Znaleziono rozwiązanie na łysienie plackowate?

Leczenie łysienia

Takie informacje – chociaż oczywiście tonowane – się pojawiły. Co ma być tym rozwiązaniem? Leki, które są stosowane właśnie w walce z…. Przeczytacie dalej;). Mowa o konkretnych dwóch preparatach. Badania nad nimi przeprowadzono na Uniwersytecie Columbia.

powiększenie

Co to jest łysienie plackowate?

Zaczniemy sobie od uporządkowania informacji. Łysienie plackowate to choroba skórna. To wiadomo na pewno. Nieco większy problem jest z ustaleniem dokładnej etiopatogenezy, czyli bezpośredniej przyczyny. Ta akurat jest nieznana. Wiemy natomiast, że choroba może pojawić się w zasadzie w każdym wieku. Najczęściej dotyka nas w młodym wieku. W przebiegu łysienia plackowatego może dojść do utraty (nawet całkowitego) owłosienia i to nie tylko na skórze głowy. Może to dotknąć chociażby brwi i rzęs. W niektórych przypadkach również włosów łonowych.

O ile jak wspomniałem, nie znamy bezpośredniej przyczyny tego typu łysienia, o tyle wiemy o pewnych czynnikach, które prawdopodobnie mają na nie wpływ. Mowa tutaj między innymi o kwestiach genetycznych. Na pewno warto wspomnieć o zjawiskach autoimmunologicznych. Kolejna sprawa to czynniki psychiczne i zaburzenia związane z układem nerwowym. Wspomniałem o tych zjawiskach autoimmunologicznych. Chodzi o to, że łysienie plackowate bardzo często występuje razem z takimi problemami zdrowotnymi jak toczeń czy bielactwo.

Jak się leczy?

Na pewno stosuje się minoxidil. Wykorzystuje się również w tym celu terapię kortykosteroidową. W tym ostatnim wypadku spotkałem się ze opiniami, że po jej zakończeniu, zwykle proces utraty włosów powraca.

Czas przejść do wspomnianego we wstępie rozwiązania. Naukowcy z Uniwersytetu Columbia badali leki na… reumatoidalne zapalenie stawów. Drugi z kolei jest stosowany przy powiększeniu śledziony. To ruxolitinib i tofactinib. Drugi z wymienionych to nowy lek. Badania nad nim przeprowadzano parę lat temu. Wyniki pojawiły się w 2013 roku. Nad nimi się tutaj rozwodzić nie zamierzam, bo nie to nas przecież interesuje. Napiszę tyle, że ma być on podawany doustnie i w zasadzie nie posiada jakiś poważnych skutków ubocznych. Mogą pojawić się zaburzenia związane z układem pokarmowym.

Celowo podałem informację o sposobie przyjmowania tego drugiego leku, bo naukowcy z Uniwersytetu Columbia wykorzystali go nieco inaczej. Badania przeprowadzono na myszach. Ogolono im połowę grzbietu. W przypadku części stosowano przez kilka dni oba leki. U innych placebo. Okazało się, że te którym na skórę aplikowano leki odzyskały w bardzo krótkim czasie (3 3 tygodnie) gęstą sierść. Te u których podawano placecbo miały w tej materii „zdecydowanie gorzej”. Oczywiście wciąż są to tylko badania na myszach.

I tutaj dochodzimy do formułki, która zwykle się w takich sytuacjach pojawia. Nadzieja jest (tym bardziej, że mówi się również o stosowaniu takiego rozwiązania w przypadku łysienia typu męskiego), ale przyjdzie nam jeszcze poczekać na konkretne wyniki. No i oczywiście odpowiedź na pytanie, czy to jest ostateczne rozwiązanie problemów z łysieniem.

Dodaj komentarz