Co jest powodem łysienia plackowatego?

Dbaj o włosy

To wbrew pozorom nie jest łatwe pytanie. Sama przypadłość jest inna od typowego łysienia. Nad bezpośrednią przyczyną głowią się od lat specjaliści. Co pewien czas „pokazują się” wyniki nowych badań, które prowadzone są właśnie nad łysieniem plackowatym.

Co o nim wiemy?

Łacińska nazwa tego problemu to alopecia areata. Po drugie wiemy, że to choroba skóry głowy. Wiemy też w jaki sposób się objawia. To występujące na głowie ogniska (trwałe lub przejściowe) pozbawione włosów. W przypadky łysienia androgenowego zarys ich utraty jest mniej więcej stały. U naszego, dzisiejszego bohatera już tak dobrze nie jest. Wspomniane ogniska pojawiają się w różnych miejscach skóry głowy. Poszczególne „plamy” bez włosów mogą zwiększać swoją powierzchnię, a nawet łączyć się ze sobą. Łysienie tego typu (podobnie jak zwykłe) ma negatywny wpływ na postrzeganie własnej osoby. Można być o tym napisać pewnie niejeden tekst. Nie chcę też tutaj stawiać na szali w którym przypadku (androgenowe vs plackowate) problem będzie większy. Łysienie plackowate występuje na pewno rzadziej, więc i mniej jesteśmy przyzwyczajeni do jego widoku. To ma oczywiście znaczenie dla odbioru tej dolegliwości.

Przyczyną jest działanie leukocytów?

Do takiego wniosku doszli naukowcy z Columbia University (badania prowadzone pięć lat temu). Porównali oni genomy osób cierpiących na łysienie plackowate ze zdrowymi. Tych pierwszych było 1054. Osób zdrowych ponad 3200. Wynikiem tego badania było zidentyfikowanie przez wspomnianych naukowców 18 genów, które według nich odpowiadają za łysienie plackowate. A gdzie tu leukocyty, czyli białe krwinki? Cześć z tych genów jest z nimi związana. Pełnią przede wszystkim rolę w ich namnażaniu i wzroście. Jednym z głównych „winowajców” ma być gen ULBP z chromosomu 6q25.1. On to koduje białko aktywujące leukocyty.

A mówiąc bardziej po ludzku, wniosek wspominanych naukowców jest taki, że leukocyty mogą omyłkować atakować mieszki włosowe. Komórki z których są one zbudowane, uznawane są za wroga. Koncept wydaje się mieć pewne umocowanie w rzeczywistości. Łysienie plackowate bardzo często występuje z chorobami autoimmunologicznymi. W największym skrócie to taka sytuacja w której układ odpornościowy wykorzystuje przeciwciała, które kierowane są przeciwko zdrowym tkankom organizmu.

Za przykład zjawiska autoimmunologicznego posłuży toczeń. Może w tym przypadku wystąpić łysienie plackowate. Sam problem właściwie nazywa się toczniem rumienowatym. I mówi się o nim jako o grupie chorób o podłożu autoimmunologicznym. Jedną z nich jest toczeń rumienowaty układowy. W jego przypadku dochodzi do procesów zapalnych wielu tkanek i narzadów.

Wracając na koniec do naszego bohatera, to łysienie plackowate może się pojawić też w wyniku innych zjawisk autoimmunologicznych. Mowa tutaj między innymi o bielactwie. Kolejną dolegliwością z którą łysienie plackowate może być związane, jest choroba Hashimoto. To problem dotyczący pracy tarczycy.

Dodaj komentarz