Co stres robi z Twoimi włosami?

Przyczyny łysienia

Wszechobecny. Atakuje nas z każdej strony. Codziennie. Ma wpływ na wiele aspektów funkcjonowania naszego organizmu. Nie inaczej jest w przypadku włosów. Postaram się odpowiedzieć jak działa na Twoje.

stres

Ten temat obejmuje co najmniej kilka kwestii.Można go również rozumieć różnie. W tym wypadku głównym winowajcą jest… kilka definicji stresu. Na potrzeby poniższego tekstu przyjmiemy jedną z nich. Stres to pewna dynamiczna relacja między możliwości jednostki a wymogami sytuacji. Dodam jeszcze, że określa się ją mianem „adaptacyjnej”.

Jak stres działa na włosy?

Na pewno słyszałeś/słyszałaś określenie „rwanie włosów z głowy”, które jest spowodowane jakąś denerwującą sytuacją. I coś w nim jest. Na wpływ stresu na Twoją fryzurę składa się suma, czasem niewielkich problemów. Nie jest tak, że od jednej rozmowy kwalifikacyjnej na której będziesz się denerwować, wypadną Ci włosy. Jeśli jednak będziesz na nie chodzić przez dajmy na to miesiąc codziennie, to sytuacja może (ale nie musi!) się zmienić. Wiele zależy od Twojego ogólnego stanu włosów, ale przede wszystkim organizmu.

Bezpośredni wpływ stresu obejmuje następujące kwestie. Po pierwsze, jeśli jest on przewlekły, może prowadzić do przechodzenia włosów w fazę telogenowe swojego cyklu. Co to oznacza? To, że włosy zbyt szybko przechodzi w fazę spoczynku. Wypadają i to w dużych ilościach.

Spotkasz się też z nazwą kortykotropina. To hormon produkowany przez przysadkę mózgową. Przedostaje się on do krwioobiegu. W nadnerczach pobudza tworzenie kortyzolu, czyli hormonu stresu. Nadmiar pierwszego z wymienionych to dużo więcej problemów z włosami. To tylko jedna z konsekwencji takich sytuacji.

Wpływ stres jest nie zawsze oczywisty

Doskonałym przykładem, który zresztą często podaję, jest choroba z wysoką gorączka. Ma ona jeszcze jedną cechę. Zwykle jej przebieg można określić mianem „gwałtownej”. Z perspektywy Twojego organizmu to sytuacja stresowa. Ty nie musisz tego odczuwać. Mam na myśli, że nie pojawiają się typowe dla Ciebie objawy stresu (np. pocenie się dłoni). Organizm jednak reaguje. Konsekwencją takiego stresu może być właśnie wypadanie włosów. Nie pojawi się ono od razu. Zwykle ma to miejsce do 3 miesięcy po chorobie. Dlatego w takiej sytuacji często dość ciężko wskazać bezpośrednią przyczynę utraty włosów.

Stres w końcu wymienia się jako jedną z przyczyn łysienia telogenowego. O tym ostatnim zresztą niedawno pisałem, więc możesz sobie przeczytać. Spotkasz się też z pojęciem łysienie psychogenne. Często jest ono nawet traktowane jak oddzielny rodzaj tego problem. Stoję jednak na stanowisku, że to po prostu określenie dla sytuacji w której łysienie telogenowe jest spowodowane przez stres.

Dodaj komentarz