Sauna na włosy – rozwiązanie dla zniszczonych włosów?

Dbaj o włosy

Dzisiejszym wpisem na chwilę oddalimy się od tematyki łysienia, czy nadmiernego wypadania. Z drugiej strony mówimy o zniszczonej fryzurze, a więc nie daleko odchodzimy. Saunę wskazuje się jako rozwiązanie dla kobiet, których włosy nie wytrzymały farbowania i stylizacji. Oczywiście nikt nie broni panom, żeby się na ten zabieg zdecydowali.

włosy

Na czym polega sauna?

No właśnie – zabieg. Przeprowadzany jest on w coraz większej liczbie salonów kosmetycznych i fryzjerskich. Włosy jak i skóra głowy potrzebują nawilżenią i odżywienia. Szczególnie jeśli – jak wspomniałem – męczycie fryzurę częstą stylizacją i farbowaniem. Na czym polega sam zabieg? Można wyróżnić pewne ogólne jego cechy. Po pierwsze, przed samym zabiegiem myta jest głowa. Stosuje się do tego zwykle szampon oczyszczający skórę głowy.

Następnie na włosy nakładana jest ampułka regeneracyjna. Może to być również specjalnie przeznaczona do tego zabiegu maseczka. Dzięki nim można powiedzieć, że włosy mają być „łatane”. To oczywiście nie sam zabieg. Po nałożeniu wspomnianych specyfików przychodzi czas na sama saunę. Wykonana jest ona przy użyciu kopuły, nieco przypominającej tę do suszenia włosów. Jest od niej nieco większa. Z tyłu tej kopuły znajduje się pojemnik z wodą. Jest ona nagrzewana do kilkudziesięciu stopni. Zwykle jest to około 40 stopni. Otrzymana w ten sposób para wodna „robi robotę”. Taki zabieg trwa około 20 minut.

To jednak nie koniec. Po tych 20 minutach z parą wodną włosy są płukane na przemian zimną i ciepłą wodą. To po pierwsze ma spowodować zamknięcie łusek. Po drugie zmyć ampułki lub maseczki. I to w zasadzie wszystko.

Koszt takiego zabiegu jest różny. Sporo w tym wypadku zależy oczywiście od miejsca gdzie jest on wykonywany. Drugim czynnikiem jest rodzaj użytych kosmetyków. Zwykle jest to między innymi 30 a 50 złotych. Same włosy po zabiegu będą wygladać zdecydowanie lepiej niż przed nim. Stana się „sypkie”, a także miękkie.

Jest tylko jedno „ale”. To czas utrzymania się tego efektu. Musicie być świadome, że nie będzie on wieczny. Zwykle taki jednorazowy zabieg wytrzymuje kilka myć głowy. Każde kolejne wypłukuje po prostu składniki odżywcze zawarte we wspominanej ampułce regeneracyjnej. Spodziewajcie się więc, że takie zabiegi będzie trzeba przeprowadzać co jakiś czas.

Zabieg ten więc może być stosowany raczej jako dodatek, niż podstawę reaktywacji fryzury. Taka regenerację można przeprowadzić w domu. Przydadzą się zarówno profesjonalne preparaty, jak i naturalne sposoby. W tym drugim wypadku wiele zależy od rodzaju włosów i stopnia ich zniszczenia.

Jeśli problemem jest zbyt sucha fryzura, to potrzebne będą między innymi: olej rycynowy, żółtko jajka i oliwa z oliwek. To podstawowy przepis na maseczkę do włosów. Oliwy potrzeba 2 łyżki. Oleju – jedną. Do tego dwa żółtka jajek. Uzupełnieniem tego przepisu może być sok z cytryny (kilka kropel). Po pomieszaniu wszystkich składników nałóżcie na głowę. 20 minut wystarczy.

Dodaj komentarz