Na ratunek zniszczonym włosom

Dbaj o włosy

Zdarzyło Wam się wrócić z wakacji ze zniszczoną fryzurą? Nie jest to specjalnie trudne do „osiągnięcia”. Czas urlopu, to zazwyczaj zabawa, a nie przejmowanie się tym w jaki sposób na fryzurę działają promienie słoneczne, czy słona woda. Problem zauważymy, kiedy wrócimy z urlopu. A wiecie w jaki sposób można ratować zniszczone włosy?

zniszczone-włosy

Oczywiście przyczyną problemu może być nie tylko wakacyjne zapomnienie. Włosy niszczy wysoka temperatura (suszarki, lokówki), czy przesuszone powietrze. Na to ostatnie właśnie teraz powinniśmy zwrócić uwagę, wszak sezon grzewczy się już zaczął. Przyczyny problemu są ważne i warto je ustalić. Kiedy już Wam się to uda, starajcie się bezpośredniego powodu po prostu unikać. To na pewno pomoże. Teraz jednak skupmy się na ratunku zniszczonych włosów

Po pierwsze…

Koniecznie idźcie do fryzjera (chyba, że macie znajomą, lub znajomego, który zastąpi profesjonalistę). Trzeba podciąć końcówki. To co prawda specjalnie nie wzmocni włosów, ale będą one wyglądały na zdecydowanie bardziej zdrowsze. Lepiej się będą układać. Łatwiej będzie je też ratować. Zwróćcie uwagę na to czym myjecie włosy. Jakiego szamponu używacie. Czy jego składniki, akurat w tym przypadku, będą pomocne?

Po drugie…

Intensywne odżywianie. W zasadzie to i po pierwsze, ale chodzi mi nie tylko o profesjonalne produkty, ale i domowe sposoby. Te pierwsze to oczywistość, więc koniecznie w jakąś odżywkę się zaopatrzcie. Jeśli chodzi o domowe sposoby, to tutaj też mamy spory wybór. Warto przekonać się do drożdży. Można je pić, albo stosować zewnętrznie. Pierwszy sposób przyjemny nie jest, ale wytrzymajcie miesiąc. Powinno pomóc. W podobny sposób można wykorzystać siemię lniane. Możemy je pić (2 łyżki zalejcie niedużą ilością wrzątku i poczekajcie około 15 minut), lub stosować jako maseczkę. Robimy to w podobny sposób. Zalewamy jedną czwartą szklanki siemienia wrzątkiem. Woda powinna trochę tylko „wystawać” ponad ziarna. Czekamy aż zrobi się przezroczysty żel. Ten nakładamy na włosy. Pół godziny powinno wystarczyć.

Oczywiście takich domowych sposobów na zniszczone włosy jest mnóstwo. Do ich ratowania można wykorzystać między innymi awokado, jajka (przede wszystkim żółtko), oliwę z oliwek, olej rycynowy itd. A Wy jakie macie swoje tajemne sposoby na zniszczone włosy?;)

2 comments

  • Mi koleżanka podoowiedziała kupienie oleju lnianego w Oleofarm i nakładanie go na włosy dwa razy w tygodiu. W końcu włosy zamiast się puszyć zaczęły być lejące

    • Tak naprawdę „po prostu” olej lniany;) Włosy cienkie i farbowane – w ich przypadku powinien zadziałać najlepiej.

Dodaj komentarz