Nasza fryzura może być normalna, sucha, lub przetłuszczająca się

Typologia włosów

Dbaj o włosy

Nasza fryzura może być normalna, sucha, lub przetłuszczająca sięPrzyznam szczerze, aż mi głupio, że nie wpadłem wcześniej na taki temat. Przecież to w zasadzie podstawa do rozważań na temat wypadania włosów, łysienia androgenowego, szans na utrzymanie bujnej fryzury jak najdłużej itd. Nie popełnia jednak błędów ten kto nic nie robi (chociaż zawsze mi się wydawało, że takie „nicnierobienie” jest największym błędem), a ja postanowiłem dzisiaj swój naprawić.

 

Wyróżnia się w zasadzie trzy typy włosów: normalne, suche i… przetłuszczające się, czyli w sumie jest to dość oczywisty podział. Zacznę opis od pierwszego typu.

Włosy normalne charakteryzują się przede wszystkim tym, że są bardzo łatwe w „utrzymaniu”. Nie wymagają zbyt dużych nakładów czasowych i finansowych, aby je pielęgnować. Ten typ fryzury doskonale i z dużą łatwością poddaje się wszelkim zabiegom kosmetycznym. Cechy charakterystyczne to jedwabisty połysk, brak tendencji do przetłuszczania, puszystość i fakt, że rzadko kiedy się rozdwajają. W ciągu tygodnia wystarczy je myć 2 do trzech razy i wciąż będą wyglądały świeżo. Można więc zazdrościć osobom, które posiadają ten typ fryzury, a może być je bardzo trudno znaleźć. Okazuje się, że „włosy normalne” ma nie wiele ludzi na świecie.

Suchy typ fryzury to już nie taka rzadkość. W tym przypadku ta suchość wynika z tego, że skóra głowa nie produkuje odpowiedniej ilości sebum ( po naszemu: łoju), a włosy stają się bardziej łamliwe. Duży wpływ na taką sytuację ma nieodpowiednia pielęgnacja, ale i czynniki zewnętrzne takie jak chociażby promienie słoneczne, wiatr, zbyt niska lub wysoka temperatura. Włosy w dotyku stają się szorstkie i matowe – to znak, że trzeba im ruszyć na ratunek. Skupiamy się przede wszystkim na nawilżaniu i odżywianiu. Tu niestety będziemy musieli poświęcić trochę czasu i pieniędzy.

Jednak z tej ostatniej perspektywy najgorszy jest ostatni typ fryzury – włosy przetłuszczające się. W tym przypadku zapomnijcie o puszystości, czy jedwabistym połysku. Jedynym odblaskiem jaki może wystąpić to tłusty i sprawiający wrażenie, że fryzura jest zaniedbana. Właściwie w przypadku takiej fryzury mycie musi odbywać się codziennie. Charakterystyczne cechy włosów przetłuszczających się to ich „wiotkość” i fakt, że są bardzo cienkie. Do takiego stanu rzeczy bardzo łatwo doprowadzić, między innymi poprzez złą dietę, niewłaściwą pielęgnację włosów. Lepiej tego nie robić, bo koszt powrotu do normalnej fryzury będzie wysoki. I akurat nie o czas mi tu chodzi, tylko o finanse. Czasem problem przetłuszczających się włosów wynika z problemów zdrowotnych, więc najlepiej jak najszybciej udać się do dermatologa.  

2 comments

  • Ja parę lat temu miałam strasznie przetłuszczające się włosy,ale po prostu była tragedia. I szampon, oraz odżywka swoją drogą, ale mam takie wrażenie, że u mnie pomogły domowe sposoby i wcale wielkich pieniędzy nie wydałam;] Stosowałem niemal codziennie drożdże (nakładałam papkę z nich na włosy). Płukałam też włosy wywarem z zielonej herbaty i skrzypu. Co prawda włosy na początku były drutowate, ale potem to przeszło, a i tak w między czasie stosowałam odżywkę. Problem zniknął po mniej więcej półtora miesiąca, ale taka kurację stosowałam jeszcze przez miesiąc dla pewności. Polecam wszystkim właśnie taką metodę;]

  • Hej Aga.
    Powiedz mi, po tych dwóch miesiącach kurację przerwałaś całkiem? Zastanawiam się po prostu jak to działa, czy trzeba powtarzać tak prewencyjnie co jakiś czas, czy rzeczywiście po takiej kuracji jest już ok.
    Brzmi to ciekawie i obiecująco, ale wydaje mi się, że to strasznie czasochłonne przedsięwzięcie. Ktoś, kto jest zabiegany nie będzie miał czasu żeby się „bawić” w papki i sięgnie raczej po gotowe produkty, a szkoda bo też uważam, że naturalne metody są najlepsze.
    Na moje problemy z przetłuszczaniem się włosów, choć może się to wydać dziwne, pomogła zmiana sposobu ich mycia. Teraz płuczę włosy znacznie dokładniej, nie za ciepłą wodą, a na koniec spłukuję je jeszcze wodą prawie zimną. Polecam spróbować

Dodaj komentarz