Mężczyzna

Leczenie łysienia androgenowego. Najpopularniejsze sposoby

Leczenie łysienia mężczyzn

Jesteś mężczyzną w okolicach 30 roku życia? Co raz częściej spoglądasz w lustro i zastanawiasz się to faktycznie przerzedza Ci się fryzura, czy może to tylko złudzenie? Najwyższy czas, żebyś poznał pierwsze symptomy męskiego łysienia.

Na początek mam dla wszystkich młodszych mężczyzn złą informację. Pierwszy symptomy wskazujące na łysienie androgenowe bardzo często pojawiają się wcześniej. Nasz „hipotetyczny” trzydziestolatek ze wstępu jest szczęśliwcem u którego problem zaczyna rozwijać się później. Oczywiście być może wcale nie wyłysieje. Jest szansa, że proces ten go ominie.

Kogo „dopada” łysienie?

Wróćmy do Ciebie. Jesteś więc w okolicach trzydziestki (załóżmy, że przed) i zaczynasz się zastanawiać czy to już. Po pierwsze możesz być tym szczęśliwcem, którego taki rodzaj łysienia ominie. Z wiekiem dojdzie u Ciebie do przerzedzenia fryzury, ale dłużej będziesz się cieszył pełniejszą fryzurą od innych mężczyzn.

Pierwsze objawy łysienia mogą wystąpić „chwilę” po tym jak skończysz 20 lat. Zresztą rozejrzyj się po swoich znajomych. Młodszych i starszych. Ta granica wiekowa jest jednak płynna. Osobiście znam 19 latka w przypadku którego możemy już mówić o zaawansowanym łysieniu.

Skąd bierze się problem?

Swoje do powiedzenia mają czynniki genetyczne. Kolejnym problemem jest w przypadku mężczyzn testosteron. Nie jego nadmiar, jak się czasem sądzi. I nawet nie sam hormon, a jego aktywna forma określana skrótem DHT. To dihydrotestosteron. Powiązany jest on z problemami z prostatą i łysieniem właśnie. W skrócie: nadwrażliwość Twojego organizmu na DHT powoduje osłabianie mieszków włosowych. W pewnym sensie usypia je. To prowadzi do…

Symptomy łysienia

Zwykle na początku przerzedzenie pojawia się w okolicach czoła i skroni. Robią się tak zwane zakola. Spójrz więc w lustro i zwróć uwagę, czy faktycznie już się to u Ciebie pojawiło. W pewnym wieku pojawi się coraz więcej przerzedzonych miejsc. Problemem mogą być na przykład okolice czubka głowy.

Najdłużej włosy utrzymają Ci się z tyłu. Wedle obowiązującej obecnie teorii, to efekt tego, że w tym miejscu DHT ma najmniej “do powiedzenia”. Utrata włosów to niejedyny symptom łysienia androgenowego. Wraz z nim może wystąpić łojotok. Objawem tego typu utraty włosów jest też łupież tłusty.

Jak leczyć łysienie androgenowe?

To jeden z tych męskich problemów, który bardzo mocno potrafi obniżyć nasze poczucie wartości. Stąd też popularność w sieci wyszukań sposobów w jaki można leczyć łysienie androgenowe. Przygotowałem dla Was listę możliwych rozwiązań.

Przeszczep włosów

Zaczniemy niejako od końca. To ostateczność. Bardzo droga ostateczność. To niestety rozwiązanie na które nie każdy z nas może sobie pozwolić. W przypadku przeszczepu pobierane są włosy z miejsc, gdzie się jeszcze znajdują i umieszczanie w miejscach wyłysiałych.

Pierwsza próba takiego ratowania fryzury została podjęta jeszcze w XIX wieku. Wtedy próbował się z tym problemem zmierzyć niemiecki naukowiec. Kolejna została podjęta w 1939 roku. Odpowiedzialny był za nią japoński lekarz Okuda. Co prawda jego metoda nie przyniosła jakiś spektakularnych efektów, ale była potem przez lata udoskonalana. Była ona o tyle ciekawa, że skupiała się nie na pojedynczych włosach, ale kawałkach skóry głowy.

Prawdziwa rewolucja dokonała się w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Wtedy to pojawiły się mikroimplanty. Nie zmieniło to jednak samego sposobu przeprowadzania tego zabiegu. Jedna z nowych metod określana jest jako FUE. To sposób dużo bardziej precyzyjny od stosowanych do tej pory. Jest też szybszy.

Czym jest system S.A.F.E.R?

Jest można powiedzieć powiązany ze wspomnianą wyżej metodą FUE. Nasz bohater to nic innego jak opracowane przez francuską firmę urządzenie, która w pewien sposób automatyzuje sam proces przeszczepu. Jedną z jego zalet jest to, że zmniejszono ryzyko uszkodzenia w okolicach miejsc gdzie przeprowadzany jest przeszczep. To jednak nie wszystko. Mniejsza jest też szansa na uszkodzenie samego przeszczepianego włosa (z jednym “ale”, o czym dalej). W przypadku tego systemu możecie się spotkać z określeniem metoda „no touch”. Sama ingerencja ma miejsce tylko do 1 mm.

Kolejna zaleta to skrócenie czasu przeszczepu włosów. To między innymi dzięki metodzie pozyskiwania materiału do przeszczepu. Spotkacie się z różnymi danymi. Najczęściej jednak pojawia się przedział między 50-60% czasu mniej. Przyznacie, że robi to wrażenie.

Materiał do transplantacji jest zasysany przez specjalną tubę. I tutaj pojawia się pierwszy problem. W całym procesie dość ważną rolę odgrywa suche powietrze. To niestety może uszkadzać materiał do transplantacji. Dlatego tak często podkreśla się, że sam zabieg powinien być wykonywany przez specjalistę.

Gdzie w Polsce wykorzystuje się taki sposób?

Jednym z takich miejsc jest klinika Zawodny Estetic. Mieści się ona w Szczecinie. Niestety jak w przypadku tego typu zabiegów, musicie się przygotować na naprawdę spory wydatek. I to podstawowy minus tej metody.

Mezoterapia

Mezoterapia to zabieg działający miejscowo, który polega na dostarczaniu bezpośrednio do skóry właściwej substancji leczniczych, czy regenerujących. Brzmi groźne? Bez przesady. Wyróżnia się kilka rodzajów mezoterapii. Mamy więc między innymi zabieg igłowy. W tym wypadku wspomniane substancje są wprowadzane przy pomocy strzykawek z cienkimi igłami (to dopiero brzmi groźnie;)).

Jest też mezoterapia bezigłowa. W tym wypadku substancje lecznicze i regenerujące wprowadza się metoda elektroporacji. W największym skrócie – wykorzystuje się urządzenia wytwarzające prąd. Powodują one czasową przepuszczalność błony komórkowej. To daje szansę na dostarczenie wspominanych substancji. Do mezoterapii zalicza się też jonoferezę i sonoferezę. Nie wszyscy jednak taki podział uznają. W jonoferezie substancje przenikają w postaci jonów. Swój udział ma też tutaj prąd. Sonofereza to z kolei ultradźwięki.

Mezoterapia a łysienie

Te zabiegi polecane są w dwóch przypadkach. Jeśli cierpicie z powodu łysienia androgenowego i plackowatego. Mezoterapia może być też elementem profilaktyki. Przygotujcie się na to, że nie skończy się na jednym zabiegu. Mezoterapia w tym wypadku to cała ich seria. To ile zabiegów będzie potrzebne, jest między innymi uzależnione od potrzeb. Istotna jest też oczywiście skala problemu.

Sam zabieg trwa do 30 minut. Wykorzystuje się w tym celu wspominane igły. Pierwszym zadaniem jest doprowadzenie skóry głowy „do porządku”. To faza w której zabieg ma na celu np. pozbycie się stanów chorobowych skóry. Ma też dojść do regeneracji włosów. Z kolei druga faza to podtrzymanie uzyskanych efektów. Na początek zwykle robi się jeden zabieg co mniej więcej dwa tygodnie. To może trwać około 2 miesięcy. Potem jeden zabieg na 30 dni. Przez pół roku. Oczywiście może to się różnić, zależnie od miejsca w którym mezoterapia jest przeprowadzana.

To co jest wstrzykiwane w skórę głowy, tak naprawdę zależy od potrzeb pacjenta. Przykładowo przy łysieniu plackowatym wykorzystuje się osocze bogatopłytkowe. Skąd się bierze? Z kr

Peruki

To rozwiązanie o którym ostatnio pisałem, więc dzisiaj jedynie w paru słowach, a zainteresowanych odsyłam do tego tekstu. Chociaż ich wygląd zmienił się na przestrzeni lat, to wciąż jest to rozwiązanie maskujące problem, ale nie zakrywające tego, że robimy to przy pomocy właśnie peruki. Głównym wybór masz między naturalnymi a sztucznymi. Te pierwsze różnią się jeszcze między sobą rodzajem włosia. Również w przypadku sztucznych peruk masz pewną możliwość wyboru.

A w następnym tekście poznasz między innymi najchętniej wybierane rozwiązanie do leczenia łysienia androgenowego. I to naturalne. Jeśli jesteś bardzo niecierpliwy, to poniżej mały spoiler:).

Tabletki na męskie łysienie

Profolan -tabletki na wypadanie włosów dla mężczyzn

Wiele osób zadaje sobie takie pytanie. Czy to faktycznie jest skuteczne rozwiązanie? Czy w moim przypadku pomoże? Na pewno warto przyglądać się składom preparatów tego typu. To przecież od nich zależy w jaki sposób mogą nam one pomóc. Nie mówiąc już o tym, że to od niego zależy w ogóle ich działanie;).

Trzeba sobie przede wszystkim zdać sobie sprawę z tego, że pielęgnacja włosów, ale też i walka z łysieniem to proces złożony. Warto uwzględnić metody z „zewnątrz” jak i wewnętrzne. W tym drugim wypadku myślę właśnie o tabletkach na męskie łysienie, ale nie tylko. Pewnym elementem składowym na pewno będzie też dieta, o niej potem. Dzięki niej dostarczamy do organizmu ważnych składników. Skupmy się jednak na samych preparatach. Myślę, że odpowiedzią na pytanie z tytułu jest wspominany skład. Jeśli zawiera odpowiednie składniki, pewne rozwiązania, które mogą pomóc w walce z wypadaniem włosów, to na pewno warto się nad takim produktem zastanowić. Prześledźmy możliwości na przykładzie Profolanu – tabletek na męskie łysienie.

Aktywne składniki preparatu

Produkt Profolan oparty jest o formułę Grow3. Stworzona, a w zasadzie skompletowana w ten sposób, aby powstrzymać łysienie a „poruszyć” porost włosów. To trzy składniki. O każdym z nich na pewno zdarzyło się Wam słyszeć (być może nawet stosować). To odpowiednio pokrzywa, skrzyp i l-cysteina. Pierwsza z wymienionych jest chętnie używana jako domowy sposób. Pokrzywa przede wszystkim jest inhibitorem DHT. Ten ostatni jak wiadomo powoduje osłabianie mieszków włosowych, czyli w konsekwencji łysienie.

Zadaniem skrzypu z kolei jest wzmocnienie włosów. W obu przypadkach działanie jest związane z zawartości tych roślin. Skrzyp to krzem. Akurat ten ostatni nasze włosy naprawdę lubią. Skrzyp można stosować jako płukanka do włosów. Warto mieć jednak świadomość, że trzeba to kontrolować. Skrzyp używany właśnie w ten sposób może w pewnym momencie wysuszyć fryzurę.

Ostatnim składnikiem formuły Grow3 jest l-cysteina. To bardzo istotny z punktu widzenia włosów aminokwas. Zresztą nie tylko dla nich. Uczestniczy on między innymi w odbudowie komórek. Jeśli dobrze poszukacie, to spotkacie się z tym, że jest polecany na łysienie.

Profolan to nie tylko Grow3

Bo oprócz tej trójki znajdziecie w nim witaminy i pierwiastki. Dlaczego w ogóle o nich wspominam? Bo mają wpływ na stan fryzury. Tak jest na przykład z cynkiem. Niedobór tego pierwiastka to poważny problem dla skóry i włosów. Profolan to też witamina B6. To w zasadzie grupa składników. Mają one wpływ na wiele aspektów związanych z funkcjonowaniem naszego organizmu. Skupmy się jednak na samej fryzurze. Po pierwsze – „energetyzują”. Po drugie dostarcza paliwa do procesów zachodzących w łodygach włosa.

Pod względem składu i funkcjonalności Profolan jest produktem godnym polecenia. Jest odpowiedzią na pytanie zawarte w tytule.  Więcej o nim znajdziecie w mojej recenzji Profolanu.

Domowe sposoby na męskie łysienie

Dieta dla włosów
W tym miejscu chciałbym skupić się na wspomnianej diecie. Jak ma ona wyglądać? To dobre pytanie. Skuteczna dieta – czyli zapobiegająca wypadaniu włosów? A może dostarczająca mieszkom włosowym odpowiednich składników? Spróbuję odpowiedzieć na te pytania.

Przyznaje, że specjalnie tak je “ustawiłem”:). Łatwiej będzie wykazać pewną zależność. Dostarczając do organizmu (w tym i mieszków włosowych) odpowiednich składników (witamin, pierwiastków itd.) pozwalamy mu działać. Nasza fryzura też ich potrzebuje. Gdyby pojawił się niedobór pewnych składników może to się na niej odbić.

Jakich pierwiastków potrzebują włosy?

Na to pytanie odpowiedź jest w zasadzie prosta. Przyda się im cynk, siarka i miedź. Te minerały właśnie powinny się znaleźć w Twoim jadłospisie. Gdzie szukać? Sprawa jest dość prosta. Cynk to głównie owoce morza. Nie możesz/nie chcesz ich jeść? Postaw na kaszę gryczaną i pestki z dynii.

Siarka? Przede wszystkim kapusta, cebula i produkty wysokobiałkowe. Mam na myśli chociażby drób. Oczywiście nie można zapomnieć o produktach pochodzenia mlecznego. Z ilością jednak warto uważać. Nie możesz z jadłospisu zrobić diety Dukana.

Najprościej będzie z miedzią, ale musisz pamiętać o jednej rzeczy. Do jej źródeł zalicza się wątróbkę, kakao, suszone pomidory, arbuza, paprykę i soję. Staraj się jednak unikać łączenia tych produktów z tymi, które zawierają cynk (chociaż są zawierające oba pierwiastki). Minerał ten utrudnia wchłanianie miedzi.

Jakich witamin potrzebują włosy?

Bez nich też Twój jadłospis się nie obędzie. Przede wszystkim witamin z grupy B. Nie musisz tak naprawdę wchodzić w szczegóły, które konkretnie (jeśli jednak wiesz – punkt dla Ciebie;)). Wystarczy uwzględnić w diecie rośliny strączkowe i produkty zbożowe. Nie zapominaj o orzechach. Jedz też jajka – chociaż oczywiście w rozsądnych ilościach.

Dieta na łysienie androgenowe
Włosy podziękują za brokuły:)

Włosy będą wdzięczne za witaminy A i C. Z tą pierwszą uważaj, bo jej nadmiar może uszczuplić fryzurę. Składnik ten znajdziesz chociażby w czerwonych i pomarańczowych warzywach. Witamina C to brokuły, brukselka, cytrusy (chociaż nie są jakimiś gigantami pod tym względem) i owoce sezonowe. Mam tutaj na myśli czarną porzeczkę.

Czy to skuteczna dieta dla włosów?

Przede wszystkim łatwa do skomponowania, nawet teraz w zimie. Po drugie nie będzie ona monotonna. Dostarczasz włosom potrzebnych mu składników (tak, wiem pominąłem np. żelazo, ale celowo). Jednym słowem zwiększasz szansę na to, aby fryzura była mocniejsza.

To ostatnie jest zależne od kilku czynników, nie tylko związanych z dietą. Co nie zmienia faktu, że warto o nią zadbać. Generalnie rzecz biorąc należy pamiętać o jednej, prostej sprawie. Zdrowa dieta to bardzo dobra informacja dla organizmu. Działa on lepiej i nie pojawiają się sygnały świadczące o problemie. Może nim być wypadanie włosów. Im gorsza będzie dieta, tym większa szansa na wspomniane sygnały. Pisząc „gorsza” mam chociażby na myśli tłustą, ciężkostrawną i pełną „chemii”.

 

Dodaj komentarz