Wcierki do włosów dla mężczyzn – przegląd (cz. 1)

Dbaj o włosy, mężczyzna

Panowie raczej unikają takiego sposobu walki z wypadającymi włosami. A to niedobrze, bo warto spróbować. Tym bardziej, że mają one pewne zalety, które będą przydatne przy osłabionych męskich włosach.

Jedną z nich jest to, że takie wcierki nie obciążają fryzury. Nie mają też – zwykle – negatywnego wpływu na stan skóry głowy. A to od niego zależy w jakim stanie będą męskie włosy. Kolejna sprawa – już nie związana z fryzurą – to koszt. Te domowe wcierki zwykle nie kosztują zbyt dużo. Będziemy potrzebowali jedynie trochę czasu, aby wyszperać poszczególne składniki. Chociaż są też takie wcierki, gdzie mamy jeden produkt.

Kozieradka

I od takiej wcierki zaczniemy. Zmielone nasiona kozieradki kupicie dosłownie w każdym sklepie zielarskim. Co dalej z tym zrobić? Wystarczy płaską łyżeczkę zalać wrzątkiem. Poczekać 5 minut, a potem przelać do butelki (pozbywając się nasion). Trzymać w lodówce. Trwałość 7 dni. Wystarczy wcierać w skórę głowy. Generalnie spotkałem się z koncepcją, żeby zostawiać ją na noc. Jakoś mnie to jednak nie przekonuje. No chyba, że nigdzie nie wychodzicie. I możecie siedzieć we włosach, które po tej wcierce wyglądają średnio wyjściowo:). I nawet nie mam tutaj na myśli zapachu. Myślę, że wystarczy przytrzymać ją kilka godzin, a potem umyć głowę. Efekty powinny pojawić się już po 2 tygodniach regularnego stosowania.

Kawa

To wcierka nie tak popularna jak wyżej wymieniona, ale można znaleźć jej zwolenników. Jej sekretem ma być kofeina. To ona ma pobudzać mieszki włosowe do pracy. To oznacza między innymi szybszy porost. Do tego ma być mniej wypadających włosów. Sam jednak jej nie stosowałem, więc opieram się jedynie na tym, co czytałem. Spotkałem się z wersją, by dodać cynamon i goździki. Czubatą łyżkę kawy wsypujemy do ¾ szklanki wody. Dodajemy pozostałe składniki. Gotujemy kilka minut. Przecedzamy i przelewamy do butelki z atomizerem. I możemy używać.

Oliwa z oliwek

To właściwie jeden ze składników. Do oliwy trzeba dodać jeszcze olejek i migdałowy i rozmarynowy. Ten ostatni między innymi zmniejsza stany zapalne i nawilża skórę. Podobnie będzie działać oliwa z oliwek. Olejek migdałowy z kolei to działanie antybakteryjne. Oliwy potrzebujemy 2 łyżeczki. Olejku migdałowego – trzy. Rozmarynowego 5 kropli. Składniki łączymy. Trzeba je dobrze wymieszać. I można używać.

Dodaj komentarz