Szampony przeciw wypadaniu włosów – czy warto w nie inwestować?

Leczenie łysienia

Szampon a wypadanie włosówTak. Jak zapewne zauważyliście lubię tworzyć wpisy na zasadzie pytanie – odpowiedź. Po pierwsze, kiedy ktoś (lub samo sobie) zadaje pytanie, łatwiej mi zebrać myśli i wyrazić odpowiedź w prosty sposób. Po drugie, mam zamiar stworzyć swoistego rodzaj FAQ dotyczące problemów z włosami, stąd też taka forma jest potrzebna. Tyle w kwestii formalnej, przejdźmy do odpowiedzi na dzisiejsze pytanie.

W zasadzie odpowiedź na to pytanie jest zależna od osoby która na nie odpowiada. Jeśli jest to ktoś kto nie wierzy w ich moc, to wybrzmi swoim stanowczym: nie warto. Jeśli jednak zapytacie o to samo zwolennika tego typu preparatów usłyszycie głośne : oczywiście, że tak. Ja, człowiek z natury przekorny powiem tak: zależy od tego z czego wynika nasz problem z włosami. Do tego wbrew temu co głoszą fiszki reklamowe nie wszystkie z tych produktów są tak wspaniałe w swoim działaniu.

Z jednej strony trzeba sobie zdać sprawę, że szampon szamponowi nierówny. Przeciwnicy często podkreślają, że przecież nawet jeśli taki produkt zawiera jakieś sprawdzone w działaniu składniki, to i tak te kilka minut kiedy myjemy głowę nie wystarczą, aby one skutecznie zadziałały. I ciężko się z tym nie zgodzić, aczkolwiek… Są na rynku dostępne preparaty, które wykorzystuje technologie, bo tak już to trzeba nazwać, które pozwalają wnikać związkom bezpośrednio w skórę głowy, tam gdzie są cebulki włosów. Wspominana przeze mnie ostatnio Revita (zresztą będę jej się chciał w najbliższym czasie przyjrzeć dokładnie),  czy np. Dandrene. Chociaż ten ostatni jest w zasadzie przeznaczony do do walki z łupieżem, ale pokazałem tutaj ten problem może też wiązać się z wypadaniem włosów.

Fachowo to co jest wykorzystywane w tego szamponach, określa się technologią nanosomową. Po polsku brzmi to nieco jaśniej, bo są to prostu liposomy, które są wykorzystywane jako środek transportu dla tych głównych składników takich preparatów, których to zadaniem jest powstrzymanie wypadania włosów.

Podstawą szamponów na łysienie jest tak naprawdę kilka związków, które powtarzają się w ulotkach opisujących dany produkt. Są to minoxidil, aminexil, pokrzywa, skrzyp, polifenole uzyskiwane z jabłek – to te najczęściej się pojawiające. A jeszcze tak na koniec mi się przypomniało. Jeśli chcecie wydać pieniądze na tego typu preparat, to unikajcie stron internetowych na których nie ma nawet adresu, czy chociażby telefonu producenta. W 99% przypadków to kant i pieniądze, jak i włosy, z głowy.

Dodaj komentarz