Tego jesienią nie rób włosom

Dbaj o włosy

Zwykle to zima jest wymieniana jako okres w ciągu roku w którym trzeba zwrócić szczególną uwagę na naszą fryzurę. Jednak i jesienią nie możemy zapomnieć o włosach. W zasadzie to musimy o nich pamiętać przez cały rok;). W innym wypadku narażamy się na ich osłabienie i w konsekwencji wypadanie.

jesień

Co możemy robić?

Na szczęście dawno już jesteśmy po początkowym okresie jesieni. Dlaczego powinno nas to cieszyć? Bo to właśnie na początku tej pory roku mamy do czynienia ze wzmożonym wypadaniem włosów. Wiąże się to głównie z tym co z fryzurą działo się latem. Tak, również z tym co sami zrobiliśmy (ot chociażby nadmierne wystawianie jej na promienie słoneczne). Jeśli jednak do tej pory na to nie zareagowaliście, to czas najwyższy. Włosy już po lecie powinno się „naprawić”. Mowa tutaj między innymi o podcięciu. Może w ogóle nowa fryzura? Warto też zadbać o dostarczenie do skóry głowy i mieszków włosów zastrzyku witamin i pierwiastków. Czy zrobicie to przed dietę, czy przez suplementację (a może na oba sposoby) zależy tak naprawdę tylko od Was. Zwróćcie szczególną uwagę na takie składniki jak cynk, żelazo i siarkę. Pamiętajcie też o witaminach. Przede wszystkim biotyna i witamina A.

Czego nie robić?

Wielu rzeczy;) Po pierwsze, skoro wspomniałem wyżej o diecie i tym co powinno się w niej znaleźć, to oczywistym jest, że teraz będzie o tym czego nie można robić. Nie głodzimy się. Im bardziej radykalny będzie to proces, tym większa szansa na to, że Wasz organizm to odczuje. Wzmożone wypadanie włosów, to będzie tylko jeden z możliwych skutków. Wcale nie najgorszy. Lepiej też z diety wyrzucić duże ilości produktów wysoko przetworzonych. Dla zdrowia głównie:).

Jesienią nie grzejcie w mieszkaniach. To znaczy nie róbcie tego, jeśli nie trzeba. Wiele się mówi na temat tego, jak suche i ciepłe powietrze może wpłynąć na skórę, ale i też i włosy. Co prawda nie zauważycie tego od razu (być może nawet w ogóle problem się nie pojawi, lub będzie miał małe natężenie), ale w końcówce zimy już całkiem możliwe. W czasie tej ostatniej pory roku oczywiście nie namawiam do nieogrzewania mieszkania, chociaż jak akurat wolę niskie temperatury i unikam tego;).

Kolejna sprawa to pielęgnacja i „upiększanie” fryzury. Jesienią lepiej unikać tego drugiego procesu. Mniej farbowania, lakierów, prostowania, zakręcania itd. Włosy będą Wam za to wdzięczne. Wystarczy, że obciążają je na przykład warunki pogodowe. Jeśli chodzi o suszenie suszarką, to powiem tak. Jeśli musicie, to jak najbardziej. Starajcie się jednak unikać gorącego nawiewu. Tego jesienią lepiej włosom oszczędzić.

Wracając jeszcze na koniec do tego co powinniście robić, to warto pamiętać o zabezpieczaniu fryzury. Na pewno rozwiązaniem będzie oleje. Jedna z możliwości jest arganowy. Wspominam o nim dlatego, że przygotowuje tekst właśnie na jego temat. Ma on sporo ciekawych właściwości. Właśnie z perspektywy włosów, ale i skóry. Na pewno też niedługo pojawi się tekst o tym, jak pielęgnować włosy zimą. Wszak – niestety pewnie dla wielu – nadciąga ona wielkimi krokami.

Dodaj komentarz