Dzieci w wieku do 3 lat narażone są na całkowity brak włosów

Wrodzony brak włosów

Przyczyny łysienia

Dzieci w wieku do 3 lat narażone są na całkowity brak włosówChociaż problem ten występuje niezmiernie rzadko, to myślę, że jako swoistego rodzaju medyczna ciekawostka powinien znaleźć się na blogu dotyczącym jakby nie było włosom i problemom z nimi związanymi.

Skąd się bierze?

Jak wspomniałem problem to rzadki, ale jednak może się zdarzyć. Warunkowany jest on najczęściej genetycznie, a przynajmniej taka jest obecnie tendencja w medycynie. Aczkolwiek znane są przypadki, kiedy dotyczy on tylko jednego członka rodziny Za wrodzony brak włosów ma odpowiadać tak zwany bezwłosy gen. Co ciekawe, może on po pewnym czasie minąć(wtedy określa się go jako czasowy). Brak owłosienia w opisywanym przeze mnie schorzeniu dotyczyć może nie tylko głowy, ale w zasadzie jest on charakterystyczny dla całego ciała. Natomiast warto wiedzieć, że przypadki kiedy w ogóle nie ma włosów są naprawdę bardzo rzadkie.

Ważną cechą wrodzonego braku owłosienia tego typu jest fakt, że jeśli występuje on faktycznie w większej ilości przypadków w danej rodzinie, to zawsze dotyczą one tylko przedstawicieli jednej płci (jest to tak zwana postać recesywna). Druga forma braku owłosienia o której trzeba wspomnieć jest określana jako „dominująca”. Przekazywana jest z rodziców na dzieci i w tym wypadku potomstwo jest obdarowywane „po równo”. Przebieg ma różny, łącznie z tym że może nawet wystąpić częściowe owłosienie (słabe i cienkie, ale jednak są). Kolejną cechą charakterystyczną jest fakt, że najczęściej takie całkowite i bezpowrotne wypadanie włosów zaczyna się w okolicach 2-3 roku życia.

Leczenie wrodzonego braku owłosienia

Przede wszystkim jasno i wyraźnie trzeba powiedzieć, że nie istnieje obecnie skuteczny lek, który pozwala całkowicie wyleczyć ten problem. Jedną z metod, która się stosuje jest immunoterapia. Jest to w zasadzie zbiór metod, który polega na modyfikacji czynności układu odpornościowego. W tym konkretnym wypadku chodzi o wywoływanie pewnego rodzaju reakcji alergicznej na skórę, a to z kolei ma powodować, właściwie stymulować wzrost włosów. W przypadku tego schorzenia stosuje się terapię kortyzonem. Ma ona jednak skutki uboczne, które powodują to, że nie może ona być zbyt długo prowadzona. Ważnym elementem w przypadku wrodzonego braku owłosienia (szczególnie tego dotyczącego skóry głowy) jest ochrona przed działaniem czynników zewnętrznych, takich jak na przykład promienie UV. Wykorzystuje się w tym wypadku najprostsze sposoby: peruki, bądź czapki. Są one szczególnie istotne w okresie letnim, kiedy to wpływ wspominanych promieni jest rzecz jasna najbardziej szkodliwy.

4 comments

  • Hej. Mam problem, który dla mnie jest naprawdę okropny i nie wiem jak sobie z nim poradzić. Wydaje mi się, że zaczynam łysieć.W rodzinie chyba tylko dziadek łysiał, poza tym nikt. Zakola mam już od dłuższego czasu, ale ostatnio coraz bardziej mi się powiększają i widzę, że włosy mi wypadają bardziej. Teraz i tak tych zakoli nawet nie widać, bo tak sprytnie zaczesuję włosy (specjalnie zapuszczałem, żeby były dłuższe) Nie wiem już co robić. Próbowałem już różnych szamponów, odżywek i innych eksperymentów, ale nic nie działa. Zastanawiam się też, czy jakiś wpływ na to może mieć fakt, że palę papierosy. Wiem, że potrafią one osłabić włosy, ale żeby aż tak? Tak myślę, że może bym do jakieś lekarza poszedł, ale boję się, że mnie wyśmieje tylko i powie żeby ściął włosy na zero.
    Sorry, w ogóle, że w pierwszym lepszym temacie się wpisałem, ale nie bardzo wiedziałem do czego to podpiąć 🙂

  • Nie ma problemu, komentarz jest komentarz i niezależnie od miejsca i tak na niego odpowiem. Zacznijmy może od tego, że w sumie zakładam, że jesteś w wieku w którym ciężko już mówić o łysieniu – w domyśle androgenowym. Będzie to raczej kwestia burzy hormonów, może diety, a o papierosach za chwilę. Nieco zastanawiające jest faktycznie brak działania szamponów o których wspomniałeś, natomiast też zaryzykuję, że mogłeś je za krótko stosować, ewentualnie nie były przeznaczone dla Twoich włosów. Papierosy o których wspomniałeś oczywiście mają wpływ na stan fryzury, aczkolwiek jeśli nie przesiadujesz przysłowiowe 24 godziny na dobę, to nie przeceniałbym ich negatywnego wpływu. Krótka sprawa. Wizyta u specjalisty, być może dobrym i szybkim rozwiązaniem będą badania włosów pod kątem różnych substancji, w tym także toksyn. I to w zasadzie to co musisz zrobić od razu.

  • No ale wstydzę się trochę iść do jakiegoś lekarza. Głupio trochę żeby 20-latek mówił o łysieniu. A takie już fajne długie baty i urosły. Może lepiej po prostu zetnę na łyso, kiedyś już tak nosiłem i jakoś to było.
    Może mieć pan w sumie rację, że szampon stosowałem za krótko, bo ja to jak po miesiącu nie było różnicy to zmieniałem. Ale przecież miesiąc to długo.

  • Wiesz co, ja Ci powiem tak. Zrobisz jak chcesz, ale po pierwsze najlepszym rozwiązaniem będzie stosowanie szamponów dwa trzy miesiące, plus witaminy i skrzyp przez ten czas, a potem jeśli to nie pomoże to idź do lekarza. Ja bym to zrobił na początku,ale skoro nie chcesz;]

Dodaj komentarz