Łysienie a DHT – jaki to ma związek?

Przyczyny łysienia

Dzisiaj skupimy się właśnie na takim temacie. Bardzo często – nawet ja tutaj – mówi się o różnych przyczynach wypadania włosów, czy to stresie, diecie, ale akurat dzisiejszego bohatera się pomija. Wynika to z różnych rzeczy, chociażby z tego, że zwykle teksty o wypadania włosów dotyczą kobiet, a w ich przypadku to wyżej wymienione są częściej przyczyną. Dlatego dzisiaj skupimy się wyłącznie na DHT.

dihydrotestosteron
dihydrotestosteron

Czym jest?

Zacznijmy od małej lekcji chemii. Czym jest DHT? Spotkacie się z nazwą 5α-Dihydrotestosteron – równie prawidłową. Czym jest? Ano, aktywną formą testosteronu, czyli typowo męskiego hormonu odpowiedzialnego za niektóre cechy płciowe. Przykład? Proszę bardzo. Rozwój embrionalny narządów płciowych zależy właśnie od opisywanego związku. Powstaje on w wyniku działania enzymu 5α. Dokładniej rzecz biorąc jego reduktazy. Dihydrotestosteron odpowiada też między innymi za powstawanie łoju a także za mięśnie.

Łysienie

Czym jest chyba tłumaczyć nie trzeba. Natomiast, chcąc wskazać na związek między taką utratą włosów, a DHT postanowiłem zacząć od końca. Pokazać najpierw efekty działania DHT. Po pierwsze, pojawia się przerzedzenie włosów. To początek. Kiedy nastąpi? Ustalmy, że między 20 a 30 rokiem życia. Może się pojawić wcześniej, aczkolwiek w tym wypadku nie jest to proces, nazwijmy to naturalny. Powód może być związany z jakimiś czynnikami zewnętrznymi i wewnętrznymi mającymi wpływ na DHT i cały organizm. Zwykle łysienie rozpoczyna się z przodu głowy. Tworzą się wyraźne zakola. Mówi się też, że „cofa się czoło”. Tak to mniej więcej wygląda. A, co istotne, w przypadku tego łysienia najdłużej pozostają z tyłu głowy. Dlaczego? Rozwiązanie zagadki na końcu wpisu:).

DHT a łysienie

Można go uznać za głównego winowajcę. Tak naprawdę jednak warto nieco rozszerzyć grupę odpowiedzialnych za łysienie. W tym wypadku chodzi o to, że organizm jest jakby nieodporny na to co się dzieje przy wspominanej reduktazie.

Efektem jest między innymi to, że dochodzi do osłabienia mieszków. Początkowo będzie to zauważalne na pojedynczych włosach. Staną się one cienkie, tracą też swój blask. Można powiedzieć stają się matowe. Stopniowo, mieszki pracują coraz mniej wydajnie. W końcu dochodzi do sytuacji w której po wypadnięciu włosa nie pojawia się już nowy. Mieszki są nieaktywne. Proces ten rozpoczyna się zwykle jak wspomniałem z przodu głowy.

Słyszeliście kiedyś o blokerach DHT? Są to różnego rodzaju związki chemiczne, które wykazują takie, a nie inne działanie. Można powiedzieć, że w pewien sposób zmniejszają wrażliwość organizmu. Niektóre z nich mogą być naprawdę zaskakujące. Za doskonały przykład posłuży tutaj… olej z pestek dyni. To dzięki zawartości fitosteroli. Zresztą, pestki z dyni w ogóle poleca się jako jeden z elementów diety mających pozytywnie wpływać na stan włosów. To też dzięki cynkowi, których jest w nich obecny. Podobnie działają pestki słonecznika.

Na koniec odpowiedź na zagadkę. Dlaczego najdłużej utrzymują się nam włosy z tyłu głowy? To bardzo proste. Tam DHT ma najmniejszą „skuteczność”.

Dodaj komentarz