Nr 07 – James Bond wśród preparatów na łysienie?

Preparaty na łysienie

Pytanie brzmi, czy NR-07 jest skuteczny w leczeniu łysieniaMiałem w sumie dość duży problem z tytułem dzisiejszego wpisu, bo – co widać – nazwa dzisiejszego bohatera jest mówiąc kolokwialnie mało widowiskowa i ciężko coś przy niej wymyślić. Dlatego też tytuł jest taki, a nie inny. Zobaczmy więc, czy NR-07 – James Bond bez jednego zera, jest tak skuteczny jak jego filmowy odpowiednik.

Rzut okiem na skład i już wiadomo na jaki rodzaj łysienia przeznaczony jest preparat i co ma być jego główną siłą. Minoxidil – bo o nim mowa – w NR-07 występuje w stężeniu 5%. To w sumie jeden z niewielu preparatów z takim procentowym udziałem składnika pierwotnie wykorzystywanego do leczenia nadciśnienia tętniczego. Oprócz minoxidilu w składzie produktu znajdziecie również ekstrakt z palmy sabałowej. Jeśli czytacie mojego bloga uważnie, to wiecie, że jest to ważny „zawodnik” w meczu my vs łysienie. Zresztą jak dokładniej wczytać się w ulotkę NR-07 to widać, że producenci postanowili upchnąć całkiem sporą grupę związków, które mają wpływ na stan naszych włosów, czy ilość DHT. Biotyna, kompleks witamin B1 i B12, polifenole – to tylko parę przykładów.

Jak takie nagromadzenie sprawdza się w praktyce? Opinie na temat NR-07 jak to bywa zawsze w przypadku preparatów na łysienie, są podzielone. Jedni twierdzą, że działa, inni z kolei mówią, że to tylko kolejny sposób na wyciąganie pieniędzy, a efektów brak. Prawda jak zawsze leży gdzieś pośrodku. Problemem każdego produktu, który jest stosowany zewnętrznie jest dotarcie w głąb skóry, gdzie po pierwsze jego składniki będą mogły oddziaływać na DHT, a po drugie kompleksy witamin i minerałów wnikną bezpośrednio do mieszków włosowych. W przypadku preparatu NR-07 zastosowano technologię Liposphere. Przypomina mi ona działaniem tę która występuje chociażby w szamponie Revita (tu określana jest jako nanosomowa). Generalnie istotą obu tych technologii jest wykorzystywanie cząsteczek do przenoszenia składników preparatu bezpośrednio w głąb skóry.

Jak na taki skład NR-07 nie jest za specjalnie drogi. Jeśli masz problemy z nadciśnieniem tętniczym, to lepiej wydaj te pieniądze na coś innego, bo ten preparat nie jest przeznaczony dla Ciebie. Unikać go powinny również kobiety, przede wszystkim te w stanie błogosławionym.

Wracając jeszcze na koniec do sposobu docierania poszczególnych składników do źródła problemu, to rozwiązaniem są na pewno suplementy diety. Oczywiście takie, których zadaniem jest powstrzymanie wypadania włosów. Takim „dedykowanym” preparatem jest np. Profolan. Oparty w głównej mierze na działaniu dwóch roślin: pokrzywie i skrzypie. Można powiedzieć: gigantach w walce z wypadaniem włosów.

 

3 comments

Dodaj komentarz