mężczyzna

Jakie znamy rodzaje łysienia? (cz. 3)

Leczenie łysienia mężczyzn, Łysienie u mężczyzn

Z pierwszą częścią możecie zapoznać się w tym miejscu. Polecam oczywiście przeczytać również drugą część listy opisującej typologię łysienia. Ostatnim razem było między innymi o sytuacji w której dochodzi do zaburzenia cyklu wzrostu włosa.

Łysienie telogenowe

I teraz chciałbym się skupić na rodzaju w przypadku którego również do takiego zaburzenia dochodzi. Inne są jednak powody niż przy łysieniu anagenowym. Cykl „życia” włosa można podzielić na 3 fazy (chociaż spotkacie się z tym, że są tylko dwie). To anagen (wzrost), katagen (przejściowa) i telogen (wypadanie). Tak mniej więcej w skrócie to wygląda.

Łysienie telogenowe to sytuacja w której zaburzony zostaje wspomniany cykl i włosy zbyt szybko przechodzą do ostatniej fazy. Wypadają w zbyt dużych ilościach. Przyczyn takiego stanu rzeczy może być wiele.

To między innymi:

– Niedobory pokarmowe

– Napięcie hormonalne

– Napięcie metaboliczne

– Przyjmowanie niektórych leków

– Choroby skóry

Jak więc widać spora „rozpiętość” przyczyn. Łysienie telogenowe zwykle trwa 6 miesięcy. Zwykle to po tym czasie problem ustępuje. W zasadzie więc nie trzeba go leczyć. Natomiast z racji sporego ubytku włosów, problem ten może mieć wpływ na naszą psychikę.

Łysienie androgenowe

To z tym rodzajem my panowie zmagamy się najczęściej. Według danych dotyka ono nawet 80% mężczyzn. Warto jednak wiedzieć, że problem ten występuje również u kobiet. Przyczyn tego typu łysienia należy szukać w pewnego rodzaju nadwrażliwości na działanie DHT.

Ten ostatni skrót rozwija się jako: dihydrotestosteron. Jest to aktywna forma tego najbardziej znanego męskiego hormonu. DHT powoduje „usypianie” mieszków włosowych. To w skali mikro. Jeśli chodzi o widoczne objawy, to oczywiście utrata włosów. Ale sam problem zaczyna się od czegoś innego. Nie zawsze zauważalnego. Włosy na początku stają się cieńsze. Potem dochodzi do ich utraty. Zwykle zaczyna się przodu. Pojawiają się zakola. Dochodzi do cofania linii czoła. Najdłużej włosy „wytrzymują” z tyłu głowy.

Jeśli chodzi o leczenie łysienia androgenowego, to można by o tym napisać kilka tekstów. W największym skrócie wygląda to następująco. Oprócz zabiegów chirurgicznych i dużej ilości bardzo dziwnych sposobów, przez lata stosowano związki chemiczne, które niestety obarczone są skutkami ubocznymi. A ich głównym zadaniem było powstrzymywanie działania DHT. Określało się je mianem inhibitorów.

Obecnie najpopularniejszym rozwiązaniem (pozbawionym skutków ubocznych!) jest Profolan. Zastosowano w nich naturalny inhibitor, jakim jest ekstrakt z pokrzywy (o wysokim stężeniu). Więcej na temat tego rozwiązania możecie przeczytać w mojej recenzji. A klikając w poniższy baner (odwiedzając przy okazji w ten sposób stronę producenta) zyskujecie miesiąc kuracji gratis!

ZAMAWIAJĄC 3 OPAKOWANIA PROFOLAN – PŁACISZ TYLKO ZA 2!

Dodaj komentarz