Proscar ma pomagać na łysienie

Czy finasteryd pomaga na łysienie?

Preparaty na łysienie

Proscar ma pomagać na łysienieOdpowiedź – jak to zwykle bywa w przypadku konkretnych związków stosowanych na łysienie – nie będzie jednoznaczna. Co nie zmienia faktu, że moim prywatnym zdaniem warto się zainteresować finasterydem, bo to przecież jedna z możliwości walki z łysieniem. A im więcej ich znamy, tym chyba lepiej, prawda?

Czym jest finasteryd?

Zacznijmy od małej lekcji chemii. Dzisiejszego bohatera zalicza się do organicznych związków chemicznych z grupy tak zwanych steroidów. Jest inhibitorem 5 – alfa – reduktazy. Uff. A teraz po polsku. Najprościej rzecz ujmując finasteryd ma możliwości powstrzymujące przemianę testosteronu w tak zwane DHT (dihydrotestosteron), czyli aktywną formę tego hormonu. Ci, którzy nieco bardziej orientują się w temacie, wiedzą że to właśnie między inny ten związek jest odpowiedzialny za wypadanie włosów. Najpierw je osłabia, a to w konsekwencji kończy się łysieniem androgenowym.

Początkowo jednak stosowany był – zresztą co nie dziwne – przy problemach z przerostem prostaty. W pewnym momencie jednak zauważono „skutek uboczny” jego działania, czyli powstrzymywanie łysienia. Po przeprowadzonych badaniach został on opatentowany przez firmę Merck.

Gdzie znajdziemy finasteryd?

W naszym kraju najpopularniejszych preparatów zawierającymi właśnie ten związek są w zasadzie trzy. Wszystkie, które tu wymienię są dostępne w postaci tabletek. I tak (kolejność dowolna) finasteryd możecie kupić pod nazwami: Propecia, Proscar, oraz Penester. Te trzy preparaty są, że się tak wyrażę, najbardziej pewnymi. Co nie znaczy, że pozbawione są skutków ubocznych. Ustalmy jedną rzecz, działamy w zasadzie na hormon, związek który go „zmienia, a także na wspominaną aktywną formę testosteronu,czyli DHT, no muszą się pojawić efekty niepożądane. Oczywiście nie zawsze i nie u każdego, ale warto mieć ich świadomość. Tak jak ku pamięci, dzienną, rekomendowaną dawką finasteryd jest 1mg na dobę. To ma przynieść najlepsze efekty przy łysieniu androgenowym.

Czy to działa?

Wróćmy do pytania ze wstępu. Jak wspomniałem zdania co do skuteczności są podzielone. Spotkałem się na przykład z takimi przypadkami, że przy stosowaniu Proscaru (tabletki dzielonej na cztery części, jeden kawałek na dzień) po czteromiesięcznej kuracji włosy przestały wypadać. Nie było natomiast odrostów, czyli nastąpiło tylko zatrzymanie łysienia. I takie przypadki można powiedzieć, że delikatnie, ale jednak przeważają. Czytałem również o przypadku, że po stosowaniu Proscaru nastąpiło zagęszczenie fryzury na czubku głowy (ponoć nie za duże, ale jednak). Z drugiej jednak strony bywają przypadki, gdzie kompletnie finasteryd się nie sprawdza, a do tego pojawiają się skutki uboczne,które nie są za specjalnie miłe. Jednym z nich jest ginekomastia, czyli nadmierna wrażliwość piersi, ale i pewne ich powiększenie.

Niejako podsumowując dzisiejszy wpis powiem tak, wybór jak wiadomo należy do was. Nie mam zamiaru tutaj nikogo pouczać, czy nawracać, bo sprawa jest prosta. Finasteryd, zresztą ja każdy preparat wpływający na hormony przyjmujecie na własne ryzyko. Natomiast w żadnym wypadku nie powinny po niego sięgać kobiety.

Dodaj komentarz