Najlepsze zioła na wypadanie włosów cz. 2

Naturalne sposoby na łysienie

Niedawno napisałem pierwszy z tekstów w którym skupiłem się na paru roślinach mogących Ci pomóc. Zapraszam na drugą część przeglądu ziół na wypadanie włosów.

ziola

Rumianek

Zacznę od rośliny, której przypisuje się rozjaśnianie włosów. Chociaż zdania są na ten temat podzielone. Skupię się na tym co jest tutaj ważniejsze. Rumianek ma w sobie substancje (a w zasadzie głównie jeden związek chemiczny), które pomogą Twojej skórze głowy. Przestanie ona swędzieć. Jeżeli zbytnio się łuszczy, to rumianek również będzie na to rozwiązaniem. Generalnie roślina ta poprawia kondycję włosów. Stosuje się ją jako płukankę.

pokrzywa

Pokrzywa

W ostatnim tekście wspomniałem, że są rośliny pomocne w przypadku męskiego łysienia. I nadszedł czas na przykład. Pokrzywa jest najlepszym, naturalnym inhibitorem DHT. Ten ostatni jest główną przyczyną łysienia. A Ty musisz go powstrzymać. Możesz to zrobić dzięki odpowiedniemu stężeniu pokrzywy (takie uzyskano w Profolanie – innowacyjnym preparacie na męskie łysienie). Pokrzywa oprócz „usypiania” DHT, ma też działanie antyłojotokowe. Dzięki temu zmniejszasz przetłuszczanie się skóry głowy. Co tak nawiasem również bywa problemem przy łysieniu androgenowym.

Łopian

Roślina występująca w umiarkowanej części Europy i Azji. Jej właściwości lecznicze wykorzystywane są w medycynie naturalnej od lat. Pomaga między innymi na trawienie. Łopian przede wszystkim wzmacnia włosy. Jeśli masz problem z jakimiś chorobami skóry głowy, to właśnie ta roślina będzie najlepszym rozwiązaniem. Między innymi reguluje florę bakteryjną. Wiem również, że stosowany bywa na łupież. Olej z łopianu używa się jako wcierkę.

Melisa

Przede wszystkim jako wiadomo stosowana jako naturalny sposób uspokojenie. Roślina ta ma też pewne właściwości, które pomogą na włosy. Przede wszystkim melisa reguluje wydzielanie sebum. Dzięki niej więc możesz zmniejszyć przetłuszczanie się skóry głowy, a w konsekwencji włosów. Stosuje się ją przede wszystkim jako płukanki. 2 łyżki melisy zalewasz wrzątkiem. Następnie czekasz aż napar się zaparzy i oczywiście wystudzi. Płukanka ta w pewnym stopniu ograniczy również wypadanie włosów.

Dodaj komentarz