Czy prawda jest, że…

Porost włosów

Tak, dzisiaj będzie parę słów na temat mitów związanych z włosami. Chociaż może bardziej patrzac z perspektywy tego czym się dzisiaj zajałem, lepiej pasuje określenie „pewne funkcjonujące przekonania”. W części z nich można znaleźć ziarno prawdy. W innych z kolei próżno takowego szukać. A żeby było jeszcze ciekawiej, to wciąż się to zmienia, wszak nauka w miejscu nie stoi:).

putanie

Preparaty do stylizacji chronia przed chlorem?

To przekonanie nabiera szczególnej siły właśnie teraz latem. Urlop można spędzić na wiele sposobów. Jednym z nich jest wizyta nad morzem. Nie każdego stać jednak na taki wyjazd ( i nie mówie tylko o pieniadzach, bo i przecież sporo nerwów to kosztuje). Namiastka może być basen. Oczywiście zakładamy wtedy czepek. To przed chlorem nie uchroni. Ale nie na tym się skupimy. Warto włosy przed nim zabezpieczyć, ale na pewno nie lakierami i innymi produktami do stylizacji. Robią one wszystko, ale na pewno nie chronią. Bardziej w takiej sytuacji Wam zaszkodzą. Ich używanie przed pójściem nad basen, zwiększa szansę, że chlor je uszkodzi. Z drugiej strony kto na niego „zrobiony” chodzi?;)

Częste podcinananie przyspiesza wzrost?

Nie. Tutaj szybko i prezycyjnym cięciem odcinamy się tej koncepcji. To, że będziecie często gościć u fryzjera w tym konkretnym aspekcie nie pomoże. Co nie znaczy, że nie należy tego robić. Po pierwsze, dzięki temu włosy będą wyglądały zdecydowanie lepiej. Rozdwajające się końcówki sprawiają, że fryzura robi wrażenie mówiąc delikatnie zaniedbanej. Trochę jednak przykro, że faktycznie ich podcinanie nie przyspiesza wzrostu, prawda? W temacie radzenia sobie z końcówkami, to jeśli jeszcze nie czytaliście, to polecam mój tekst (chociaż nie metodę) o velaterapii.

nożyczki

Lepiej spłukiwać włosy zimna wodą?

W tym wypadku sytuacja jest nieco skomplikowana. Na pewno chłodna woda, zamyka łuski włosów. To można powiedzieć dość „przydatna” funkcja. Po kolei. Jeśli są otwarte, to wtedy jest łatwiej je ułożyć. Trzeba jednak „domykać”, bo dzięki temu między innymi chronimy je przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Od tego jednak same włosy nie będą lśniły. A przynajmniej ja nie spotkałem się z dowodami na ten temat. Jeśli je znacie, to możecie mnie wyprowadzić z błędu. Z tego co mi wiadomo, aby fryzura lśniła, to po myciu warto używać odżywki. Po prostu;).

Włosy przyzwyczajają się do szamponów?

Nie. Ani się do nich nie przyzwyczają, a nie w żadnym nie uodpornią się na ich składniki. Co najwyżej dany szampon może nie być odpowiedni dla Waszej fryzury. To już jednak kwestia wymagająca indywidualnego podejścia. Oczywiście może zdarzyć się taka sytuacja, że nagle szampon, którego używacie przez długi czas, nie będzie „dawał” efektów. Problemem może być coś co powoduje, że włosy są w gorszej kondycji. Tutaj otwiera się spore pole do manewru, bo takich czynników jest mnóstwo. To może być niedobór pewnych składników, czy stres. Swoje też dokładają czynniki zewnętrzne. To tyle na dzisiaj:).

Dodaj komentarz