IGrow: Lasery w walce z łysieniem

Leczenie łysienia

W ewolucji sposobów ratowania naszych fryzur doskonale widać postęp w nauce jaki jest naszym udziałem. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu były to w zasadzie tylko preparaty oparte o konkretne składniki. Z biegiem czasu pojawiły się przeszczepy i ulepszone produkty. W pewnym momencie coraz głośniej zaczęto mówić o wykorzystaniu nowych technologii, że użyje takiego skrótu myślowego, w walce z łysieniem. Jednym z tego przejawów jest właśnie IGrow.

źródło: http://www.igrowlaser.com/
źródło: http://www.igrowlaser.com/

To pewnego rodzaju „hełm”, który jest wykorzystywany w walce z łysieniem. Polecany jest zarówno jako sposób „samodzielny”, jak i dodatek do innych metod. W środku tego specyficznie wyglądającego hełmu, znajduje się to co nas tutaj najbardziej interesuje, czyli wiązki lasera. To one mają nam pomóc w odzyskaniu gęstej fryzury.

Technologia LLLT w służbie włosom

Jakiś czas temu o niej pisałem. To technologia, która wykorzystuje laser o „niskich częstotliwościach”. Na jej temat napisano już sporo opracowań. W większości dotyczyły one możliwości stosowania tej technologii w różnych, ale związanych ze zdrowiem, problemach. Między innymi również w przypadku łysienia. Kluczem jest tutaj regeneracja komórek za którą odpowiedzialne są wspominane wiązki lasera. To przekłada się na pobudzanie mieszków włosowych (czyli ich aktywowanie). Cel to powstrzymanie łysienia i odzyskania gęstej fryzury.

IGrow to nie jedyny sprzęt, który tę technologię wykorzystuje. Jest ona obecna chociażby w grzebieniu Vivicomb. Wracając do IGrow to sposób stosowania jest banalny. Nakładamy na głowę i… gotowe. Nie będzie on przylegał do niej, a same wiązki lasera będą robić to co do nich należy. Przy tym „hełmie” są też słuchawki z kablem. Możemy je podłączyć, do radia, telefonu, czy innego odtwarzacza. W czasie kuracji słuchamy sobie miłej uchu muzyki:). Naprawdę fajny pomysł. Pierwsze efekty kuracji to około 6 miesięcy od początku jej stosowania. W tygodniu powinno się w nim siedzieć 3 do 4 razy. Efekty, co zaznaczają producenci, mogą być „indywidualne”.

Dla kogo?

Jak wiadomo, zwykle istnieje pewien podział na preparaty dla kobiet i mężczyzn (użyję takiego uproszczenia, chociaż jak wiadomo są też produkty dostępne dla obu płci). W przypadku technologii LLLT i IGrow takiego rozróżnienia nie ma. Jest on polecany zarówno dla pań i jak panów. Taką ciekawostką jest to, że amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) dopuściła „hełm” na rynek w dwóch krokach. Najpierw został on dopuszczony jako sposób na walkę z łysieniem u kobiet, a następnie jako metoda dla mężczyzn.

Dodaj komentarz