Magnez na włosy – właściwości, działanie, efekty

Przyczyny łysienia

Dzisiaj postanowiłem napisać tekst, który dotyczy nie tylko włosów, chociaż to oczywiście jest nasz motyw przewodni. Jego “powodem” jest moje ostatnie samopoczucie, które zaczyna mi „mówić”, że być może coś jest nie tak właśnie z magnezem. Chociaż to pewnie pogoda, bo ta jest mizerna;)

Magnez a wypadanie włosów

Tak i to jedna z można powiedzieć częściej występujących przyczyn. Do takiego niedoboru nie zawsze łatwo doprowadzić (na szczęście), ale jest to możliwe. Musimy sobie też zdać sprawę z dość prostej sprawy. To, że jemy codziennie, wcale nie oznacza dostarczania wszystkich potrzebnych organizmowi składników. Niby oczywiste, ale nie myślimy o tym:). Jesteśmy też poniekąd usprawiedliwieni. Część ze składników jest dość powszechna. Problem polega na tym, że często zdarza się nam się jednak nie jeść. Odchudzanie to chyba najlepszy przykład. Radykalne głodówki jeszcze lepszy. Zwykle to, że włosy wypadają będzie jednym z objawów. Pojawią się one dopiero po pewnym czasie. Sama utrata włosów może wystąpić jeszcze później. Co może spowodować pewne utrudnienie we wskazaniu przyczyny takiej sytuacji. Kto pamięta co jadł, lub czego unikał, powiedzmy trzy miesiace temu? No właśnie;).

Magnez – najważniejsze właściwości

Na pewno należy on do składników w przypadku których łatwo doprowadzić do niedoboru. Przyczynia się do tego nie tylko źle zbilansowana dieta, ale również alkohol (w nadmiarze) i stres. Sam magnez odpowiada za bardzo dużo spraw związanych z naszym organizmie. Po pierwsze ma wpływ na układ nerwowy. To akurat bardzo szybko odczujemy, kiedy pojawia się niedobór. Symptomy ze strony tego układu będą dość „widoczne”. Niedobór magnezu pogłębia stres. Czujemy się nerwowi. Ba, wyczytałem kiedyś, że przedłużający się niedobór tego pierwiastka może mieć wpływ na stany depresyjne. Jony magnezu “działają” również na ciśnienie osmotyczne krwi i innych tkanek. Znajdziemy go też w kościach.

Skurcze łydek, wypadanie włosów

To dwa z co najmniej kilkunastu objawów niedoboru. Samo wzmożone wypadanie włosów jeszcze o niedoborze tego pierwiastka nie świadczy. Jeśli jednak dojdą do tego między innymi wspomniane skurcze łydek, symptomy ze strony układu nerwowego, to już możemy się skłaniać ku tej przyczynie. Niedobór magnezu, to też bóle głowy, mdłości, kołatanie serca i zaburzenia snu. A wierzcie, że wymieniłem jedynie kilka objawów.

Magnez – źródła, suplementacja

W takiej sytuacji na pewno warto włączyć do diety produkty, które zawierają magnez. Nie będzie to specjalnie trudne i drogie. Zdecydowanie najwięcej jest go w kakao. Magnez znajdziemy też w pestkach słonecznika i dyni. Jeśli lubicie kaszę gryczaną, to mam dla Was dobra informację. W nie też jest magnez. Do diety warto też włączyć rośliny strączkowe i ryż. Pewne ilości magnezu obecne są w bananach.

Czy warto suplementować magnez? Powiem tak, można zdecydować się na taki produkt, który ratuje włosy, a przy okazji ma w sobie magnez. Jest tak w przypadku Profolanu. Można go nabyć tutaj.

Dieta a wypadanie włosów

Dieta a wypadanie włosów

Niejako w kontekście niedoboru magnezu, postanowiłem przyjrzeć się błędom w jadłospisie, które mogą skutkować przerzedzeniem fryzury. Wciąż mówi się o tym, czego nasza fryzura potrzebuje. Sam też na to zwracam uwagę. Spróbujemy odpowiedzieć sobie na pytanie, co naszym włosom szkodzi. Czego należy unikać, a do jakiej sytuacji pod żadnym pozorem dopuścić nie wolno.

Wybaczcie banalne i wyświechtane, ale jednak prawdziwe stwierdzenie – jesteśmy tym co jemy. W dużym uproszczeniu, to jakie produkty wybieramy, oznacza które składniki, w tym też witaminy i pierwiastki dostarczamy. Oczywiście na ich faktycznie przyswojoną ilość wpływ ma wiele czynników indywidualnych (np. przebywane w danym momencie choroby). Skupmy się jednak na problemach związanych z jedzeniem i ich wpływem na włosy.

Dieta białkowa

Swojego czasu, jeszcze parę lat temu, cudowny środek odchudzający. Wiele osób właśnie w taki sposób próbowało zrzucić te swoje „parę nadmiernych” kilogramów. Dieta białkowa (czy w zasadzie jej najpopularniejsza wersja, czyli Dukana) była wszędzie. W telewizji, internecie i na półkach księgarń. Problem polega na tym – teraz już to wszyscy „wiedzą” – że wpływa ona negatywnie na organizm. Mówimy tutaj o sytuacji w której podchodzimy do niej bezrefleksyjnie, a do tego prowadzona jest przez dłuższy czas. Efektem będzie też nadmierna ilość wypadających włosów. Oczywiście skutek taki pojawi się po pewnym czasie.

Fast food

Uspokajam od razu osoby, które lubią tego typu jedzenie raz na pewien czas. Nie zaszkodzi Waszym włosom. Tutaj w zasadzie sytuacja identyczna jak w przypadku diety białkowej. Będziesz nieracjonalny i oprzesz swój codzienny jadłospis o fast food? Spodziewaj się w niedługim czasie kary. Oczywiście naprawdę trzeba jeść ich dużo. Jest jednak pewne „ale”. Musicie sobie zdać sprawę z tego, że sam proces utraty włosów, to zwykle efekt działania kilku czynników. Tak więc fast food może być tylko jednym z nich. Tak to właśnie zwykle działa.

W sumie to można by rozszerzyć tę grupę, a w zasadzie umieścić fast food w szufladzie o nazwie „żywność wysoko przetworzona”. Czego tutaj nie ma. Na pewno zdrowego jedzenia;). Generalnie rzecz biorąc to żywność poddawana różnym przemysłowym procesom, dzięki którym coś ma się stać, zwykle przedłuża się termin przydatności. Same nazwy już „mówią”, że za dobrze być nie może. Suszenie rozpyłowe, ekstruzja, termizacja, to tylko parę z nich. Uważać należy na wszelkiego rodzaju zupki w proszku, dania które są gotowe w pięć minut, niektóre szynki, czy bardziej ogólnie wędliny. Taka żywność – i znowu oczywiście – w zbyt dużych ilościach, to poważny problem dla organizmu w tym również włosów.

Dieta pełna niedoborów

To też co oczywiste pewien problem. O nim jednak pobieżnie, bo w niedługim czasie będę pisał więcej. Sytuacja w której występują niedobory konkretnych składników nie należy do rzadkości. Nie zawsze będą one miały wpływ na włosy ale i taka możliwość istnieje. Często na niedobory czy to witamin i pierwiastków skazują się osoby odchudzające. Dodam, bo to bardzo istotne – robiące to w sposób nieracjonalny. Na przykład przez wybieranie głodówek.

Dodaj komentarz