Łysienie telogenowe – bać się czy nie ma czego?

Przyczyny łysienia

Jeżeli o nim do tej pory nie słyszałeś, to może Ci przemknąć przez głowę takie pytanie. Zaraz zajmiemy się tym problemem, jego przyczynami, objawami i leczeniem. Zapraszam do zapoznania się z łysieniem telogenowym.

wlosy

Jakie są przyczyny?

Zacznę od tego, że ten typ łysienia określa się mianem niebliznowaciejącego. Jego cechą charakterystyczną jest sposów w jaki możesz tracić włosy. Zwykle przyjmuje on postać rozproszoną. Fryzura stanie się przerzedzona.

Gdzie szukać przyczyn tego problemu? Cykl życia włosa to 3 fazy. Dwie główne i jedna określana mianem „przejściowej”. Interesują nas te pierwsze. Faza anagenowa i telogenowa. W pierwszej z wymienionych następuje „wzrost” włosa. W drugiej wypadają one i ustępują miejsca nowym. Zwykle ten cykl ma swój, że tak powiem, czas trwania. W przypadku opisywanego łysienia jest on zaburzony. Włosy zbyt szybko przechodzą do fazy telogenowej.

Do przyczyn obecnie zalicza się między innymi:

  • zmiany hormonalne
  • choroby z wysoką gorączką
  • stres
  • niedobory pokarmowe
  • zatrucie metalami ciężkimi
  • choroby skóry (np. łuszczyca

Jak więc widzisz są to bardzo różne powody.

Za jedną z przyczyn łysienia telogenowe uznaje się źle skonstruowany jadłospis
Za jedną z przyczyn łysienia telogenowe uznaje się źle skonstruowany jadłospis

Objawy łysienia telogenowego

Główny symptom wydaje się być oczywisty, prawda? Tylko, że łysienie telogenowe może przebiegać bez widocznych objawów. Możesz nawet nie zauważyć, że tracisz dużo włosów. Wiele zależy od ogólnego stanu fryzury. Co ważne – wypadanie włosów dotyczy całej powierzchni głowy. Ubytek w pewnym momencie może być widoczny w postaci przerzedzonej fryzury.

Jak rozpoznać ten typ łysienia?

Oczywiście nie musisz tego robić jedynie przy pomocy obserwacji fryzury. W celu zdiagnozowania wykonuje się pewne badania. Po pierwsze biopsja skóry głowy. Brzmi groźnie, ale nie masz się czego obawiać. Istnieją też testy alternatywne. W tym wypadku nie wykonuje się wspomnianej biopsji, a jedynie „pobierasz” próbki włosów. Spokojnie nie musisz sobie ich wyrywać, chodzi o te które wypadną.

Kolekcjonujesz je, a następnie liczysz i mierzysz. Na tej podstawie oceniając z czym masz do czynienia. Pewniejsza jednak jest w tym wypadku biopsja;).

Czy bać się łysienia telogenowego?

Odpowiedź na to pytanie brzmie „niespecjalnie”. To problem, który najczęściej ustępuje sam. Zwykle trwa około 6 miesięcy. Oczywiście nie oznacza to, że masz nic z tym nie robić. Przede wszystkim warto się zastanowić nad możliwą przyczyną. Jeśli da się ją ograniczyć lub zmienić, to zrób to. Bardzo często poleca się dietę jako rozwiązanie. Dokładniej rzecz biorąc chodzi o dostarczanie żelaza. Trzeba zwrócić uwagę na ilość witaminy A. W jej akurat przypadku trzeba zmniejszyć ilość. Nadmiar tego składnika jest często łączony właśnie z łysieniem telogenowym.

Dodaj komentarz