Białe paprochy można usunąć za pomocą naturalnych metod

Naturalne metody na łupież

Dbaj o włosy

Białe paprochy można usunąć za pomocą naturalnych metodBiałe paprochy z ogromną precyzją przyczepiające się akurat w tych miejscach ubrań, które są najbardziej widoczne. Dodatkowo nie dość, że wygląda on koszmarnie szczególnie na czarnych rzeczach, to może również prowadzić w dłuższej konsekwencji do wypadania włosów. A to już problem poważny.

Jako, że temat jest taki, a nie inny pominę cały proces tworzenia się łupieżu, ale za to skupię się na przedstawieniu konkretnych rozwiązań opartych o naturę. Oczywiście można sobie teraz zakupić bez problemu szampony na ten problem, co nie znaczy że mamy zaniedbać takie domowe sposoby na łupież. Tym bardziej, że mogą one być bardzo pomocne jako uzupełnienie kuracji.

Zacznę od płukanki przygotowywanej z rozmarynu. Roślina ta ma działania grzybobójcze i przeciw bakteryjne. Wystarczy łyżkę tej rośliny (wysuszonej rzecz jasna) zalać wrzątkiem (tak mniej więcej szklanką). Kiedy już napar ostygnie stosujemy go do płukania skóry głowy po myciu. Ciekawą płukanką jest wywar, który przygotowuje się z wrzątku i… liści laurowych. Ta, popularna w Polsce przyprawa przez wielu jest uważana za bardzo skuteczną w walce z łupieżem.

Kolejnym produktem, który się nam przyda jest ocet jabłkowy. On również tak jak rozmaryn ma działanie przeciwbakteryjne i grzybobójcze. Po umyciu głowy spłukujemy ją specjalnie przygotowaną mieszanką (dwie łyżki octu na szklankę wody). Nieco więcej zachodu kosztować będzie wykorzystanie olejku z drzewa herbacianego. On również ma działania przeciwbakteryjne i grzybobójcze,a dodatkowo jeszcze przeciwwirusowe. Jeśli chcemy go wykorzystać w domu to potrzebujemy 7 kropel tego olejku wymieszanych z łyżką oliwy, bądź oleju z pestek winogron. Potem tak przygotowany specyfik wcieramy w skórę głowy. Co ciekawe można też bez problemów kupić szampony zawierające olejek z drzewa herbacianego. Wystarczy tylko odwiedzić dowolną drogerię.

Warto też poszukać preparatów z witaminą F (najszybciej traficie na nią w suplementach diety). Jest ona niezmiernie istotna dla prawidłowego działania naszej skóry. Łagodzi on też uczucie świądu i podrażnienia, a to cechy charakterystyczne przy pojawieniu się łupieżu. Witaminę F znajdziemy między innymi w pestkach winogron i oleju z nasion lnu.

Metody które powyżej wymieniłem mimo iż są naturalne uznane zostały przez „lekarski światek”, a to chyba wystarczająca rekomendacja. Dodatkowo w zasadzie nie mają one skutków ubocznych, a to też zaleta. Pamiętajcie tylko, że są one raczej uzupełniem kuracji prowadzonej za pomocą preparatów przeznaczonych do walki z łupieżem.

2 comments

  • A ja jak miałem ogromny łupież parę lat temu, to żadnych takich metod nie stosowałem, bo i po co. Poszedłem po prostu do sklepu, kupiłem najpierw Head&Shoulders. Niespecjalnie u mnie zadziałał. Trochę zmniejszył, ale problem pozostawał cały czas. Odwiedziłem aptekę. Minuta rozmowy z farmaceutką i zakupiłem Nizoral. I to mi faktycznie pomogło. Moim więc zdaniem, najlepsze są preparaty do kupienia w aptece, przynajmniej wiem, że mi pomogą;]

  • Ja z kolei miałam parę lat temu poważne problem z łupieżem (typu suchego na szczęście), pamiętam, że nie za bardzo pomagał mi Head&Shoulders. Znaczy w pewnym stopniu działał, ale nie mógł poradzić sobie całkowicie z łupieżem. Moja babcia poradziła mi picie drożdży. Nie były one specjalnie smaczne, ale faktycznie po 3 tygodniach zaczęło działać (cały czas stosowałam również szampan). Dodatkowo do diety włączyłam kiełki zbożowe. Potem czytałam o tym, że to chodzi o witaminę B, która jest i w drożdżach i kiełkach.

Dodaj komentarz