Wypadanie włosów może być spowodowane przez promienie UV

Wpływ solarium na stan włosów

Dbaj o włosy

Wypadanie włosów może być spowodowane przez promienie UVTemat ten wymyśliłem sobie parę dni temu i w pierwotnej wersji brzmiał on nieco inaczej, ale tak po dłuższym zastanowieniu stwierdziłem, że akurat w te wakacje opalać się można głównie w solarium, bo słońce nas w tym roku nie rozpieszcza. Wiele się mówi się o tym, jak takie „sztuczne opalanie” wpływ na stan skóry. W skrajnych przypadkach może doprowadzić nawet do rozwoju nowotworu. Nieco mniej można znaleźć informacji o tym, jak solarium wpływa na nasze włosy. Dlatego też pozwolę sobie ten błąd naprawić.

 

Promienie UV (te naturalne ze słońca i sztuczne z solarium) mają wpływ na stan naszej fryzury. Istnieje dość prosta zależność. Im bardziej zniszczone włosy (chociażby przez farbowanie, czy inne zabiegi kosmetyczne) tym więcej złego słońce może wyrządzić ( nawet doprowadzić do nadmiernego wypadania włosów).

 

Spróbuję nieco bliżyć działanie promieni UV na fryzurę. Musimy zdać sobie sprawę, że zbyt duża ekspozycja na słońce powoduje, że staje się ona wypłowiała, wysuszona i łamliwa. Powodem tego jest fakt, że promienie te „rozrywają” wiązania białkowe we włosach, a to prowadzi do osłabienia ich ogólnej kondycji, a w konsekwencji – jeśli odpowiednio o nie nie zadbamy – może się to skończyć ich nadmiernym wypadaniem. To ostatnie ma miejsce, jak już napisałem wyżej w sytuacji kiedy nie dbamy odpowiednio o naszą fryzurę.

 

Solarium według zwolenników takiej formy opalania jest dużo bardziej bezpieczne dla włosów, gdyż kontrolujemy przecież dostarczaną im dawkę promieni UV. W pewien sposób to racja. Tylko, że przecież Ci którzy chodzą na solarium swoje fryzury wystawiają na promienie UV w dwójnasób. W końcu słońce też na nich działa. Warto też sprawdzać czy urządzenie które nas opalają są bezpieczne i czy były testowane w tym aspekcie.

 

Samych włosom też możemy pomóc, bo w ostatnich latach daje się zaobserwować coraz większy boom na kosmetyki chroniące nasze fryzury właśnie przed szkodliwym działaniem promieni UV. Wyruszmy więc do drogerii w poszukiwaniu kosmetyków zawierających przede wszystkim proteiny, olejki ochronne i tak zwane blokery promieni UV. Szczególnie przydatne będą one właśnie osobom, które korzystają z solarium. W przypadku ochrony przed słońcem równie dobrze sprawdzą się wszelkiego rodzaju czapki i kapelusze. Tak na koniec dodam, że warto sobie zakupić olej sezamowy i wcierać go w skórę głowy. Zawiera on naturalny bloker promieni UV, dlatego też pozwoli to nam w naturalny – to również ważne – sposób chronić nasze włosy. A jeśli jednak fryzura stanie się matowa, wysuszona i krucha to zawsze można zadbać o jej regenerację.

2 comments

  • A ja tam uważam, że solarium jest całkiem bezpieczne. Chodzę regularnie i nie zauważyłam, żadnych niepokojących zmian zarówno na skórze, jak i na włosach. Używam paru kosmetyków i wszystko jest jak w najlepszym porządku. Niestety tego lata solarium to właściwie jedyne wyjście, bo słońce – przynajmniej tu gdzie ja mieszkam – za bardzo mnie nie rozpieszczało.

    Co do artykułu chyba nie warto aż tak demonizować opalania na solarium

  • Wiesz co, ostatnio czytałem (zresztą sam też uczestniczyłem) rozmowę na temat właśnie solarium i wpływu na włosy. To nie jest tak, że ja demonizuję solarium, generalnie uważam, że może mieć wpływ na stan naszej fryzury, aczkolwiek jeśli używamy go z głową to faktycznie możemy uniknąć większych problemów.

    ” Używam paru kosmetyków i wszystko jest jak w najlepszym porządku. ” To zdanie jest kluczowe, bo nawet ja twierdzę, że w momencie kiedy dba się faktycznie o te włosy, to zmniejszamy ryzyko wypadania włosów wskutek zbyt dużej ilości promieni UV.

Dodaj komentarz