Preparaty do walki z męskim łysieniem

Leczenie łysienia mężczyzn

Obiecałem jakiś czas temu tekst skierowany głównie dla mężczyzn i słowa dotrzymuję. Z łysieniem androgenowym, bo na nim się skupimy, walczy się na różne sposoby. Jednym z rozwiązań są pewne preparaty, które są dość powszechnie dostępne (chociaż czasem trzeba się nieco nagimnastykować, żeby je sprowadzić do Polski). Bez zbędnych wstępów przechodzimy do nich.

loxo

Loxon

Spotkać go można w dwóch stężeniach 2 i 5 %. Dokładniej rzecz biorąc chodzi o jego główny składnik, czyli minoxidil. Chyba najpopularniejszy, jeśli chodzi o leczenie łysienia. Przynajmniej jeden z bardziej znanych. Poczatkowo wykorzystywany w leczeniu całkowicie innej dolegliwości, ale pewnym momencie zauważono, że wykazuje on pewne działanie w kwestii właśnie fryzury. Wracając do samego Loxonu, to pierwsze efekty jego stosowania mają się pojawić po czterech miesiącach. Maksymalnie po 12. Zdania na temat są różne. Część z osób, które go stosowały, zauważyły spadek liczby traconych włosów. Nieco gorzej wypadał porost nowych. Spotkać się można też z opiniami dotyczącymi skutków ubocznych, które w czasie stosowania tego preparatu się pojawiają. To między innymi zaczerwienie i swędzenie skóry. Loxon to preparat w płynie.

rogai

Rogaine

To pierwsze weteran walki z łysieniem. Jego reklamy pamiętam jeszcze gdzieś z poczatków lat dziewięćdziesiątych, kiedy do mojego domu dotarła kablówka. Na niektórych z kanałów wcześnie rano i późno w nocy zdarzały się właśnie jego reklamy. Rogaine przez wiele lat był bardzo popularny za Wielką Wodą. Podobnie jak wyżej wymieniony produkt on również opiera się o minoxidil. W zasadzie mówimy o kilku preparatach, które są obecnie dostępne. Rogaine Foam np. jest pod postacia pianki. Jeśli chodzi o steżenie minoxidilu to wynosi 5%. Możliwe skutki uboczne? Bardzo podobne jak w wyżej opisanym Loxonie. To między innymi ryzyko suchej i swędzącej skóry.

procerin

Procerin Capsules

Mamy już płyn, piankę, czas na preparat pod postacią kapsułek do łykania. Czyli działamy od wewnątrz. To produkt, który również przywędrował do nas z Usa, ale kupić go można u nas. Zawiera on składnik, co prawda nie tak popularny jak minoxidil, ale swoich fanów ma. To wyciąg z palmy sabałowej. Jest ona inhibitorem dihydrostesteronu. Nadwrażliwość na ten ostatni to powód łysienia. Wyciąg z palmy sabałowej to główny składnik, ale niejedyny. Procerin zawiera też między innymi witaminę B6 i cynk. Oba składniki wymieniam nie bez powodu. Sa ważne dla włosów. Dość powiedzieć, że niedobór cynku to poważne problemy ze stanem skóry i fryzury. Witamina B6 to w zasadzie sześć zwiazków. Określa się je mianem pirodyksyn. Jaki jest ich wpływ na włosy? Po pierwsze są niezbędne jako element zasilający ich „produkcję”. Ma ona też pośredni wpływ na poprawę wzrostu włosów.

To oczywiście dopiero początek swoistego rodzaju listy preparatów na męskie łysienie. Już wkrótce kolejny tekst. Loxon i Procerin można bez większych problemów kupić w Polsce.

Dodaj komentarz