Co myśli łysiejący facet?

Łysienie u mężczyzn

Spróbujcie wejść w jego głowę.  A jeśli jesteś łysiejącym mężczyzną, to być może znajdziesz tutaj i swoje przemyślenia. O czym więc najczęściej myśli facet, którego fryzura przestała przypominać tę z młodzieńczych lat?

smutny-mezczyzna

Już nie jestem atrakcyjny

Nie ma się co czarować Panowie. W pewnym wieku kobiety zdecydowanie częściej wybierają mężczyzn z lwią grzywą na głowie. Włosy są pewnego rodzaju wyznacznikiem zdrowia i atrakcyjności. Kiedy zaczynają się nam one przerzedzać (zwykle w okolicach trzydziestki, chociaż bez trudu znajdą się czytelnicy u których ten problem pojawił się wcześniej), w pewnym momencie zaczynamy myśleć, że tracimy na atrakcyjności.

I w dużym stopniu tak jest. Zwykle, gdy z tym nic nie robimy, albo staramy się „utrzymać” fryzurę, którą mieliśmy wcześniej. Ta – w obecnych warunkach – wygląda słabo, żeby nie napisać „żałośnie”. Zresztą każdy widział faceta, który łysieje, a wciąż próbuje mieć długie włosy. Jeśli chcesz odzyskać swoją atrakcyjność – zmień fryzurę.

Starzeję się

Zwykle jest to powiązane z powyższym. Łysienie postrzegane jest jako naturalny proces związany ze starzeniem się. Rzeczywistość jest na szczęście nieco inna. Co nie zmienia faktu, że łysienie stało się taka granicą między młodością a dorosłością, czy jak kto woli „prozą życia”. Czasem, gdy mamy nudną pracę, żonę, pewnie dziecko kredyt i… tyle. I w pewnym wieku staramy się od tego uciec. Chociażby kupując drogi samochód, czy oglądając się za młodszymi. Nie będę tutaj oceniał tych dróg:). Można też spróbować wygrać z łysieniem. Na pewno taniej i bardziej bezpiecznie.

To ja postaram się z tym pogodzić

No bo właściwie co mogę zrobić? Możesz, ale nie musisz o czym zaraz. Różnie się to przejawia i doskonale zdajecie sobie  z tego sprawę. Niektórzy golą się na łyso i rozpowiadają naokoło, że brak włosów oznacza lepszego kochanka. Gdyby to faktycznie tak działało…:).

Można po prostu pogodzić nie zwracając uwagi na łysienie. Znam takie osoby, które to zaakceptowały i żyją. Ich sprawa oczywiście, ze nic z tym nie robią. Chociaż godzenie często jednak ma pewne fazy walki. Zastanawiania się czy fakt, że wypada nam akurat tyle włosów, to dobrze czy źle. Nerwowe oglądanie grzebienia i ubrań.  Czy przez to wypadanie nie łysiejemy z dnia na dzień (na  pewno przecież to widzę!). Czy przykrywana z pieczołowitością fryzura nie ma przypadków prześwitów, gdzie widać łysiejące miejsca.

Chce z tym walczyć

Bardzo dobry pomysł. Nie szukaj jednak dziwnych preparatów o tajemniczym składzie. Lepiej też unikaj chemicznych rozwiązań w postaci minoxidilu i finasterydu. Są obarczone grupą skutków ubocznych.

Najlepszym rozwiązaniem jest Profolan. Preparat o całkowicie naturalnym i skutecznym składzie.

Co wyróżnia Profolan?

– innowacyjna formuła GROW3, powstrzymująca łysienie, wspomagająca porost włosów,

– brak skutków ubocznych,

– obecność witaminy B6 (badania potwierdzające jej wpływ na porost włosów),

– Cena w przeciwieństwie do innych rozwiązań przyjazna dla Twojego portfela.

Nie ma na co czekać. Jeśli chcesz działać, powstrzymać łysienie, zacznij już teraz.

One thought on “Co myśli łysiejący facet?

  • No zdecydowanie u mnie największym problemem była świadomość starzenia się;] Z dnia na dzień w sumie. Wybrałem po dłuższym myśleniu Profolan (próbowałem wcześniej innych tablet, ale nawet nazwy nie ma sensu przytaczać) i nie zawiodłem się. Pomogło:)

Dodaj komentarz