A może zagęścisz włosy?

Leczenie łysienia

Nasza fryzura to nasz skarb. Każdy co prawda traktuje je inaczej, ale zawsze – przynajmniej w pewnym okresie życia – jest ona dla nas niezmiernie istotna, będąc swoistego rodzaju atrybutem piękna. Niestety z różnych przyczyn, często po kilku, lub kilkunastu latach zostaje po niej tylko wspomnienie i kilka zdjęć.

Zrobiło się nieco nostalgicznie, a nie o to tutaj chodzi, tylko o sposoby na zagęszczanie włosów. Jest co najmniej kilkanaście i opis każdego zajął by pewnie sporo miejsca, dlatego w dzisiejszym wpisie postaram się ograniczyć jedynie do pobieżnego opisu wybranych – moim zdaniem najciekawszych. Zanim o konkretach to słowo wstępu,a w zasadzie jedno zdanie. Zagęszczanie włosów jest przeznaczone dla tych wszystkich, którzy chcą mieć bardziej bujną fryzurę, lub też zamaskować ubytki we włosach.

Doczepki

To dość popularny sposób, przede wszystkim ulubiony przez kobiety. Bez problemu można zakupić włosy, które przytwierdzane są do naszej głowy, tworząc wrażenie dużo bardziej bujnej fryzury. Możemy zainwestować pieniądze, zarówno w naturalne włosy (niestety dużo droższe), jak i w ich syntetyczną odmianę. W tym drugim przypadku, jeśli dobrze się przyjrzymy to zauważymy różnicę, między naturą, a elementem doczepianym. Swojego czasu funkcjonowało zagęszczanie włosów polegające na ich zgrzewaniu, ale bardzo je to niszczyło. Teraz na przykład stosuje się do tego specjalny klej, który jest hipoalergiczny.

„Sypane włosy”

To kolejny pomysł na zagęszczanie fryzury. Stosunkowo nowy i na pewno mają jedną zaletę – pożądany efekt można uzyskać dosłownie w kilkadziesiąt sekund. Pozwolicie, że zaprezentuje sposób działania takich sypanych (dokładniej rzecz biorąc rozpylanych) włosów na jednym przykładzie. Większość z takich preparatów działa w analogiczny sposób (zmienia się głównie skład produktów). I tak na przykład Toppik wykorzystuje mikrowłókna. O co chodzi? Otóż, posypujemy nimi naszą głowę, szczególnie te przerzedzone miejsca, a wspomniane włókna przyczepiają się do włosów i to właśnie dzięki temu, fryzura staje się bardziej gęsta.

Ponoć takie mikrowłókna są odporne na wiatr, a nawet pot. Nie zmienia jednak faktu, że jest to efekt tylko na jakiś czas i potem całą procedurę trzeba powtarzać.

Odrębną – bardzo dużą dodam – grupę stanowią preparaty mające zagęścić włosy. To trochę umowne stwierdzenie, bo tak naprawdę większość z nich ma zapewnić odrastanie. Bardzo wiele z nich ma dużo szersze zastosowanie, bo używana może być jednocześnie do postępowania łysienia. Ceny takich produktów są naprawdę różne, bo od kilkudziesięciu złotych, aż do kwot sięgających kilkuset złotówek.

Zabieg na zagęszczanie

To tak zwana ostateczna ostateczność. Przeszczep włosów to też droga do zagęszczenia fryzury, ale nie z powodu „widzimisię”, tylko jednak w sytuacjach, kiedy z jakiegoś powodu straciliśmy znaczną część owłosienia, a to co pozostało nie wygląda. Oczywiście są tacy, którzy tylko zauważą małe zakola i już biegną do chirurga. Przeszczep włosów to nie jest zabieg tani. Polega on na pobieraniu z miejsca gdzie mamy mocne cebulki ( najczęściej z tyłu głowy) i wszczepienie ich w miejsca gdzie włosów nam brakuje. Po tym zabiegu… nam one wypadną, ale tak właśnie ma być. Potem z cebulek, które przeniesiono w czasie operacji wyrosną nowe. Czasem przeszczep się nie przyjmuje – niestety istnieje takie ryzyko. Wybór konkretnej metody zagęszczania włosów pozostawiam oczywiście Wam, ale w niedługim czasie nie omieszkam się niektórym z nich bliżej przyjrzeć.  

PRZECZYTAJCIE RÓWNIEŻ: KAMIWAZA – JAPOŃSKI SPOSÓB NA WŁOSY

Dodaj komentarz