Co jeść, aby mieć piękne włosy?

Tak przeglądałem swojego bloga i zauważyłem, że zaniedbałem ostatnio kobiety, a przecież i one mogą mieć problemy z wypadaniem włosów. Stąd dzisiejszy temat przeznaczony jest raczej dla pań, bo po pierwsze w ich przypadku większy wpływ na stan fryzury ma dieta, a po drugie przecież faceta nie będzie interesowało to w jaki sposób to co je działa na jego włosy. Prawda?

Spróbujmy więc zastanowić się nad tym, co najbardziej może przydać się naszym włosom, tak aby je odżywić i utrzymywać w zdrowiu. Właściwie skupić się powinniśmy na dwóch rzeczach: witaminach (nie wszystkich rzecz jasna) i składnikach mineralnych. Zacznę od tych drugich. W zasadzie dla zachowania pięknej fryzury potrzebne są cztery, chociaż właściwie to pięć pierwiastków: cynk, miedź, żelazo, wapń, oraz magnez.

Pierwszy z nich odpowiada za ukrwienie skóry głowy (to zwiększa przepustowość krwii, a co za tym idzie przyśpiesza dostarczanie do mieszków włosowych potrzebnych składników odżywczych). Jedzmy więc dużo słonecznika i migdałów. Żelazo to z kolei bardzo ważny czynnik w kwestii powstrzymywania łysienia. Ten pierwiastek znajdziecie przede wszystkim w czerwonym mięsie, wędlinach, a jeśli ktoś lubi owoce morza, to w ostrygach. Niedobór miedzi to przede wszystkim zmiany w strukturze włosa, prowadzące do jego karłowacenia, a w konsekwencji do ich wypadania. Pierwiastek ten znajdziecie przede wszystkim w grochu i rybach. Wapń z kolei – kojarzony głównie z budulcem kości – ma również duży wpływ na ogólny stan włosa. Z obowiązku redaktorskiego wspomnę tylko, że znaleźć go można w mleku i produktach mlecznych. Na sam koniec tej wyliczanki został nam magnez. Trochę niesprawiedliwe, bo to drugi po żelazie najważniejszy pierwiastek wpływający na prawidłowy rozwój włosa. Brokuły, orzechy włoskie, fasola – tam go znajdziecie.

Jakich potrzebujemy witamin? A, C i tych z grupy B. W przypadku pierwszej niedobór może być niezmiernie szkodliwy dla włosów. Dlatego też w naszej diecie znaleźć się powinny ryby i marchewka. Witaminy z grupy B to przede wszystkim kurczak, banany, brukselka i ziarna słonecznika. Co prawda ta oznaczona literą „C” nie ma bezpośredniego wpływu na stan włosa, ale jeśli nam go zabraknie będziemy mieli problem z przyswajaniem potrzenego nam żelaza.

Oczywiście sama dieta, nawet najlepiej skonstruowana nie zapewni nam tego, że włosy będą cały czas piekne, lśniące i nie będą nam wypadać, ale warto o niej pamiętać, bo jest ona naprawdę istotnym elementem walki z nadmiernie wypadającymi włosami.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Dbaj o włosy i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>