Cola jako odżywka do włosów?

Dbaj o włosy

Różne są sposoby na ratowanie fryzury. Sami pewnie doskonale zdajecie sobie z tego sprawę. Niektóre z takich metod na pierwszy “rzut oka” wydają się naprawdę dziwne. Potem jednak okazują się być niezwykle skuteczne. Inne z kolei, cóż, mówiąc delikatnie odchodzą w zapomnienie. Dzisiaj chciałbym przedstawić colę.

Naprawdę na włosy?

Takie hipotetyczne pytanie pozwoli nam wejść w rozważania na temat tego, czy aby na pewno jest to dobry pomysł. Skąd w ogóle założenie, że coca-colę można w taki sposób wykorzystać? Od razu powiem, że nie spotkałem się z zastosowaniem napojów tego typu. Mowa tutaj o wszelkich „colach” za kilkadziesiąt groszy. Nie ryzykowałbym. Z drugiej strony, czy nasz dzisiejszy bohater ma jakiś zdrowszy, lepszy skład (no dobra trochę pewnie tak)? Skąd w ogóle pomysł, aby zastosować go na włosy? Wszystko przez pH. Na liście wartości znajduje się on między octem jabłkowym, a cytryną.

Równoważymy pH skóry

Na chwilę odejdziemy od coli, a przejdziemy do octu jabłkowego (zresztą przyda się mu też oddzielny wpis). Wciąż jednak mówimy o tym samym efekcie, który chcemy osiągnąć. Potrzebujemy zrównoważyć pH skóry głowy (o czym też pewnie powstanie tekst). Dzięki temu między innymi możemy poprawić jej ukrwienie  (chociaż akurat w tym wypadku wciąż prowadzone są badania). Generalnie rzecz biorąc, jeśli miałbym wytłumaczyć w jednym zdaniu po co to mamy zrobić, to brzmiałoby ono: „bo dzięki temu poprawimy stan włosów”. I właśnie w tym celu wykorzystujemy ocet jabłkowy.

Płukanka z niego między innymi nadaje blasku włosom. Są one też wygładzone. Zamykamy też dzięki temu pory włosów.

Co ma do tego coca-cola?

Jak wspomniałem znajduje on w kwestii wartości pH obok octu. Dlatego też można spróbować i z niej przygotować płukankę. W jaki sposób? Spotkałem z kilkoma sposobami. Natomiast jest pewną reguła, której dobrze by się było trzymać. Po pierwsze nie potrzebujecie dużo coli. Tak naprawdę na powiedzmy 2 szklanki wody (najlepiej przegotowanej) wystarczy 1 łyżeczką. Takiego specyfiku można używać do ostatniego płukania podczas mycia. Jeśli nakładacie odżywkę, też nie ma problemu. Spłuczemy ją naszym specyfikiem .

Jakie efekty uzyskacie? Wiele zależy od kwestii indywidualnych. Okazuje się jednak, że taka płukanka może spowodować, że włosy będą wygładzone. Po drugi będą wyraźnie miękkie. Spotkałem się też z tym, że taka płukanka nadaje fryzurze blasku. “Zamknie” włosy. Taką miksturę można stosować w inny sposób. Wlać ją do butelki z atomizerem i psikać włosy.

No dobra, ale to jednak coca – cola. Napój, który zwłaszcza u zwolenników zdrowego odżywiania, ma – mówiąc delikatnie – czarny PR. W końcu to jednak chemia i sporo cukru. My jej pić nie będziemy;). Natomiast, jeśli już się zdecydujecie, to jednak radziłbym uważać. Nie stosujecie takiej metody za często. Efekt tak w ogóle pojawi się już po pierwszym użyciu. A wy znacie jakieś inne, nieco dziwne metody ratowania włosów?

Dodaj komentarz