Czas ruszyć na ratunek fryzurze

Leczenie łysienia

Skad nagle taka odezwa? Przeglądałem parę dni temu sieć w poszukiwaniu tematu i rzuciły mi się w oczy informacje o pewnym badaniu przeprowadzonym przez TNS Polska na zlecenie jednego z producentów suplementów na włosy (Revalid). Od razu napiszę, że samego raportu nie znalazłem (może zbyt słabo szukałem), więc opieram się jedynie na wspomnianych informacjach cytowanych przez wiele stron.

pierwsza-pomoc

Co wynika z raportu?

Badanie przeprowadzone zostało w zeszłym roku. Co w nim zawarto? Przepytano Polki i Polaków na temat kondycji i pielęgnacji ich fryzur. Wynika są mało optymistyczne, chociaż pewne aspekty można uznać za plus. Zaczniemy od tego, że prawie połowa ludzi mieszkających w naszym kraju (dokładnie 47%) skarży się na wypadanie włosów. Lubimy też generalnie narzekać na ich wygląd, że są zbyt cienkie, fryzury przerzedzone itd. Dalej robi się ciekawiej. Bo jak się okazuje część osób (dane dotyczą w tym wypadku kobiet), które faktycznie mają problemy po pierwsze zna możliwe przyczyny. Jako głównego winowajcę panie wymieniały przede wszystkim częste suszenie i stylizację (ponad 60%). Na drugim i trzecim miejscu postawiono dietę (41%) i stres (40%). W zasadzie można tylko przyklasnać, bo to faktycznie często występujące przyczyny.

Jak ratujemy fryzurę?

Tutaj jest jeszcze ciekawiej. Na pewno widać to co w zasadzie wiadomo. Panowie stawiają przede wszystkim na „zwykłe” szampony. Rzadziej za to stosują odżywki do pielęgnacji włosów. Chociaż nie jest to aż tak mały procent (nieco ponad 40%), to zdecydowanie rzadziej stawiamy na konkretne produkty, które mają pomóc. Ciężko powiedzieć z czego to wynika, bo do samego raportu jak mówię nie dotarłem, więc i trudno będzie mi konkretne wniosku przedstawiać, bo nie chcę teoretyzować. Ciekawą informacją na pewno jest to, że ponad 50 % osób w kwestii ratowania włosów, ale też i ich pielęgnacji, kieruje się głównie własnym doświadczeniem.

Co jeszcze możemy zrobić?

Sporo tak w sumie. Wiele zależy oczywiście od przyczyny dla której tracimy włosy. Czy jest to problem poważny tak jak łysienie, czy nieco „mniej”, jeśli związany z wymienanymi wcześniej przyczynami. W tym pierwszym przypadku można szukać rozwiązania w przeszczepach, konkretnych zabiegach (jak np. mezoterapia). Istnieje też cała gama produktów, które ma nam pomóc. Jednym z takich preparatów jest szampon Revita. Oparty o naturalne składniki i technologię nanosomową ( niewielkie czasteczki przenoszą „substancje ratunkowe” bezpośrednio wgłąb skóry).

Jeśli problem leży po stronie diety i stresu, to co oczywiste, oprócz konkretnych szamponów suplementów itd., trzeba przyczynom przeciwdziałać. W pierwszym wypadku należy po prostu postawić na konkretny jadłospis. Mówiąc prościej uwzględniamy tego co nam brakuje. Ze stresem już tak łatwo nie pójdzie. Coś jednak z tym zrobić. Najlepiej byłoby odciąć źródło stresu albo chociaż je zminimalizować. Może poszukać jakiegoś sposobu na wyciszenie. Swoją droga jest jedzenie, które w walce ze stresem można wykorzystać. Wcale nie mówię tutaj o czekoladzie;)

Dodaj komentarz