7 naturalnych sposobów na wypadanie włosów

Dbaj o włosy

To, że je tracimy jest normalnym procesem. Każdego włosa dotyczy pewien cykl, który kończy się wypadaniem. Problem zaczyna się w momencie, kiedy zauważymy tracimy ich zbyt dużo. To oczywiście subiektywne, ale każdy jest w stanie wyczuć, że coś jest nie tak. Spróbujemy jednak nie dopuścić do tego, aby włosy nam w nadmiernych ilościach wypadały.

lsniace włosy sa oznaką zdrowia

Po pierwsze – dieta

Bez zmian się nie obejdzie. No, chyba że jecie zdrowo, wtedy w zasadzie wiele robić nie musicie. Dieta musi być zbilansowana, z odpowiednią ilością ważnych dla organizmu pierwiastków i witamin. Unikamy należy tłuszczy pochodzenia zwierzęcego, a także tych określanych jako trans. Włosy potrzebują przede wszystkim siarki, cynku, żelaza, witaminy A i grupy B. W naszej diecie musi więc być obecne m.in. chude mięso, zielone i pomarańczowe warzywa, produkty pełnoziarniste i ryby.

Po drugie – zielona herbata

Zdziwieni? To jeden ze produktów, którym przypisuje się powstrzymywanie działania DHT. Mowa o jednym z głównych winowajców łysienia. Warto więc regularnie popijać zieloną herbatę. Nie oznacza to jednak w żadnym przypadku nadmiernej jej ilości. To nie pomoże, a zaszkodzić owszem tak. Można również pić herbatę z pokrzywy. Ona też przecież pomaga włosom.

Po trzecie – detox

Co pewien czas jest wręcz obowiązkowy. Nagromadzenie toksyn w organizmie może prowadzić między innymi właśnie do wypadania włosów. Jeśli palicie, zdarza się Wam pić alkohol i pochłaniacie litry kawy, to jesteście na liście zagrożonych nadmiernym wypadaniem włosów. Koniecznie trzeba więc je będzie co jakiś czas odstawić. Sporo niegazowanej wody. Rano koniecznie przed śniadaniem z sokiem z cytryny. Tak właśnie rozpoczniecie detoks.

Po czwarte – relaks

Stres to jeden z czynników zwiększających szansę na nadmierne wypadanie włosów. Jeśli jest go zbyt dużo, to czas się wyciszyć. Wyłącz telefon, odseparuj się od znajomych. Rób coś na co masz ochotę. W żadnym jednak wypadku nie relaksuj się alkoholem, bo patrz punkt trzeci. Nie tędy droga.

Po piąte – uważaj ze stylizacją

Oczywiście każdy chce pięknie wyglądać, skutkiem czego takim powodzeniem cieszą się zabiegi upiększające fryzury. W pewnym jednak momencie, mogą one dość skutecznie osłabić włosy i problem gotowy. Lepiej więc z nich zrezygnować. Zwłaszcza, kiedy działają też dodatkowe czynniki, takie jak wspomniany stres i zła dieta.

Po szóste – suplementuj

To jest krok dobrowolny. Dieta dietą, ale jeśli chcemy i mamy możliwość, to można zaopatrzyć się preparat wzmacniający włosy. Koniecznie taki, który zawiera konkretne, wyselekcjonowane pierwiastki i witaminy. Co istotne w żadnym wypadku suplement nie może być jedynym źródłem tych składników. To naprawdę nie uratuje Wam włosów.

Po siódme – patrz czym myjesz głowę

Tak dokładnie, świadomość składników jakie znajdują się w danym produkcie to potężna broń. Dzięki temu możemy uniknąć np. takich szamponów, które nam zaszkodzą. Przykładem składnika, którego lepiej unikać jest SLS. Zdania są co prawda podzielone, ale można spotkać się z opinią, że zawarty w szamponach Laurylosiarczan sodu działa drażniąco na skórę.

Dodaj komentarz