Nanongen na zagęszczanie włosów

Preparaty na łysienie

Tak mnie jakoś zebrało na to zagęszczanie włosów. Może dlatego, że ostatnio z kilku przyczyn się tym tematem zająłem nieco bardziej. Na Nanogen natknąłem się już dawno temu, ale jakoś dopiero teraz nadeszła pora aby go opisać.

Samo zagęszczanie włosów to temat dość rozległy, zresztą sami możecie na ten temat nieco poczytać w końcu sam niedawno o tym pisałem. Metod jakie można zastosować, aby zagęścić włosy. Jedne są bardziej skuteczne, a drugie mniej. I tak mniej więcej można streścić cały temat o nazwie „zagęszczanie włosów.

Czym jest Nanogen?

Kosmetyk o dość niepozornym wyglądzie. A w zasadzie to przypomina nieco solniczkę, tudzież pieprzniczkę. I nie ma w tym nic dziwnego, jak się zaraz okaże. Posiada on specyficzną formułę, która pozwala zagęścić rzadkie włosy. Ponieważ sypie się go na łyse miejsce, to chyba rozumiecie dlaczego przypomina właśnie solniczkę.

Co w nim jest?

Mikrowłókna. Dokładniej rzecz biorąc, posiada drobne pocięte włókna keratyny, czyli – dobrze Wam świta – tego z czego zbudowane są nasze naturalne włosy. I właśnie one w sensie te mikrowłókna mają się one połączyć z naszą fryzurą. Czyli de facto ma je pogrubić,a więc sprawić że będzie ich więcej. Efekt końcowy – zagęszczenie. W jaki sposób to działa? Fizyka moi drodzy. A dokładnie rzecz biorąc elektrostatyka. Właśnie to pozwala przyczepiać się tym mikrowłóknom do naszej naturalnej fryzury.

Używanie Nanogenu

Można podzielić to na trzy etapy. Zaczynamy od tego, że trzeba umyć porządnie głowę, potem wysuszyć włosy i ułożyć fryzurę taką jaką chcieliśmy mieć. Potem bierzemy nasz Nanogen i posypujemy proszkiem głowę, najlepiej miejsca przerzedzone. Następnie przygładzamy fryzurę ( może być grzebień), bo chodzi o to aby mikrowłókna dobrze rozprowadzić po całej głowie. Poza tym muszą odpowiednio przylegać. Pewną poradą jest użycie odrobiny lakieru, tak aby jeszcze lepiej przylegały. I to w zasadzie tyle. Nic więcej nie trzeba.

Produkt ten według zapewnień pozwoli nam między innymi uprawiać sport, kąpać się. Generalnie rzecz biorąc spędzać życie w sposób aktywny. To częsty problem przy tego typu preparatach,bo są one niestałe w swoim działaniu i ciężko utrzymać je na głowie. Zresztą problem nie dotyczy tylko i wyłącznie tego typu preparatów. Co ciekawe, według reklamy Nanogen ma być też odporny na czynniki zewnętrzne, na przykład deszcz i wiatr.

Natomiast musicie mieć świadomość tego, że te mikrowłókna nie znajdują się na Waszej głowie cały czas. Dlatego w pewnym momencie po prostu „spadną”. Dlatego też takiego preparatu trzeba używać dość regularnie, aby ubytki uzupełniać. Nanogen na głowie ma wytrzymywać najczęściej nawet kilka dni. Bez wątpienia zaletą tego preparatu jest to, że można go nałożyć tak naprawdę w kilkadziesiąt sekund.

Dostępny jest on w 10 najbardziej częstych kolorach. Co ciekawe, można go również używać na siwych włosach. Najpierw jednak trzeba użyć Nanogenu w kolorze naturalnego owłosienia. Podkreślane też jest bezpieczeństwo tego produktu. Ciężko mu tego odmówić. Ustalmy, że tutaj nie ma co być niebezpieczne. W końcu to keratyna. Zresztą między innymi dlatego mogą go używać zarówno mężczyźni i kobiety. Opinie oczywiście o samym produkcie są jak najbardziej pozytywne ale jakoś trudno się temu dziwić. Natomiast no jest to rozwiązanie w zasadzie na krótko. No bo jednak co jakiś czas trzeba od nowa nakładać na głowę Nanogen. Jesteśmy więc de facto do niego uwiązani. Jeśli jednak nie mamy innego wyjścia, to co tutaj zrobić. Można co prawda szukać innych rozwiązań i próbować, próbować.  

3 comments

  • Brzmi to wszystko bardzo obiecująco, interesująco w sumie. Pamiętam jak byłam młodsza jak oglądałam czasem chyba jakąś sprzedaż Mango czy coś takiego i tam reklamowali coś chyba o podobnym działaniu, wydawało mi się to badziewne, ale teraz, jak technologia poszła do przodu… wydaje mi się, że to faktycznie świetny sposób na poprawę wyglądu czupryny u mężczyzn, ale tak się zastanawiam czy jako kobieta mogłabym też stosować taki preparat? Szukam jakichś rozwiązań bo mam strasznie cienkie i rzadkie włosy, nie za długie i chętnie bym spróbowała jakiejś nowinki.

  • Nie ma w zasadzie żadnych przeciwwskazań, aby Nanogen stosowały również kobiety,bo tak naprawdę nie ma w nim żadnego składnika, który źle by działał na płeć piękną. Może więc Pani bez obaw, go spróbować, pytanie brzmi czy to na pewno potrzebne. Pamiętajmy, że efekt będzie trzeba jednak często poprawiać. Może lepiej spróbować zmienić fryzurę (wszak optycznie można zwiększyć liczbę włosów). Wzmocnić może nieco włosy? Są też preparaty, które zwiększają grubość,a dostępne są w spray’u. Fakt, że to takie pogrubienie na raz.

  • Witam

    Mam pytanie apropo łysienia. Od mniej więcej roku miałem problem z wypadającymi włosami. Zaczęło się na skroniach i czubku głowy. Po paru miesiącach odwiedziłem lekarza, który przepisał mi Loxon (5 procentowy). Faktycznie zaczął działać (albo mam dużą dozę autosugestii), ale niestety tylko na czubku głowy. I to właśnie jest problem, bo wciąż robią mi się coraz większe zakola. Czy oprócz opisanego tutaj zagęszczania, mogę zrobić coś, aby zatrzymać ten proces?

Dodaj komentarz