Kolejne naturalne sposoby na wypadanie włosów

Porost włosów

Co pewien prezentuje znalezione w przepastnych archiwach sieci metody ratunkowe dla fryzury. Zwykle podkreślam też, że owszem przypisuje się im wiele zalet i wręcz 100% skuteczność, ale warto jednak do tego podejść z pewną rezerwą. Uważajcie na niektóre z nich. Jeśli coś złego zacznie się dziać ze skórą głowy lub włosami, to od razu zrezygnujcie z takiej metody. Ostrzeżenie mamy za soba, przejdźmy więc do samych sposobów.

domowe-spoosby

Regeneracja mieszków

Od tego właśnie zaczniemy. W tym celu potrzebujemy czarnej rzepy (znajdziecie ją też pod nazwą „czarna rzodkiew”). Raczej nie kupicie jej w hipermarkecie. Lepiej udać się na pobliski targ. Czarnej rzepie przypisuje się wiele właściwości, ale nas tutaj najbardziej interesuje to jak działa na włosy. Ma ona działanie regenerujące. Wadą jest – mówiąc delikatnie – przykry zapach. Lepiej stosujcie czarna rzepę, jeśli nie musicie wychodzić z domu. Wystarczy ją zetrzeć na tarce. Uzyskany w ten sposób sok należy wetrzeć w skórę głowy. Taką wcierkę trzeba stosować regularnie. Dwa razy w tygodniu powinno wystarczyć.

Coś na rewitalizację włosów

Tym „czymś” będą żółtka jajek. Pełne witamin i pierwiastków, które i włosom się przydadzą. Wymieszajcie kilka żółtek. Następnie trzeba je po prostu wetrzeć w skórę głowy i same włosy. Najlepiej taką wcierkę zastosować przed myciem głowy. Różny jest czas, który mamy poświęcić na trzymanie żółtek na włosach. Najczęściej pojawiają się 30 minut i godzina. W żółtku znajdziemy między innymi witaminę B2. Ryboflawina, bo tak się ona nazywa, jest istotna dla wzrostu włosów.

Olejowanie

Czas na oliwę z oliwek. W zasadzie do olejowania stosuje się nie tylko ją, ale na niej skupimy. Poleca się ją na przykład na jesień, kiedy zwykle włosy po lecie wymagają regeneracji i wzmocnienia. Przy okazji dodam, że oliwa pomaga też pozbyć się podrażnień skóry głowy, które to też mają pewien wpływ na stan fryzury. Najprostszy sposób wymaga tylko jednego składnika. Powinny wystarczyć połowa filiżanki oliwy. No chyba, że macie bardzo długie i gęste włosy. Generalnie jednak uważajcie z ilością oliwy. Lepiej mniej niż więcej – takiej zasady bym się trzymał. Co ciekawe oliwa z oliwek jest też wykorzystywana w preparatach na łysienie męskie. Przykładem jest Procerin Shampoo.

Wewnętrzne ratowanie włosów

To w zasadzie cała odrębna grupa sposobów. Mieszczą się w niej zarówno suplementy (z ich stosowaniem jest różnie, ale nie o tym teraz chciałem pisać), jak i np. napary.Skupimy się na pokrzywie. Ma ona wiele drogocennych składników z perspektywy włosów. Można przygotować napar po prostu z suszonej pokrzywy. Rozwiązaniem dla leniwych jest po prostu kupienie gotowej herbaty. Nie jest to duży wydatek. O czym należy pamiętać? O tym, że nie należy pić herbaty z pokrzywy bez umiaru. Lepiej – zresztą tak sam jak w przypadku suplementów – po 2 do 3 mięsięcy zrobić sobie przerwę. Trzydzieści dni to powiedzmy minimum. Efekty wewnętrznego stosowania pokrzywy nie pojawia się od razu. Warto mieć tego świadomość;).

Dodaj komentarz