Cysteina ratunkiem dla włosów

Porost włosów

Jeśli dobrze poszukacie, to traficie na płukanki w których gra ona główna rolę. Mają one zwykle bardzo pozytywny wpływ na włosy. Nieco gorzej z zapachem;). Zanim jednak o płukance, to skupimy się na samej cysteinie. Być może nazwa jest Wam dobrze znana, albo jedynie ją kojarzycie.

cystein

Czym jest cysteina?

Już spieszę z definicją. To nic innego jak organiczny związek chemiczny. Należy do grupy endogennych aminokwasów kodowanych. Jaśniej? To grupa aminokwasów, które nasz organizm potrafi syntetyzować (co nie znaczy, że mamy ich nie dostarczać „z zewnątrz”). Cysteina wraz z między innymi metioniną wchodzi w skład grupy aminokwasów siarkowych. Jeśli chcielibyście jej szukać w jedzeniu, to jest ona obecna chociażby w ziarnach zbóż.

Co ma wspólnego z włosami?

Tak naprawdę to bardzo dużo. Ciekawostką jest to, że cysteina w pewien sposób wpływa na regenerację komórek. Istotna dla nas sprawą jest to, że włosy są zbudowane z keratyny. Ta ostatnia jest łaczona przy pomocy wiązań siarkowych. Od ich składu zależą pewne cechy indywidualne fryzury. Dotyczy to na przykład stopnia jej skręcenia itd. Co to ma wspólnego z aminokwasami w tym cysteiną? Siarka jest dostarczana do organizmu właśnie przez nie. Cysteina jest można powiedzieć podstawą konstrukcji włosa. Liczby są różne, ale zwykle udział tego aminokwasu określa się na 17%.

Jak wykorzystać cysteinę?

Rozwiązania są dwa. Po pierwsze można samemu przygotować sobie płukankę w której się ten aminokwas znajdzie. Na pewno potrzebujecie cysteiny. Kupicie ją bez większego problemu. Szukajcie „L-cysteiny”. Do przygotowania płukanki przyda się jeszcze aloes, woda i pantenol (czyli po prostu witamina B5). Z tym, że ostatni składnik nie jest obowiązkowy. Podstawowy zestaw to 86% wody, 10% aloesu i 4% L-cysteiny. Jeśli dodajecie witaminy B5 to zmniejszacie o 1% ostatni ze składników.

Taką „miksturę” stosuje się zawsze po umyciu głowy. Włosy można w niej płukać, lub je nią polewać. Zanim jednak to zrobicie, dajcie po myciu głowie nieco „odpocząć”. Włosy odciśnijcie ręcznikiem. Co dzięki tej płukance możecie uzyskać? Po pierwsze włosy będą miękkie i łatwiej będzie je rozczesać. To efekt najbardziej widoczny. Włosy staną się sypkie i nie będą się puszyć. Moga być mocniejsze. Uważajcie jednak, jeśli stosujecie tę płukankę, aby nie doprowadzić do przemineralizowania włosów. Pewną wadą jest niestety specyficzny zapach płukanki. To właśnie dzięki cystenie.

Nasz aminokwas jest też wykorzystywany w gotowych preparatach. Zwykle ich zadaniem jest powstrzymanie wypadania włosów. W tym wypadku cysteina działa tylko na pewnym polu. W zasadzie mamy tutaj kilka składników, których właściwości tworzą pewnego rodzaju combo mające pomóc fryzurze. Tak jest w przypadku Profolanu. Oprócz cysteiny zawiera on też skrzyp polny i pokrzywę. Dwie chyba najczęściej wymienane rośliny w kontekście właśnie włosów. Profolan to suplement diety, który jest przeznaczony dla mężczyzn mających problem z osłabioną fryzurą. Jest również przeznaczony dla tracących włosy w dużych ilościach (można go zdobyć tutaj).

Dodaj komentarz