Wszystko na temat przeszczepu włosów

Leczenie łysienia

Łysienie rozlaneO czym myślą osoby, którym nie udaje się zwalczyć łysienia, eksperymentując z kolejnymi rzekomo skutecznymi preparatami? Gdy człowiek traci nadzieję na to, że kiedykolwiek uda się zatrzymać postępujące łysienie, myśli o najbardziej radykalnych rozwiązaniach. Mowa oczywiście o przeszczepie włosów – metodzie inwazyjnej i kosztownej, dlatego podejmowanej jako ostateczność.

STRIP albo FUE

Choć zabieg transplantacji włosów sprowadza się do tego samego, przeszczepu można dokonać dwiema technikami.

Metoda STRIP polega na wycięciu ok. 15-centrymetrowego fragmentu owłosionej skóry głowy. Z otrzymanego materiału pobierane są tzw. grafty, czyli pojedyncze tkanki obejmujące zwykle 3 włosy. Następnie dokonuje się nacięć na skórze głowy i umieszcza się materiał w odpowiednich miejscach.

Metoda FUE charakteryzuje się przeszczepianiem pojedynczych włosów. Pobiera się więc pojedyncze mieszki włosowe i umieszcza się w wybranych miejscach. Ta technika jest wykorzystywana najczęściej, przede wszystkim ze względu na czas jej trwania (2-4 godziny).

Transplantacja włosów a efekty

Domyślam się, że najbardziej interesują Was efekty, jakie daje przeszczepianie włosów. Istnieją niewielkie szanse, że zabieg się nie powiedzie, aczkolwiek nie można tego wykluczyć. Widoczne rezultaty pojawiają się po ok. 6 miesiącach, a w pierwszych tygodniach po przeszczepie dochodzi do całkowitej utraty przeszczepionych włosów – jest to zupełnie normalne, ponieważ włosy doznają tzw. szoku pooperacyjnego.

Przeszczep nie dla wszystkich

Wszystko brzmi obiecująco, ale jest jedno ALE. Transplantacja włosów nie jest zabiegiem dla każdego. I wcale nie chodzi o to, że nie wszyscy mogą sobie pozwolić na przeszczep z powodu możliwości finansowych. Pieniądze nie mają tu nic do rzeczy, a jedynie kwestie zdrowotne.

Na pewno nie możesz poddać się zabiegowi, jeśli doszło u Ciebie do całkowitego wyłysienia. Jest to oczywiste, ponieważ skądś materiał do przeszczepu należy pobrać.

Ponadto trzeba zwrócić uwagę na:

  • niektóre choroby skórne,
  • zaburzenia w krzepnięciu krwi,
  • reakcje alergiczne na substancje, które wchodzą w skład podawanego znieczulenia.

Poza tym dochodzi jeszcze kwestia ewentualnego zawału serca – przeszczep włosów niestety nie jest dla „zawałowców”.

A może jednak coś mniej inwazyjnego?

Przyznam szczerze, że w momentach „dołka psychicznego”, sama zastanawiałam się czy nie poddać się temu zabiegowi. Fakt, szlag by wzięły moje oszczędności, ale czego się nie robi dla lepszego samopoczucia i większej pewności siebie? Dlatego zupełnie rozumiem osoby uważające, że transplantacja włosów jest dla nich jedynym ratunkiem. Ale warto także poszukać skutecznych alternatyw przeszczepu i rozważyć słuszność ich zastosowania. Są przecież takie metody, które są mniej inwazyjne, a też pomagają pobudzić porost włosów i zatrzymać łysienie.

ViviComb – laserowy grzebień zastąpi przeszczepy włosów?

vivicomb

To chyba jedno z najbardziej znanych, a przy tym rekomendowanych urządzeń stymulujących porost włosów. Laserowy grzebień, dzięki zastosowaniu technologii LLLT, pozwala na walkę z łysieniem w domu na zasadzie 3xB (bezpiecznie, bezinwazyjnie, bezboleśnie).

Aż nie chce się wierzyć, że laserowy grzebień sprawdza się w 9 na 10 przypadków, ale na to wskazują badania kliniczne. Owszem, trzeba dać z siebie wszystko (tzn. stosować urządzenie regularnie – dzień w dzień po kilkanaście minut), ale efekty potrafią być naprawdę zaskakujące. Wystarczy poczytać opinie na anglojęzycznych forach, by przekonać się, że ViviComb to fenomen, jeśli chodzi o bezinwazyjne metody walki z łysieniem.

Cena może powalić na kolana, ale jest kilka argumentów przemawiających za:

  • jest to jednorazowy wydatek,
  • koszt zakupu i tak jest mniejszy niż koszt przeszczepu,
  • koszt zakupu szybka zwraca się, porównując np. z kosztami serii mezoterapii igłowej,
  • walka z łysieniem jest bezinwazyjna,
  • z urządzenia możesz korzystać w domu,
  • to tylko 15 minut dziennie.

Zanim więc zdecydujesz się na radykalny krok, warto rozważyć zakup ViviComb. Zamówisz go tutaj. Tam też znajdziesz najnowsze opinie, które – być może – pomogą podjąć Ci decyzję.

2 comments

Dodaj komentarz