(Niektóre) rodzaje łysienia

Przyczyny łysienia

Każdy z nas kojarzy na pewno wypadanie włosów typu androgenowego. Nie oznacza to oczywiście, że zna jego „fachową” nazwę. Ot wiemy, że panowie w pewnym wieku tracą włosy. Nawet do końca nie musimy znać powodów takiego stanu rzeczy. To jednak dzisiaj nieistotne, bo chciałem zająć się samymi rodzajami łysienia, których jest zdecydowanie więcej, niż to  jedno najbardziej znane.

Wypadanie włosów

A może na początek, odpowiemy na pytanie czym ono w zasadzie jest? Samo w sobie łysienie traktuje się jako objaw chorobowy. Polega on ni mniej ni więcej, tylko na zaniku wytwarzania włosa w mieszku. Ci, którzy kojarzą przede wszystkim łysienie androgenowe (niezależnie od tego jak je określają) są w pewien sposób „rozgrzeszeni”. To najczęściej występujący i też bardzo charakterystyczny typ wypadania włosów.

Dyfuzyjne, telogenowe

Wyróżnić można kilkanaście rodzajów łysienia. Każde ma jakieś przyczyny (chociaż nie wszystkie obecnie znamy). Niektóre z nazw są powiązane właśnie z powodem. Najlepszym na to przykładem jest utrata włosów spowodowana przez chemioterapię. Inne nazwy mogą nam jednak nie wiele powiedzieć. Z czym na przykład kojarzy się Wam łysienie dyfuzyjne? No właśnie. Ten typ łysienia jest zwykle wiązany z bardzo wysoką gorączką. Taki stan prowadzi do uszkodzenia mieszków włosowych. Przyczyną jest też nadczynność tarczycy. W przebiegu łysienia dyfuzyjnego dochodzi do rozproszonej utraty włosów.

Słyszeliście kiedyś o łysieniu telogenowym?  Już sama nazwa mówi nam, że w jakiś sposób jest ono powiązane z ostatnią fazą cyklu życia włosa (a jeśli nie mówi, to przeczytajcie ten tekst). Przyczyn tego łysienia upatruje się między innymi w napięciu hormonalnym i stresie. Powodem może być też długotrwała choroba. O łysieniu tego typu mówimy, kiedy większość włosów na głowie przechodzi w fazę spoczynkową (telogenową). Wypadanie w tym wypadku ma charakter rozproszony.

Neurotyczne i Trichotillomania

Silne i stresujące wydarzenie osobiste (trauma) również może prowadzić do łysienia. Zaburzenia depresyjne też mogą być przyczyną. W takim wypadku mówimy właśnie o łysieniu neurotycznym.

Trichotillomania z kolei bywa traktowana jako oddzielny typ, ale też bardzo często wiązana jest z tym opisanym przeze mnie przed chwilą. Określa się ją mianem niemożności powstrzymania od wyrywania włosów. Zanim do tego dochodzi, pojawia się napięcie, nerwy. Po – swoistego rodzaju ulga. Trichotillomanię traktuje się jako zaburzenie i jest leczone farmakologicznie i przez  udziale psychoterapii.

To tyle na dzisiaj. Następnym razem skupię się między innymi na łysieniu występującym u dzieci, bo to też dość ciekawy temat. Tak mi się przynajmniej wydaje 😉

Dodaj komentarz