Dieta szkodliwa dla włosów

Dbaj o włosy

Wciąż mówi się o tym, czego nasza fryzura potrzebuje. Sam też na to zwracam uwagę. Dzisiaj postanowiłem podejść do tematu niejako z drugiej strony. Spróbujemy odpowiedzieć sobie na pytanie, co naszym włosom szkodzi. Czego należy unikać, a do jakiej sytuacji pod żadnym pozorem dopuścić nie wolno.

Wybaczcie banalne i wyświechtane, ale jednak prawdziwe stwierdzenie – jesteśmy tym co jemy. W dużym uproszczeniu, to jakie produkty wybieramy, oznacza które składniki, w tym też witaminy i pierwiastki dostarczamy. Oczywiście na ich faktycznie przyswojoną ilość wpływ ma wiele czynników indywidualnych (np. przebywane w danym momencie choroby). Skupmy się jednak na problemach związanych z jedzeniem i ich wpływem na włosy.

Fast-food

Dieta białkowa

Swojego czasu, jeszcze parę lat temu, cudowny środek odchudzający. Wiele osób właśnie w taki sposób próbowało zrzucić te swoje „parę nadmiernych” kilogramów. Dieta białkowa (czy w zasadzie jej najpopularniejsza wersja, czyli Dukana) była wszędzie. W telewizji, internecie i na półkach księgarń. Problem polega na tym – teraz już to wszyscy „wiedzą” – że wpływa ona negatywnie na organizm. Mówimy tutaj o sytuacji w której podchodzimy do niej bezrefleksyjnie, a do tego prowadzona jest przez dłuższy czas. Efektem będzie też nadmierna ilość wypadających włosów. Oczywiście skutek taki pojawi się po pewnym czasie.

Fast food

Uspokajam od razu osoby, które lubią tego typu jedzenie raz na pewien czas. Nie zaszkodzi Waszym włosom. Tutaj w zasadzie sytuacja identyczna jak w przypadku diety białkowej. Będziesz nieracjonalny i oprzesz swój codzienny jadłospis o fast food? Spodziewaj się w niedługim czasie kary. Oczywiście naprawdę trzeba jeść ich dużo. Jest jednak pewne „ale”. Musicie sobie zdać sprawę z tego, że sam proces utraty włosów, to zwykle efekt działania kilku czynników. Tak więc fast food może być tylko jednym z nich. Tak to właśnie zwykle działa.

W sumie to można by rozszerzyć tę grupę, a w zasadzie umieścić fast food w szufladzie o nazwie „żywność wysoko przetworzona”. Czego tutaj nie ma. Na pewno zdrowego jedzenia;). Generalnie rzecz biorąc to żywność poddawana różnym przemysłowym procesom, dzięki którym coś ma się stać, zwykle przedłuża się termin przydatności. Same nazwy już „mówią”, że za dobrze być nie może. Suszenie rozpyłowe, ekstruzja, termizacja, to tylko parę z nich. Uważać należy na wszelkiego rodzaju zupki w proszku, dania które są gotowe w pięć minut, niektóre szynki, czy bardziej ogólnie wędliny. Taka żywność – i znowu oczywiście – w zbyt dużych ilościach, to poważny problem dla organizmu w tym również włosów.

Dieta pełna niedoborów

To też co oczywiste pewien problem. O nim jednak pobieżnie, bo w niedługim czasie będę pisał więcej. Sytuacja w której występują niedobory konkretnych składników nie należy do rzadkości. Nie zawsze będą one miały wpływ na włosy ale i taka możliwość istnieje. Często na niedobory czy to witamin i pierwiastków skazują się osoby odchudzające. Dodam, bo to bardzo istotne – robiące to w sposób nieracjonalny. Na przykład przez wybieranie głodówek.

Dodaj komentarz