje się skóra głowy i same włosy. Efektów nie spodziewajcie się od razu. To jakie będą i czy w ogóle jest uzależnione od co najmniej kilku czynników. Zwykle z pierwszymi efektami trzeba czekać co najmniej miesiąc. Spoktałem się jednak ze takimi wcierkami, gdzie pojawiały się one już po…paru dniach. Wiele w tej materii oczywiście zależy od składników i znowu czynników indywidualnych.

I jeszcze na koniec jedna uwaga. Uważajcie z czasem ich stosowania. Im dłużej będziecie to robić, tym większa szansa na wysuszenie skóry głowy. W taki sposób działają niektóre rośliny, ale również alkohol, który bywa przecież stosowany jako podstawa wcierek.

Dodaj komentarz