W to lepiej nie wierzyć

Dbaj o włosy

Dzisiaj „za bary” wziąłem się z różnego rodzaju mitami, przeświadczeniami i półprawdami, które – wcale znowu nie tak rzadko – są powtarzane, a dotyczą tego co nas tutaj najbardziej interesuje, czyli włosów. Część z nich ma pewne „umocowanie” w rzeczywistości. Inne są z kolei kompletnie pozbawione racjonalnych podstaw.

fryzura

Przetłuszczają się? „Przetrzymaj je”. To jeden z popularniejszych mitów. Jeśli masz problem z tłustymi włosami, to koniecznie musisz wstrzymać się z ich myciem na parę dni. To w miarę regularnie powtarzane, pozwoli Ci się pozbyć problemu. To jedna „strona barykady”. Spotkać można się też ze stwierdzeniem, że tłuste włosy należy myć codziennie, nawet 2 razy w ciągu 24 godzin. Prawda jest jednak taka i nawet ostatnio o niej pisałem, że trzeba myć je po prostu tak często jak tego potrzebują.

Wyrywaj siwe włosy. To kolejna „ciekawostka” na którą możecie się natknąć. W momencie, kiedy się pojawią, to należy je wyrwać. W jaki to niby sposób ma nam pomóc? Otóż w miejsce takiego siwego włosa wyrośnie „zwykły” w naszym naturalnym kolorze. Takie przekonanie nie ma jednak nic wspólnego ze stanem rzeczywistym. Za kolor włosa odpowiedzialne są melanocyty (komórki pigmentowe). Jeśli przestają one produkować melaninę, to wyrwanie nic tutaj nie pomoże.

Podcinanie ratunkiem na wszystko. Spotkać się można ze stwierdzeniem, że pomaga ono na przykład przyspieszyć porost włosów. Podcinanie ma też sprawiać, że staną się one grubsze. W obu przypadkach mamy do czynienia z mitem. Chociaż, jeśli faktycznie podetniemy w odpowiedni sposób włosy, to staną się one grubsze. A właściwie to fryzura będzie sprawiała takie wrażenie. Słowo „sprawiała” jest tutaj najbardziej istotne. Podcinanie włosów ma też poprawić gęstości fryzury. I znowu, podobnie jak w opisanych przypadkach nie ma to przełożenia na „prawdziwe życie”.

Włosy „przyzwyczają się” do szamponu. Wcale nie tak rzadko można spotkać się z taką teorią. Ciężko jednak znaleźć jakieś racjonalne wytłumaczenie. Faktycznej zmiany fryzura może potrzebować, jeśli z jakiegoś powodu (np. duża ilość zabiegów, takich jak farbowanie, suszenie itd.) szampon zaczyna sobie z nią „nie radzić”.

Tak przy okazji warto mieć też świadomość tego, że struktura naszych włosów może się zmieniać. Nie jest tak, że całe życie będzie ona wyglądała podobnie. Mogą mieć na nią wpływ czynniki hormonalne.

Dodaj komentarz