Chcesz mieć piękne włosy? Pij soki

Naturalne sposoby na łysienie

Maj się nie zaczął, ale weekend majowy owszem.  To dzisiaj nieco luźniejszy temat. Chociaż jak patrzę na ostatnie wpisy, to w zasadzie poza jednym tekstem, to w zasadzie wszystkie były luźne. Tak, aby zapomnieć o tym, że włosy niestety mogą się niszczyć i wypadać.

W sumie to dziwię się, że jeszcze o tym nie napisałem, bo wydaje mi się to dość prostym sposobem na zadbanie od wewnątrz o nasze włosy. To przecież dość logiczne, że soki które z założenia są oparte na warzywach i owocach, mają w sobie ogromne ilości witamin i pierwiastków. Czyli tego co fryzura potrzebuje bezwględnie. Przy okazji pewnie można by się nimi odchudzić, jakby odstawił jedzenie, ale kto o zdrowych zmysłach zrezygnuje w czasie majowego weekendu z grilla, prawda?;]

Witaminy, pierwiastki

Wróćmy jednak do włosów i soków. Wiadomo, że nasza fryzura potrzebuje witamin, przede wszystkich tych z grupy B. To one są dla niej najważniejsze. Można sobie suplementować z dowolnym w sumie preparatem (byle miał odpowiednią ilość tego składnika), można sobie przygotować sok. Taką codzienną dawkę witaminy B. Oprócz tego, trzeba zadbać o odpowiednią ilość żelaza, cynku, oraz siarki i jodu. Te składniki również można spokojnie dostarczać z warzywno – owocowych soków. Inna sprawa, że w przypadku żelaza, jednak dużo lepszym pomysłem byłoby skupienie się na mięsie, bo w nim tego pierwiastka jest najwięcej, ale ustalmy soku z tego nie będzie. Spokojnie możemy przygotowywać napoje z warzywami zawierającymi żelazo, ewentualnie uzupełniając jego poziom.

I tak przykładowym pomysłem na taki sok, jest mieszanka 2 marchewek, sześcio rzodkiewek i kapusty. Wszystko to trzeba zmiksować i wypić. Dzięki takiej miksturze włosy mają nabrać „wewnętrznego piękna”. Nieco bardziej skomplikowanym (czy raczej droższym) pomysłem na sok jest połączenie ananasa – wystarczy 2-3 plasterki -, a do tego 2 owoce passiflory i kiść winogron. Jeśli nie wiesz czy jest ta środkowa roślina, to już śpiesze z informacją, że to po prostu marakuja.

Soki na konkretne problemy

Wyżej opisane przykłady, to napoje o ogólnym działaniu, że tak się wyrażę. Jeśli zależy Wam na konkretnym działaniu, to też nie ma problemu. Przykładowo wypadają Ci włosy i wyraźnie widzisz, że są osłabione, to możesz spróbować następującej miksstury. Sok z cytryny, miód i woda. Tu jak widzsz z warzyw jest tylko cytryna, ale w zupełności to wystarczy. Poza prawda jest taka, że tutaj najważniejszym składnikiem będzie miód, który ma ogromne możliwości w kwestii dbałości o włosy. Pamiętaj, aby ten sok pić zawsze rano, przed jedzeniem.

Ciekawostką – i to na czasie – jest sok, który przygotujesz z marchewki i rzeżuchy. To jest dopiero bomba witaminowa. A, C, B1, B2 – wystarczy? Oprócz nich w takim soku jest też mnóstwo siarki, cynku i żelaza. Wszystko czego tak naprawdę potrzebują nasze włosy. Równie ciekawym pomysłem wydaje się też być zasuszenie pokrzywy i przygotowanie z niej soku. Miesza się ją z miodem. Podejrzewam, że wynika to z dwóch powodów. Po pierwsze, jak wspominałem miód ma sporo ważnych dla włosów składników. Po drugie, ma ustawić smak na bardziej przyswajalny dla wszystkich.

To oczywiście nie wszystkie pomysły na soki, jakie możecie znaleźć w przepastnym archiwum internetu. Mi akurat najbardziej spodobały się właśnie takie, stąd taki a nie inny wybór. Podejrzewam, że gdyby na moim miejscu siedział ktoś inny, to przeczytalibyście sokach ze składników, których tutaj nie wymieniłem. To jest jednak mniej istotne. Ważne tutaj jest to, że soki są włosom potrzebne.  

3 comments

  • Pawle, co się z Tobą dzieje? Czekam na nowe posty ! Co do soku z pietruszki i jabłka – pychota, polecam. Nie wiem czy działa na włosy, jeszcze pewnie trochę poczekam na ew. efekty, ale w smaku cud, miod i orzeszki 8)

Dodaj komentarz