Miód na włosy

Domowe sposoby na przesuszone włosy cz. 2

Dbaj o włosy

Od paru dni na blogu wisi pierwsza część listy i warto się z nią zapoznać:). A poniżej kolejne domowe sposoby na przesuszone włosy. Przydadzą się one właśnie teraz, gdy mocno grzejemy w naszych mieszkaniach.

Maseczka miodowa

Generalnie to jej główny składnik jest niezwykle popularny wśród zwolenników naturalnych sposobów na urodę i podratowania zdrowia. W jaki sposób pomoże nam miód? Po pierwsze nawilża i to w tym wypadku interesuje nas oczywiście najbardziej. Miód wspomoże skórę głowy. Generalnie regeneruje fryzurę. Dlatego zalicza się go do najchętniej stosowanych domowych sposobów na przesuszone włosy. 3 łyżki miodu zmieszajcie z taką samą ilością oliwy z oliwek. Można też dodać kilka kropel oleju rycynowego.

Nafta kosmetyczna

To z kolei domowy sposób na przesuszone włosy, który na pierwszy rzut oka wygląda „dziwnie”, zważywszy na to, czego produktem jest. Natomiast jest to rozwiązanie stosowane od lat. Możemy używać „czystej” nafty kosmetycznej. Ale są też dostępne inne jej rodzaje. Z dodatkiem witamin, oleju rycynowego i ekstraktu z rumianku. Warto przygotować sobie następującą maseczkę. Łyżkę oleju rycynowego. Kilka kropel nafty kosmetycznej. Do tego żółtko. Dokładnie wymieszać i nałożyć na włosy. Trzymać tak około 30 minut. Następnie zmyć.

Olej kokosowy

To również jeden z popularniejszych domowych sposobów na przesuszone włosy. Generalnie różne oleje (jak wspominany wyżej rycynowy) świetnie sprawdzają się, jeśli mamy taki problem. Olej kokosowy odżywia i wspomaga regenerację. Zamyka również łuski włosa, a to dość istotne, jeśli chcemy chronić fryzurę przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Pomaga również leczyć łupież.

Olej kokosowy możemy stosować bez innych składników. Wystarczy kilka łyżeczek. W tej kwestii wszystko jest zależne od tego jak długie włosy mamy. Najpierw lekko je zwilżamy. Następnie wcieramy olej kokosowy. Głowę owijamy ręcznikiem i zostawiamy na noc. Rano myjemy głowę. Kurację olejem kokosowym przeprowadzamy co 3 dni. Aż do ustąpienia problemu. Jedna dość istotna uwaga. Za pierwszym razem trzymajcie olej około pół godziny. Obserwujecie czy nie występują jakieś podrażnienia. Nie powinny, ale na wszelki wypadek warto sprawdzić.

Dodaj komentarz