Bez nich włosy się nie obędą

Dbaj o włosy

Taki roboczy tytuł przyświecał tworzonemu przeglądowi witamin, ale i pierwiastków, które są niezbędne do utrzymania naszej fryzury w dobrej kondycji. Dzisiaj skupimy się na niektórych z tej pierwszej grupy. Tytuł roboczy przekształcił się jak widać w „normalny”, bo tak naprawdę doskonale oddaje istotę i wagę konkretnych witamin.

witaminy

Witamina A

Pewnie wielu z Was na pierwszym miejscu w rankingu „Witaminy w służbie włosom” stawia biotynę, ale to właśnie od tego składnika zaczniemy. W zasadzie to powinniśmy mówić o liczbie mnogiej. Witamina A, to tak naprawdę nazwa dla grupy związków (określanych jako retinoidy) spełniających istotną rolę w funkcjonowaniu organizmu. Mają one między inny wpływ na nasze oczy, a także kości i zęby. Najbardziej jednak interesujący nas tutaj jest wpływ witaminy A na włosy. Przyspiesza ona cykl odnowy komórek. Ma też niebagatelne znaczenie dla keratyny – podstawowego składnika włosów. Witamina A to między innymi marchewka, czerwona papryka, szpinak, morele i brzoskwinie. Jeśli chcecie urozmaicić ten warzywno – owocowy jadłospis, to możecie zdecydować się na podroby, albo jajka. Co kto lubi.

Witamina piękności

Tak właśnie często określana jest biotyna. Nic w tym dziwnego, bo ma ona wpływ na stan skóry, paznokci, no i oczywiście fryzury. Witamina B7 w pewien „kumuluje” związki siarki i przekazuje je do macierzy włosa, czyli ich producenta. To jednak nie wszystko. Piękna fryzura, to także zdrowa skóra głowy. To właśnie biotyna wpływa korzystnie na jej metabolizm. To naprawdę istotna kwestia. Co prawda niedobór biotyny manifestowany jest głównie neurologiczne, ale i symptomy związane ze stanem skóry i włosów mogą się pojawić. W przypadku tych pierwszych będą to stany zapalne. Niedobór witaminy B7, to więcej traconych włosów. Najlepsze źródła biotyny to drożdże, żółtka jajek i wątróbka.

Witamina E

Ten z kolei składnik bywa określany mianem eliksiru młodości. Jest bardzo silnym antyoksydantem. W zasadzie to „są”, bo to grupa organicznych związków chemicznych. Upraszczając w pewien sposób, to witamina E pozwala nam „poradzić sobie” z wolnymi rodnikami. Te ostatnie uznaje się za jedną z głównych przyczyn starzenia się organizmu. Dla sprawiedliwości trzeba jednak dodać, że wolne rodniki mają również na niego pozytywny wpływ. Wróćmy jednak do witaminy E. Chroni ona m.in naczynia, którymi do włosów dostarczane są składniki odżywcze. Gdzie jej szukać? Przede wszystkim w tłustych, morskich rybach. Witamina E to także orzechy laskowe, migdały i olej słonecznikowy.

Na dzisiaj to tyle, ale to nie koniec składników bez których nasze włosy się nie obędą. Wypatrujcie uważnie, bo już niedługo pierwiastki, które  również są im potrzebne ; ) .

Dodaj komentarz