Winogron można wykorzystywać jako lek na łysienie

Winogrona na włosy

Naturalne sposoby na łysienie

Winogron można wykorzystywać jako lek na łysienieJak pewnie stali czytelnicy zauważyli, lubuję się w wynajdywaniu dziwnych, żeby nie powiedzieć ekstrawaganckich sposobów na ratowanie włosów. Część z nich prezentuję ku przestrodze, inne z ciekawości. Sami oceńcie do której grupy należy dzisiejszy bohater.

 

Boskie owoce

Zanim o konkretach, parę słów wprowadzenia. Owoce bogów – bo tak się mówiło o winogronach w pełni zasługują na tę nazwę. Pomijając walory smakowe, to kiedy bliżej przyjrzymy się wnętrzu okazuje się, że może mieć on prawdziwe boskie moce. Wapń, magnez, potas, cynk – to tylko kilka ze składników odżywczych. Działają korzystnie na serce i cały układ krwionośny, zęby, kości, hamują zły cholesterol, a do tego zawierają duże ilości przeciwutleniaczy ( powstrzymują starzenie się komórek). Robi wrażenie, prawda? A to nie wszystko co potrafią winogrona. Nas jednak interesuje tutaj pestki tego owocu.

Wyciąg z nasion winogrona

To naturalny lek, który największą popularność – przynajmniej do tej pory – zdobył w Stanach Zjednoczonych. Wyciąg z pestek tego owocu, to tak zwany naturalny oligomer. Nie zagłębiając się w język chemiczny, powiem tylko tyle, że najczęściej taki związek chemiczny jest produktem ubocznym, który nie ma zastosowania, czasem jednak staje się on dodatkiem do farb (!), olejów hydraulicznych i… kosmetyków. I jak za pewne się domyślacie, tym ostatnim się zająłem. Sam lek wykorzystuje się na wiele schorzeń. Zresztą cofnijcie się na chwilę do akapitu i już wiecie jakich.

Przeprowadzono badania (miały one miejsce w marcu 1999 roku, które miały dać odpowiedź na pytanie, czy GSE (takim skrótem operuje ekstrakt z pestek winogron) jest w stanie pomóc w łysieniu. I tak z jednej strony w niektórych przypadkach dał on efekt stymulacji wzrostu włosów. Problem polega na tym, ze nie ma przekonującej publikacji medycznej na ten temat (a przynajmniej ja takowej nie znalazłem). Z drugiej strony składnik ten jest dość często wykorzystywany przez producentów kosmetyków i preparatów przeznaczonych do naszych włosów. Co ciekawe, znalazłem również informację, że niektórzy z nich stawiają GSE w jednej linii z minoxidilem jako zastępstwem za ten drugi składnik.

Domowa kuracja

Jednak bardziej sensowna jest współpraca obu związków dla osiągnięcia celu. Taką mieszankę można by przygotować w domu. Butelkę minoxidilu wystarczy wymieszać z sproszkowanym GSE. Trzeba pamiętać jednak o paru kwestiach z których najważniejszą jest chyba jakość ekstraktu z pestek winogron. Można go co prawda już kupić w naszym kraju, ale z tego co czytałem dużo pewniejszym będzie zakup bezpośrednio z zagranicy. Najlepiej rzecz jasna ze Stanów Zjednoczonych. Co do wyników takiej kuracji byłbym raczej ostrożny w ferowaniu konkretnych wyroków.

PRZECZYTAJCIE RÓWNIEŻ: DAWNE METODY NA PIĘKNE WŁOSY

Dodaj komentarz