Dieta wspomagająca walkę z łysieniem na tle stresowym

Dbaj o włosy

Dzisiejszy tekst jest niejako następstwem ostatniego. Pisałem o stresie i tym, że może być on przyczyną wypadania włosów. Dieta – co ważne – jest głównie elementem wspomagającym proces ratowania fryzury.

 

Który to zresztą, jak ostatnio pisałem, zwykle jest zatrzymywany sam. W wyborze konkretnych produktów chodzi bardziej o zminimalizowanie strat i wzmocnienie mieszków włosowych.

Produkty poprawiające nastrój

W tym wypadku zaczniemy właśnie od nich. Musimy w pewien sposób zminimalizować wpływ czynnika stresującego. Nie mam ma myśli zajadania problemu. To raczej włączenie pewnych produktów zawierających witaminy i pierwiastki, których niedobór wzmacnia stres. Jednym z ważniejszych elementów w tym czasie jest magnez. Jego niedobór wiązanych jest z nasileniem stresu i niepokoju.

Jeśli chcemy zadbać o magnez, to w naszym menu powinna się pojawić gorzka czekolada, kasze (w tym moja ulubiona – gryczana). Dobrym źródłem tego pierwiastka są migdały. W botwinie, która lada chwila się pojawi, też znajdziemy ten minerał.

W czasie walki ze stresem warto też zadbać o witaminy z grupy B. Zwróciłbym uwagę między innymi na B12 i B6. Generalnie rzecz biorąc witaminy z tej grupy znajdziemy we wspominanych już przeze mnie kaszach, a także roślinach strączkowych. Te ostatnie zresztą powinny w diecie gościć częściej. No chyba, że mamy problemy z żołądkiem to niekoniecznie. A pochylając się nieco bardziej nad witaminą B6 to jest ona obecna w drożdżach i podrobach.

Z produktów wspomagających samopoczucie warto jeszcze zadbać o te mające wpływ na poziom serotoniny. W tym wypadku ważny jest tryptofan. Nie będę tutaj wchodził w szczegóły przemian chemicznych, których skutkiem będzie poprawa nastroju:). Skupię się na samych produktach, które ten proces wspomogą.

Często w kontekście serotoniny i tryptofanu wymienia się ryby ze szczególnym uwzględnieniem halibuta. Warto się nim „zainteresować”. Kolejny produkt jaki powinien być obecny w diecie to nasiona słonecznika. W ten sposób wspomagamy również nasz organizm jedząc jajka. Myślę, że nie można też zapomnieć o awokado.

Następnym razem poznacie produkty wzmacniające już bezpośrednio mieszki.

Dodaj komentarz