Nanotechnologia na ratunek włosom

Preparaty na łysienie

Słyszeliście, lub czytaliście o takim pojęciu? Jeśli nie, to macie właśnie szansę na to, aby „liznąć” nieco wiedzy na temat technologii, która wykorzystywana jest między innymi w kosmetykach przeznaczonych do pielęgnacji włosów. W przypadku, kiedy pojęcie to jest Wam znane, to cóż… zawsze możecie dowiecie się czegoś nowego ;).

nano

Zaczniemy do „suchych” faktów. Po raz pierwszy pojęcie to pojawiło się w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Nanotechnika, to pewnego rodzaju zestaw sposobów i metod umożliwiających tworzenie struktur o rozmiarach nanometrycznych.  Co to oznacza? Mówimy tutaj o poziomie atomów i cząsteczek. Do czego może nam się to przydać? I tak właśnie postawione pytanie, a w zasadzie odpowiedź na nie, pokazuje możliwości tej stosunkowo nowej gałęzi nauki. Struktury tego typu to fulereny, czy tzw. kropki kwantowe. Są one wykorzystywane między innymi w medycynie, budownictwie, przemyśle elektronicznym, a także rolnictwie. Co to wszystko ma wspólnego z kosmetykami i włosami?

Nanotechnologia nowym trendem

To zdanie ma bez wątpienia wiele wspólnego z rzeczywistością. Coraz częściej, technologia ta wykorzystywana jest ona w kosmetykach i preparatach mających pomagać naszej skórze przy różnego typu dolegliwościach zdrowotnych (można do nich zaliczyć chociażby trądzik). I tak na przykład nanocząsteczki TiO2 (dwutlenek tytanu) są obecne w filtrach przeciwsłonecznych. To one zresztą są przykładem na jedno z pierwszych „zastosowań”  nanotechnologii w kosmetykach. Inne cząsteczki (srebra), obecne są  w antyperspirantach, kremach do stóp i żelach do stóp.

Jednym z obszarów zainteresowania firm chcących wykorzystać w swoich kosmetykach nanotechnologii jest możliwość dostarczania aktywnych składników bezpośrednio w głąb skóry. I tutaj dochodzimy do sedna tematu. Ten aspekt nanocząsteczek jest wykorzystywany w preparatach na włosy. Dotyczy to zarówno tych, których zadaniem jest pielęgnacja (za przykład posłuży tutaj Radia Shampoo), albo walka z łysieniem (szampon Revita).

W przypadku obu wymienionych produktów, „języczkiem u wagi” jest właśnie kwestia dostarczania składników bezpośrednio do skóry głowy. Mikroskopijne liposomy oprócz funkcji doręczenia mają też je „uwalniać”, a więc po prostu aktywować ich działanie. To w konsekwencji ma zwiększyć skuteczność danego preparatu. To właśnie idea wykorzystania nanotechnologii w kosmetykach do pielęgnacji włosów, jak i walki z łysieniem.

Dodaj komentarz