Najlepsze warzywa dla włosów

Dbaj o włosy

Niektóre pomysły na teksty przychodzą w najmniej spodziewanych momentach. Punktem „zapalnym” może być jedzenie marchewki. Tak zresztą było właśnie w tym wypadku. Między jednym jej kęsem a drugim, pomyślałem sobie „Przecież to oczywistość, że wspomaga włosy, trzeba o tym napisać.”

warzywa

Akurat o marchewce dzisiaj nie będzie, a o innych warzywach. Okoliczności mamy jak najbardziej sprzyjające. Lato w pełni, świeżych warzyw i owoców wręcz zatrzęsienie. Największym problemem w obecnym czasie jest bogactwo wyboru, bo tak naprawdę brakuje czasu na jedzenie.

Kalafior

Warzywo o dość specyficznym zapachu (który w pełni odczuwamy podczas gotowania) i smaku. W tym ostatnim wypadku często po prostu słyszę o jego braku. A ja tam,jeśli tylko się pojawia, to jadam często. W naprawdę różnych „konstelacjach”. Kalafior to między innymi sulforafan. To naturalny i dość silny przeciwutleniacz. Przypisuje się mu sporo właściwości. Ma między innymi wspomagać krążenie krwi. Co też nie pozostaje bez znaczenia dla stanu fryzury. Kalafior to związki siarki (stąd zapach). Również się przydadzą.

Pomidory

Z utęsknieniem zawsze czekam na te pierwsze „naturalne”, a nie spod folii. Pomidory mógłbym jeść hurtowo. Co prawda ich duże ilości są niewskazane, ale z rozsadkiem można włączyć do diety. Pomidory to świetne źródło przeciwutleniaczy. A one mają duży wpływ na w zasadzie cały nasz orgaznim w tym również stan skóry głowy i włosy. Pomidory wspomagają też usuwanie toksyn. O tym jak jest to istotne, chyba nikogo nie muszę przekonywać.

Czosnek

W tym wypadku sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Generalnie przypominamy sobie o nim można powiedzeć 2 razy w roku. Po pierwsze zimą, kiedy wszyscy są chorzy, a jak wiadomo przy infekcjach będzie on pomocny. O czosnku pamiętamy teraz latem, kiedy jest pora kiszenia ogórków;). Warto jednak o nim pamiętać cały rok. Nie spodziewajcie się oczywiście cudów, że będziecie jeść tylko czosnek (lepiej unikać go w dużych ilościach) i fryzura będzie piękna, błyszcząca i zdrowa. Może być on jednym ze składników diety. Czosnek to sporo siarki i właśnie dzięki temu ma pomóc. Nie jestem przekonany natomiast do wcierek. Spotkałem się z nimi i Wy się pewnie też na nie natkniecie. Wydaje mi się jednak, że jedyne co uzyskacie to pieczenie i zaczerwienienie skóry.

buraki

Buraki

Spodziewaliście się ich? Znalazły się on tutaj z tego samego powodu co pomidory. Z tym, że wyżej nie wymieniłem nazwy likopen. Ma ona wiele różnych ciekawych właściwości. Chroni układ krwionośny. Nas oczywiście tutaj najbardziej interesuje to, że może mieć on pośredni wpływ na stan włosów. W zasadzie to najlepszym rozwiazaniem byłby sok z buraków. Z ciekawostek mogę napisać, że jest on polecany aktywnych ruchowo osobom.

I to tyle na dzisiaj. To pierwsza część listy warzyw (a i pewnie owoców), które warto umieścić w jadłospisie mającym pomóc fryzurze. W niedługim czasie pojawi się pewnie następna, chociaż teraz pracuję akurat nad konkretnymi preparatami na łysienie.

Dodaj komentarz