Leki na łysienie – jaki jest wybór?

Leczenie łysienia mężczyzn

Tytuł chyba nie pozostawia złudzenia, o czym zamierzam dzisiaj napisać;). Myślę, że temat leków na łysienie jest ciekawy. Nie tylko w kontekście możliwych efektów, ale również i skutków ubocznych, które w przypadku pewnych produktów, mogą wystąpić. Zapraszam do czytania.

łysienie

Zacznę od jednak  pewnego uściślenia. Określenie „leki” używam na potrzeby tego tekstu zarówno dla preparatów, które są takowymi, jak i nie do końca spełniających „normy” wynikające z definicji. Są jednak powszechnie określane właśnie tym mianem.

Preparaty zawierające minoxidil

Spotkacie się też z pisownią „minoksydyl”. To faktycznie lek. Ale na nadciśnienie tętnicze. W zasadzie już się go w taki sposób nie wykorzystuje. Okazało się na etapie badań, że bardziej może zaszkodzić niż pomóc. Lek ten w pewnym stężeniu mógł między innymi nasilać objawy choroby wieńcowej. Nie był więc zbyt pomocny. Zauważono jednak, że jego przyjmowanie powoduje przyrost włosów. Aby uniknąć wspomnianych problemów z ciśnieniem, które minoxidil powoduje, stosuje się go wyłącznie zewnętrznie. W Polsce można nabyć ten lek w dwóch stężeniach. To 2% i 5%. Jeśli mieszkacie w USA, to kupicie nawet 15%. Efekt – w postaci zmniejszonej liczby wypadających włosów – pojawia się zwykle po 2 miesiącach. Problemem jest to, że zwykle po odstawieniu preparatu zawierającego minoxidil, łysienie powraca. Są też pewne skutki uboczne, które mogą wystąpić. To między innymi zaczerwienienie skóry i zapalenie mieszków włosowych.

Finasteryd – tylko pod kontrolą lekarza

To z kolei rozwiązanie, które wzbudza spore emocje. Z jednej strony spotkacie zwolenników, którzy podkreślają, że to jedyne skuteczne rozwiązanie na łysienie. Ten związek chemiczny działa podobnie jak minoxidil. Jest inhibitorem DHT. Dzięki temu ma zmniejszać jego negatywny wpływ na mieszki włosowe. Finasteryd można przyjmować w konkretnych dawkach i tylko pod kontrolą lekarza. Nie można nie wspomnieć o możliwych skutkach ubocznych.

Przede wszystkim nie mogą go przyjmować kobiety. Pod żadnym pozorem. Finasteryd może sporo namieszać w hormonach. Skutki uboczne o których się mówi (co ciekawe jednak, trudno znaleźć informacje na temat ich zasięgu), dotyczą przede wszystkim strefy seksualnej. Ma on między innymi zmniejszać libido.

Alternatywne inhibory DHT

Dla tych, którzy boją się skutków ubocznych też jest rozwiązanie. W zasadzie to nawet kilka. Jednym z nich jest palma sabałowa. Inhibitor DHT, który pochodzi z USA. Roślina ta rośnie tam między innymi w Oklahomie i Alabamie.

Jeszcze ciekawszą alternatywą jest… pokrzywa. Tak, dokładnie ta sama:). Roślina, którą znajdziecie w zasadzie wszędzie. Ekstrakt z niej to inhibitor DHT w czystej i naturalnej postaci. Dzięki pokrzywie można walczyć z nadmiernym wypadaniem włosów. Jednocześnie zmniejsza ona wydzielanie sebum, czyli przetłuszczanie skóry głowy. To też jest efekt tego, że pokrzywa jest inhibitorem DHT. Roślina ta jest między innymi składnikiem formuły GROW3 w preparacie Profolan. Produktu przeznaczonego do walki z męskim łysieniem.

Profolan w promocyjnej cenie

Dodaj komentarz