Wpływ kofeiny na porost włosów

Leczenie łysienia

Słyszeliście kiedyś o doktorze Adolfie Klenku? Pracuje w niemieckiej firmie Dr. Wolffe-Gruppe, która zajmuje się między innymi produkcją kosmetyków. To oni pierwsi zajęli się „na poważnie” możliwym wpływie kofeiny na porost włosów.

Niedawno przeprowadzono kolejne badania. Zanim o nich, to parę słów o głównym bohaterze. Czym jest kofeina? No jak to czym – powiecie – tym co nas budzi po nieprzespanej nocy. Macie racje, ale spróbujmy nieco bardziej dokładnie.

kawa

Czym jest kofeina?

To organiczny związek chemiczny, który jest środkiem psychoaktywnym. Występuje pod różnymi nazwami. Jest on w herbacie (teina), a także np. w Yerba Mate (bardzo popularnym ostatnimi czasy napoju) pod nazwą mateina. Ciekawostką jest to, że kofeina jest obecna w wielu tak naprawdę roślinach. Można powiedzieć, że stosują ją one jako naturalny pestycyd. Najważniejszym, czy bardziej, najpowszechniejszym źródłem kofeiny jest kawa. Nie ustępuje jej jednak herbata. Co ciekawe pod względem mocy susz tej drugiej jest „wyżej” niż kawa. Problem polega na tym, że intensywność parzenia nie jest tak duża. Dlatego właśnie kawa jest mocniejsza.

Właściwości kofeiny

Jest ich naprawdę wiele. Kawa pobudza nas, a dokładniej rzecz biorąc ośrodkowy układ nerwowy. Poprawia koncentrację, refleks a przede wszystkim nasz nastrój. Kofeina zmniejsza natężenie bólów migrenowych. W dużych ilościach może mieć też oczywiście negatywny wpływ, przede wszystkim na pracę naszego serca. Co ciekawe, temu składnikowi przypisuje się również działanie przeciwnowotworowe. Kawę stosuje się też przy walce z cellulitem.

Kofeina a porost włosów

Badania firmy Dr. Wolffe-Gruppe o których wspomniałem przeprowadzono parę lat temu, ale to nie oznacza, że do tego czasu nic już w tym temacie nie robiono. Ostatnio opublikowano wyniku takowych przeprowadzonych na uniwersytecie w Lubece. Zrobiono to w British Journal of Dermatology. O czym mowa? Głównym „przesłaniem” tych wyników jest to, że kofeina ma wspomagać (stymulować) porost włosów. To dzięki temu, że działa ona na białka, które są z naszą fryzurą związane. We włosach mamy więc kolagen (tak ten sam co w skórze) i keratyna.

Badania przeprowadzane były zarówno u mężczyzn, jak i kobiet. Dotyczyły one wpływu kofeiny w sytuacji w której włosy są osłabiane z powodu pochodnej testosteronu. Wpływ ten był zauważalny na poziomie zarówno komórkowym jak i molekularnych. W przypadku mężczyn kofeina ma osłabiać działanie pochodnej testosteronu, a jednocześnie pobudzać komórki mieszków włosowych. W pewien sposób je regenerować.

W przypadku przebadanych pań osiągnięto podobny efekt w przypadku wspomnianego hormonu. Natomiast w kwestii porostu włosów, kofeina miała większe znaczenie niż u mężczyzn. Taka ciekawostka.

O ile te badania, to „świeża” sprawa, to preparaty, które zawierają opisywany składnik, są już dostępne od pewnego czasu. Wystarczy tak naprawdę, że przejdziecie się do pierwszej, lepszej drogerii. Oczywiście w tym wypadku warto czytać etykiety, bo jednak znaczenie ma też między innymi nateżenie składników.

Dodaj komentarz