Mezoterapia sposobem na łysienie?

Leczenie łysienia

Czy to w kwestii profilaktyki czy walki z tym problemem, mamy całkiem spory wybór metod. Oczywiście mają one różne działanie i też nie w każdym przypadku się sprawdzą. Niektóre z nich są też dość „egzotyczne” i wydają się być bezsensowne, żeby nie napisać „szkodliwe (tak swoją droga muszę kiedyś takie opisać). Jednym z sposobów jest mezoterapia. Na pewno nie należy ona do tej ostatniej grupy.

zabieg

Co to właściwie jest?

Mógłbym odpowiedzieć czymś w rodzaju sloganu reklamowego, że to doskonały i coraz popularniejszy sposób na zmarszczki. Bez wątpienia to z tym kojarzona jest ona najbardziej. Mezoterapia to zabieg działający miejscowo, który polega na dostarczaniu bezpośrednio do skóry właściwej substancji leczniczych, czy regenerujących. Brzmi groźne? Bez przesady. Wyróżnia się kilka rodzajów mezoterapii. Mamy więc między innymi zabieg igłowy. W tym wypadku wspomniane substancje są wprowadzane przy pomocy strzykawek z cienkimi igłami (to dopiero brzmi groźnie;)).

Jest też mezoterapia bezigłowa. W tym wypadku substancje lecznicze i regenerujące wprowadza się metoda elektroporacji. W największym skrócie – wykorzystuje się urządzenia wytwarzające prąd. Powodują one czasową przepuszczalność błony komórkowej. To daje szansę na dostarczenie wspominanych substancji. Do mezoterapii zalicza się też jonoferezę i sonoferezę. Nie wszyscy jednak taki podział uznają. W jonoferezie substancje przenikają w postaci jonów. Swój udział ma też tutaj prąd. Sonofereza to z kolei ultradźwięki.

Mezoterapia a łysienie

Te zabiegi polecane są w dwóch przypadkach. Jeśli cierpicie z powodu łysienia androgenowego i plackowatego. Mezoterapia może być też elementem profilaktyki. Przygotujcie się na to, że nie skończy się na jednym zabiegu. Mezoterapia w tym wypadku to cała ich seria. To ile zabiegów będzie potrzebne, jest między innymi uzależnione od potrzeb. Istotna jest też oczywiście skala problemu.

Sam zabieg trwa do 30 minut. Wykorzystuje się w tym celu wspominane igły. Pierwszym zadaniem jest doprowadzenie skóry głowy „do porządku”. To faza w której zabieg ma na celu np. pozbycie się stanów chorobowych skóry. Ma też dojść do regeneracji włosów. Z kolei druga faza to podtrzymanie uzyskanych efektów. Na początek zwykle robi się jeden zabieg co mniej więcej dwa tygodnie. To może trwać około 2 miesięcy. Potem jeden zabieg na 30 dni. Przez pół roku. Oczywiście może to się różnić, zależnie od miejsca w którym mezoterapia jest przeprowadzana.

To co jest wstrzykiwane w skórę głowy, tak naprawdę zależy od potrzeb pacjenta. Przykładowo przy łysieniu plackowatym wykorzystuje się osocze bogatopłytkowe. Skąd się bierze? Z krwi pacjenta. Wykorzystuje się też różnego rodzaju koktajle witaminowe, aminokwasy itp. Sam zabieg nie jest bezbolesny. Warto mieć tego świadomość. Zaboleć może również portfel, bo i do tanich on nie należy. Spróbować jednak można.

Dodaj komentarz