Czy finasteryd zabije Twoje życie seksualne?

Leczenie łysienia

2 dni temu odbyłem krótką rozmowę na temat starości, prostaty, łysienia i finasterydu właśnie. Oszczędzę Wam szczegółów, bo i nie one są tutaj najważniejsze, ale ta wymiana zdania doprowadziła do postawienia pytania takiego jak w tytule i próby odpowiedzenia sobie na nie.

finasteryd

Zaczniemy od tego…

Czym w zasadzie jest finasteryd. To organiczny związek chemiczny, który zaliczany jest do grupy sterydów. Określa się go mianem inhibitora (czyli w największym skrócie czegoś co blokuje, powstrzymuje) enzymu o nazwie 5-α-reduktazy. Ten ostatni, jeśli czytacie w miarę regularnie co tutaj piszę, jest Wam dobrze znany. Dla porządku jednak wspomnę, że ten enzym powoduje przekształcanie testosteronu w DHT, czyli odpowiedzialnego za łysienie, ale nie tylko. Ma on też związek z przerostem gruczołu prostaty.

Finasteryd początkowo był stosowany wyłącznie na ten drugi problem. Pomagał w sytuacji w której dochodziło do łagodnego przerostu gruczołu. Związek ten zmniejszał działanie DHT. Dzięki temu miał wpływ na właśnie na prostatę. Można powiedzieć zmniejszał ryzyko zaostrzenia się problemu.

Finasteryd a łysienie

Już wskazałem wyżej na czynnik, dzięki któremu można przedstawić takie powiązanie. W związku z wpływem na wspominany enzym, finasteryd może pomagać w niektórych przypadkach łysienia. Wskazuje się, że powstrzymuje sam proces. Takie efekty mogą pojawić się po mniej więcej 3 do 6 miesięcy stosowania finasterydu, czy dokładniej preparatów, które go zawierają. Pojawiają się też różnice w samej teksturze fryzury, a nawet jej objętości.

Skutki uboczne

I tutaj dochodzimy do sedna sprawy. Finasteryd posiada skutki uboczne. Ustalmy, że jednak grzebiemy sobie w kwestiach hormonalnych. To zwykle jest dość niebezpieczne. Oczywiście nie oznacza to, że szkodliwe skutki przyjmowania na pewno się pojawiają. Różne mogę mieć też nasilenie. Także ilość i rodzaj objawów będzie indywidualny. Wciąż jednak nie zmienia to faktu, że finasteryd je posiada, a wśród nich ten, który mężczyznom spodoba się najmniej, czyli problemy z libido. Po pierwsze mogą takowe wystąpić. Po drugie, istnieje też ryzyko zaburzeń erekcji. To jednak nie wszystkie skutki uboczne.

W przypadku finasterydu wskazuje się generalnie na objawy związane z wpłynięciem na testosteron. Istnieje cała grupa symptomów, które nie są co prawda charakterystyczne, ale w takiej sytuacji występują. To między innymi pogorszenie koncentracji i problemy z pamięcią. Mogą wystąpić zaburzenia snu. Zdarza się również pewna, aczkolwiek niewielka, niedokrwistość.

Mogą też pojawić się podrażnienie i gorszy nastrój. I tutaj pojawia się kolejny możliwy negatywny skutek, czyli stany depresyjne. Warto to jednak wytłumaczyć. Nie jest oczywiście tak, że wystarczy przyjmować fiansteryd i depresja gotowa. To w taki sposób nie działa. To czy akurat ten problem zdrowotny się pojawi zależny jest od mnóstwa, głównie indywidualnych czynników. W tym wypadku mówimy raczej o pewnej większej szansie. Czy zdecydować się na finasteryd? Cóż, to decyzja indywidualna.

Dodaj komentarz